BOCIANY INTEGRUJĄ


Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Rozpoznawanie płci wśród bocianów
Autor Wiadomość
Arcadio 


Dołączył: 26 Mar 2007
Posty: 219
Skąd: Tarifa - Hiszpania
Wysłany: Pon 26 Mar, 07 19:42    Rozpoznawanie płci wśród bocianów

Rozpoznawanie plci wsrod bocianow. Mozliwe czy nie ???

poddaje pod dyskusje wlasnie ten temat, zapraszam wszystkich do wyrazania swoich opini
_________________
"od wrogów chroń mnie, przyjaciół wybiorę sobie sam"

fotogaleria: http://www.birdwatching.p...iotrackingspain

mój blog: http://mojeptaszenie.blogspot.com/

FB: http://www.facebook.com/groups/115742825114129/
Ostatnio zmieniony przez Monika Wto 24 Kwi, 07 22:28, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
paela 


Dołączyła: 23 Mar 2007
Posty: 5196
Skąd: Chorzów
Wysłany: Pon 26 Mar, 07 20:27    

Jestem zupełnym laikiem, nie znam sie na ptakach, ale po zeszłorocznej i tegorocznej obserwacji bocianów zauważyłam, że samce są większe, mocniej zbudowane niż samice.
Mowa oczywiście o parach bocianów obserwowanych w gnieździe. Tu sprawę ułatwiają nam obrączki - możemy wtedy, obserwując ptasie zaloty i działania prokreacyjne stwierdzić, kto zacz.
Tak na marginesie,jako ciekawostkę podam, że mam jednak w swojej kolekcji fotki, gdzie samica przejmuje inicjatywę w tych sprawach. :-)

Pozdrawiam, E.
 
 
Maras 


Dołączył: 24 Lut 2007
Posty: 160
Skąd: Ostrów Wlkp.
Wysłany: Pon 26 Mar, 07 20:42    

Paelo, ale samica była w trakcie kopulacji NA samcu? Jeżeli tak to podważy to moją teorię na ten temat. Bo wiadomo, że pełny stosunek następuje, gdy samiec jest na partnerce.
 
 
Monika 


Dołączyła: 23 Lut 2007
Posty: 3391
Skąd: Ustroń
Wysłany: Pon 26 Mar, 07 21:27    

Ja też się na tym nie znam, dlatego byłoby dobrze, by ktoś to wyjaśnił.
Gdzieś kiedyś czytałam, że można rozróżnic płeć bocianów po dziobie. Nie wiem, ile jest w tym prawdy, ale bodajże było napisane, że samice mają nieco węższy dziób. Nawet jeśli to jest prawda, to mi trudno jest tę różnicę wychwycić.
_________________
Podaruj ludziom dobroć, rzuć daleko od siebie, rozprosz ją na cztery wiatry, opróżnij z niej kieszenie, wysyp ją z koszyka, a nazajutrz będziesz miał jej więcej niż dotychczas.
 
 
paela 


Dołączyła: 23 Mar 2007
Posty: 5196
Skąd: Chorzów
Wysłany: Pon 26 Mar, 07 22:00    

Maras napisał/a:
Paelo, ale samica była w trakcie kopulacji NA samcu? Jeżeli tak to podważy to moją teorię na ten temat. Bo wiadomo, że pełny stosunek następuje, gdy samiec jest na partnerce.



Maras, na dowód prezentuję Ci trzy fotki, które "złapałam" w kamerce w Bornheim.
Dla mnie też było to wielkie zaskoczenie.

 
 
Maras 


Dołączył: 24 Lut 2007
Posty: 160
Skąd: Ostrów Wlkp.
Wysłany: Pon 26 Mar, 07 22:06    

Paelo, ja nie widzę by którykolwiek z bocianów na zdjęciu miał obrączkę. Wówczas możnaby stwierdzić który jest który. A nawet jeżeli to jest samica, to z pewnością ma zadatki na nimfomankę.
 
 
paela 


Dołączyła: 23 Mar 2007
Posty: 5196
Skąd: Chorzów
Wysłany: Pon 26 Mar, 07 22:39    

Marasku, faktem jest, że nie widać niestety obrączek na tych fotkach, ale zapewniam Cię, że wiem co mówię.
Fotki te zrobiłam w trakcie wielogodzinnych obserwacji.
Cała sytuacja miała miejsce w dniu, gdy samica wróciła do gniazda po dwutygodniowej nieobecności, w trakcie której to towarzyszyła samcowi z odległego o 5 km gniazda na łące.
Nasz bociek w tym czasie przebywał w bornheimskim gnieździe z nową "żoną", wydawało sie, że się dobrze dogadują.
W nocy jednak "pierwsza żona" wróciła, przegnała nową, przy czym nie obyło sie bez rozlewu krwi.
Nasz bociek nie angażował się w cały konflikt, miałam jednak wrażenie że jest jakby "przygaszony". Długo leżał w gnieździe i wtedy właśnie miało miejsce "przejecie inicjatywy" przez niewierna małżonkę.
Jeśli Cię mogę przekonać - to porównaj czas na drugiej fotce z czasem na tej, która teraz prezentuję. Samica ma obrączkę, samiec cały czas leży - leżał tak jak wspominałam dłuższy czas.

W zasadzie byłby to dobry temat w wątku o bocianich obyczajach, mniej to ma wspólnego z zagadnieniami określania płci, ale chciałam to wyjaśnic do końca.
Tak jeszcze zupełnie na marginesie, właśnie dowiedziałam się, że ptaki w ten sposób często się zabawiają, o czym nie miałam zielonego pojecia...

 
 
Maras 


Dołączył: 24 Lut 2007
Posty: 160
Skąd: Ostrów Wlkp.
Wysłany: Pon 26 Mar, 07 22:49    

Może ta samica w ten sposób przeganiała męża z jajek. Prawdopodobnie załączył jej się tryb macierzyński i postanowiła siłą, a na pewno sposobem go wyegzekwować :)
 
 
paela 


Dołączyła: 23 Mar 2007
Posty: 5196
Skąd: Chorzów
Wysłany: Pon 26 Mar, 07 23:18    

Marasku, czy aby na pewno czytałeś mojego posta od początku do końca??? ;-)

Cała sytuacja miała miejsce 10 marca, zaraz po dwutygodniowej nieobecności samicy w gnieździe, pierwsze jajeczko zaś zostało zniesione w nocy z 17 na 18 marca - tydzień później.
Upada więc Twoja teoria! :lol:
 
 
Arcadio 


Dołączył: 26 Mar 2007
Posty: 219
Skąd: Tarifa - Hiszpania
Wysłany: Śro 28 Mar, 07 19:14    

widze ze temat chwycil :-)

co do wskakiwania przez samice na samcow jest to dosc powszechne, nastepuje to przewaznie w chwili powrotu do gniazda, bociek ktory wraca do gniazda wskakuje na partnera, powszechnie nazywamy to dreptaniem i dziobem "czesze" piora na szyji partnera.
nie ma to nic wspolnego z kopulacja, mozemy to nazwac dowodem przywiazania.
co do rozpoznawania plci wsrod bocianow , oficjalie jak narazie ,nie ma zadnej metody, choc aktualnie prowadzi sie obserwacje w dwoch dosc konkretnych liniach,sam biore udzial w takim miedzynarodowym projekcie wlasnie zwiazanym z tym tematem.
jednym z tematow badan,jakjuz ktos tutaj wspomnial,jest wielkosc, kolor dzioba bociana, w koloni ktora mam pod opieka ( 11 gniazd w promieniu 50 metrow) w 90% potwierdza sie wlasnie ta teoria, ale do oficjalnego uznania tego sposobu rozpoznawania trzeba jeszcze kilku lat dosc dokladnych badan.

ciesze sie ze powstala dyskusja i zapraszam do jej kontynuacji
_________________
"od wrogów chroń mnie, przyjaciół wybiorę sobie sam"

fotogaleria: http://www.birdwatching.p...iotrackingspain

mój blog: http://mojeptaszenie.blogspot.com/

FB: http://www.facebook.com/groups/115742825114129/
 
 
Agna 

Dołączyła: 17 Kwi 2007
Posty: 1
Skąd: Katowice
Wysłany: Sob 21 Kwi, 07 10:07    

Kochani,
tak sobie czytam i czytam i przychodzi mi do głowy myśl, że Freud (i nie tylko) :-) by się cieszył! :mrgreen:
Toż to swoista walka płci (Paeli z Marasem) pod płaszczykiem rozważań na temat zwyczajów seksualnych bocianów. :-D ;-)
_________________
ona
 
 
 
bogna 


Dołączyła: 14 Kwi 2007
Posty: 847
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: Sob 21 Kwi, 07 11:26    

Z uwagą przeczytałam wszystkie posty na temat płci :roll:
Chociaż wiem, że tego tematu do końca nie rozwiążemy :-/
Ale warto dalej zastanawiać się kto jest kto :lol:
chociażby, żeby przeczytać takie lub podobne posty jakie
przeczytałam w wykonaniu Peali i Marasa :lol:
Ale jedno jest pewne, to samica znosi jajka :roll:
_________________
kochaj życie
 
 
Monika 


Dołączyła: 23 Lut 2007
Posty: 3391
Skąd: Ustroń
Wysłany: Pon 23 Kwi, 07 18:31    

Trochę odbiegnę od tematu. :-)
Koleżanka mi dziś powiedziała, jak odróżnić płeć łabędzi.
Otóż, rzucamy mu/jej coś do jedzonka.
Jeśli złapał, to jest to samiec. Natomiast, jeśli złapała, to jest to samica.
Czyż nie proste? :mrgreen: :lol:
_________________
Podaruj ludziom dobroć, rzuć daleko od siebie, rozprosz ją na cztery wiatry, opróżnij z niej kieszenie, wysyp ją z koszyka, a nazajutrz będziesz miał jej więcej niż dotychczas.
 
 
Marzena 


Dołączyła: 14 Maj 2007
Posty: 189
Skąd: mazury
Wysłany: Wto 26 Cze, 07 23:14    

Heheheheh.... no patrz Monika :mrgreen: kto by przypuszcal , ze to takie proste :-D
a ja godzinami siedzialam i przygladalam sie , probujac znalezc roznice :lol:
Osiol ze mnie ;-)
 
 
chrupek 


Dołączył: 12 Kwi 2007
Posty: 14
Skąd: Wrocław
Wysłany: Śro 27 Cze, 07 11:44    

Witam Wszystkich !
Nie wiem, na ile moje wtrącone 3 (no, może 4?) grosiki, pomogą nam problemik rozwiązać, ale być może nieco rozswietlą tę ciemność. Rozpoznanie płci ptaka za pomocą metod manualnych i organoleptycznych (hehe) jest raczej niemożliwe. Nie jedna głowa na tym temacie się połamała. Sekserki (w przypadku pisklaków) jakoś to opanowały, ale też nie do końca - wskażnik błędu jest dość znaczny. Zadzwoniłem do firmy, zajmujacej się zawodowo określaniem płci ptaków. Zadałem pracownikowi parę pytań : wygląd zewnętrzny, gabaryty ( mowa była o bociusiach), długośc i kształt dzioba, waga itp. Czy te rzeczy moga nam pomóc w poznaniu płci? Na wszystkie pytanka odpowiedź była taka sama - nie, nie, nie. Na koniec ten miły człowiek podał mi link, który tu wlepiam. I tak sobie teraz myślę (zaznaczam - zupełnie prywatnie!!) Czy nie mógłby pan Bocian mieć poprostu Hm...- siurdalka? Pozdrawiam ciepło (baa, ciepło? Paelcię i Maraska ściskam nawet) wszystkich.
Chrupek, Marek ( dla wtajemniczonych proponuję marek czytać wspak)



 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Forum jest integralną częścią projektu "Bociany Integrują".

Administratorzy nie ponoszą odpowiedzialności za wypowiedzi użytkowników.