BOCIANY INTEGRUJĄ


Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Poprzedni temat :: Następny temat
Zamknięty przez: Monika
Pią 04 Mar, 11 20:08
Max - wędrówka na południe
Autor Wiadomość
Romek 

Dołączył: 14 Sie 2009
Posty: 68
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw 09 Wrz, 10 09:49    Max - wędrówka na południe

Max rozpoczęła podróż na południe. 5 września w godzinach porannych opuściła swoje gniazdo w Tüfingen i skierowała się na południowy-zachód. Wczoraj wieczorem była już we Francji, ok. 50 km na południe od Lyonu.
_________________
'Quidquid agis, prudenter agas et respice finem'
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 37213
Skąd: Łódź
Wysłany: Czw 09 Wrz, 10 22:02    

Kolejny bocian w podróży. Max to bocianica (dostała męskie imię zanim stwierzono jej płeć).
W zeszłym roku wyruszyła kilka dni wcześniej, bo 31 sierpnia.

Wiadomości o wędrówkach Max znajdziemy:
strona francuska "Naturhistorisches Museum Freiburg" -> http://www2.fr.ch/mhn/de/
Storchenhof Loburg Forum -> http://www.storchenhof-lo...92580&start=250

W tym roku Max ze swoim partnerem wychowała 3 młode.
Na stronie francuskiej są piękne zdjęcia Max i jej rodziny http://www2.fr.ch/mhn/new...?web=mhn&loc=fr (przewinąć w dół)
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
Romek 

Dołączył: 14 Sie 2009
Posty: 68
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon 13 Wrz, 10 12:01    

13 września,
Max przebywa w dobrze sobie znanym miejscu - "Parque Regional del Sureste" (kilka kilometrów na południowy-wschód od Madrytu). :->

 
 
bazylia 

Dołączyła: 19 Maj 2010
Posty: 1108
Skąd: Małopolska
Wysłany: Pon 13 Wrz, 10 16:20    

Pozwolę sobie uzupełnić wiadomości o Max ;-) - tłumaczenie strony francuskiej

"W ubiegłą środę Max znalazła się w Montpellier, gdzie spędziła noc praktycznie w mieście. Następnego dnia przekroczyła granicę z Hiszpanią w Pirenejach, kierując się na południowy zachód. W sobotę wieczorem znalazła się 120 km od Madrytu i dzień później przybyła do regionu, który doskonale zna - spędziła tam zimę 2008/2009 oraz bywała tam wiele razy podczas migracji w przeszłości. Jest to "Parque Regional del Sureste" koło Madrytu. Czy Max będzie kontynuować swoją podróż już dziś, czy zostanie kilka dni? Czy zostanie na całą zimę? "

Dotychczasowa trasa przelotu Max (źródło: http://www2.fr.ch/mhn/new...?web=mhn&loc=fr
 
 
bazylia 

Dołączyła: 19 Maj 2010
Posty: 1108
Skąd: Małopolska
Wysłany: Śro 15 Wrz, 10 18:06    

Na stronie francuskiej znalazłam ciekawe informacje o Max :-)

Wykluła się ok. 20.V. 1999. Nadajnik satelitarny założono jej 5.VII.1999 - jest więc chyba w tej chwili bocianem z najdłuższym GPS-owym stażem .
Imię nadano jej, jak pisała wyżej Myewa, zbyt pochopnie - kiedy nie znano jeszcze jej płci - na cześć Maxa Bloesch'a, który zajmował się reintrodukcją bocianów w Szwajcarii.

Mama Max została oznakowana w Niemczech w Mannheim w 19.6.1997 r. We wrześniu tego samego roku, po rozpoczęciu jesiennej wędrówki, została schwytana - była osłabiona i wymagała leczenia. Trafiła do lecznicy dla dzikich zwierząt przy Muzeum Historii Naturalnej we Fribourgu. Kiedy odzyskała siły wypuszczono ją na wolność w okolicy Avenches. Tu osiedliła się na stałe i tutaj "wydała na świat" Max ;-)

Swoją pierwszą jesienną podróż Max rozpoczęła już 8.VIII. 1999 r i zakończyła ją w Maroku. Ale w kwietniu 2000 r, przez Giblartar, powróciła do Hiszpanii i spędziła lato na południe od Madrytu. Jesienią powróciła do Maroka i Algierii - tam przebywała przez zimę. Jednak na lato znowu powróciła do Europy (pogranicze Szwajcarii, Francji i Niemiec)

W marcu 2002 r Max przybyła do Mühlhofen (jest to miasto nad Jeziorem Bodeńskim, w powiecie (?) Konstancja). Znalazła nawet partnera, ale ... opuściła go po kilku dniach :-> i poleciała ok. 6 km dalej w kierunku miasta Salem. Znalazła nowego partnera, zajęła gniazdo na drzewie. Było to ... jedyne w tym rejonie gniazdo z kamerą :lol:

Rok 2002 był także pierwszym, kiedy Max została mamą i to nie byle jaką. Z trzech złożonych przez nią jaj wykluły się dwa, jednak jedno pisklę zmarło. Max została więc mamą zastępczą - podłożono jej bocianka, który został sierotą - bocianica zaakceptowała go i wykarmiła na równi ze swoim rodzonym dzieckiem :mrgreen:

Max nie zmieniła swoich zwyczajów podróżniczych. Każdą zimę spędza w Maroku lub w Hiszpanii. Jak będzie tym razem? ;-)

Max ze swoimi dziećmi źródło: http://www2.fr.ch/mhn/new...omepic_max8.asp
 
 
bazylia 

Dołączyła: 19 Maj 2010
Posty: 1108
Skąd: Małopolska
Wysłany: Nie 19 Wrz, 10 09:10    

Max nadal znajduje się koło Madrytu :-> Po przebyciu w ciągu zaledwie tygodnia około 1600 km zrobiła sobie przerwę. Wypoczywa czy ... zamierza zostać na dłużej :roll: ?

Z okazji "dziesięciolecia Max" w czasopiśmie "Nos Oiseaux" ("Nasze ptaki" ) ukazał się artykuł (w języku francuskim) podsumowujący obserwacje jej wędrówek i życia.

Streszczenie artykułu w jęz. polskim
Ostatnio zmieniony przez bazylia Śro 29 Gru, 10 08:39, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 37213
Skąd: Łódź
Wysłany: Nie 19 Wrz, 10 12:53    

Max jest już niemalże tak słynna i zasłużona jak Księżniczka ze storchenhof-Loburg.

Wyczyny Max będą jeszcze długo służyły poznawaniu zwyczajów bocianów białych.
Powodzenia ...
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
bazylia 

Dołączyła: 19 Maj 2010
Posty: 1108
Skąd: Małopolska
Wysłany: Pon 27 Wrz, 10 15:46    

Są także wiadomości o Max :-D
W dn. 12-24.09 przebywała na południowy wschód od Madrytu, a w piątek przemieściła się wzdłuż rzeki Tag, 65 km na zachód od Toledo (spędziła w nim 2 noce, w zachodniej części miasta).

źródło: http://www2.fr.ch/mhn/new...?web=mhn&loc=fr

Jako, że mapa na stronie Freiburg mi się nie podobała, zrobiłam swoją, w większym zbliżeniu :-P oczywiście zaznaczyłam miejsce pobytu Max mniej więcej, wyliczając odległość wg. podziałki.
Satelita


I z nazwami miejscowości, dla lepszego wyobrażenia lokalizacji
 
 
bazylia 

Dołączyła: 19 Maj 2010
Posty: 1108
Skąd: Małopolska
Wysłany: Czw 30 Wrz, 10 15:48    

Zaktualizowano mapkę z dotychczasową trasą przelotu Max. Bocianica od ostatniego piątku przebywa na zachód od Toledo (Hiszpania, Kastylia-La Mancha).


źródło: http://www.storchenhof-loburg.info/forum/
 
 
bazylia 

Dołączyła: 19 Maj 2010
Posty: 1108
Skąd: Małopolska
Wysłany: Pią 01 Paź, 10 08:41    

Max wróciła do Madrytu :-D Po czterech i pół dnia pobytu na zachód od Toledo, przeniosła się 50 km na północny-wschód i teraz znajduje się na południe od Madrytu, pomiędzy Pinto i Parque Regional del Sureste (mapka jest wyżej, w poście Romka).


Jednocześnie prowadzący projekt: Adrian Aebischer i André C. Fasel , w odpowiedzi na liczne pytania (jak się domyślam - mailowe) informują, że trójka dzieci Max opuściła gniazdo już 25.07 i nie została wyposażona w nadajniki - nie wiadomo więc gdzie się teraz znajdują :->

Link do profilu Muzeum we Fribourgu na facebooku - polecam obejrzenie zdjęć, nie tylko ptaków ;-)
http://www.facebook.com/p...se/177292592144
 
 
bazylia 

Dołączyła: 19 Maj 2010
Posty: 1108
Skąd: Małopolska
Wysłany: Czw 07 Paź, 10 08:05    

Przez ostatni tydzień Max nadal przebywała na południe od Madrytu, na zachód od Parque Regional del Sureste.
Ciekawa jestem, czy zostanie tam na całą zimę? Wyraźnie nie ma ochoty lecieć dalej :-> ...

Ciekawostka
Muzeum we Fribourgu zostało poinformowane, że grupa ok 40 bocianów spędziła noc pomiędzy Posieux (16 km od Fribourg) i Villars-sur-Glâne (Froideville Moulin Neuf Sainte Apollina - 4 km od Fribourg) - mapa. Były widziane jeszcze dzisiaj o świcie. Spóźnieni podróżnicy do Afryki? :roll:


Źródło: MHN Musée
 
 
bazylia 

Dołączyła: 19 Maj 2010
Posty: 1108
Skąd: Małopolska
Wysłany: Pią 15 Paź, 10 08:01    

Max de retour à Tolède/ Est-ce qu'elle sait ce qu'elle veut ?
Max powróciła do Toledo/Czy ona wie czego chce? :roll:

Wszystko wskazuje na to, że Max lubi się poruszać po dobrze sobie znanych terenach ;-)
Do wtorku (12.10) przebywała w okolicach Pinto, 15 km od Madrytu. Następnie (13.10) przeniosła się 50 km na południe, do Toledo, gdzie przebywała już wcześniej, w dn.24-29.09 oraz we wrześniu 2008 r.


Tę zimę Max chyba zamierza spędzić w Europie :->


Źródło: MHN Musée
 
 
bazylia 

Dołączyła: 19 Maj 2010
Posty: 1108
Skąd: Małopolska
Wysłany: Pon 25 Paź, 10 21:35    

Fribourg, 25 octobre 2010
La Cigogne blanche Max se trouve toujours en Espagne. Après une excursion à Tolède le 13 octobre, elle est revenue le lendemain à Madrid.
Depuis, elle se trouve à environ 15 km au sud du centre-ville, à l'est de Pinto.


Czyli:
Max nadal przebywa w Hiszpanii. Po wycieczce do Toledo 13.10, następnego dnia wróciła do Madrytu. Znajduje się 15 km na południe od centrum miasta, na wschód od Pinto.



Kilka dni temu Helmut nie zatrzymał się w Pinto - wg. NABU nie miał tam co jeść :roll: Ciekawe, co w takim razie trzyma w tym miejscu Max? Inne upodobania kulinarne? ;-)

Źródło: MHN Musée
 
 
bazylia 

Dołączyła: 19 Maj 2010
Posty: 1108
Skąd: Małopolska
Wysłany: Śro 03 Lis, 10 15:38    

W przeciwieństwie do Lassego i Helmuta - Max znalazła swoje Eldorado ;-) a raczej - do niego wróciła, ponieważ (chyba, jak sadzę) postanowiła przezimować w okolicy Madrytu, gdzie spędzała już zimę 2008/2009 i bywała "przelotem" wiele razy.
Od dwóch tygodni znajduje się 15 km od centrum Madrytu. Wydaje się, że jest jej tam dobrze.


Źródło: MHN Musée
 
 
bazylia 

Dołączyła: 19 Maj 2010
Posty: 1108
Skąd: Małopolska
Wysłany: Pon 08 Lis, 10 15:15    

Z newslettera MHN Musée:

Fribourg, le 8 novembre 2010
La Cigogne blanche Max semble vouloir hiverner près de Madrid. Elle y était arrivée déjà le 12 septembre. Fin septembre et mi-octobre, Max a fait deux excursions vers le sud-ouest avant de retourner dans la région à 15 km de Madrid où elle avait déjà passé l'hiver 2008/2009.
Nous vous souhaitons une bonne semaine!
Adrian Aebischer
André C. Fasel


"Fribourg, 8 listopada 2010
Wydaje się, że Max przezimuje w pobliżu Madrytu. Dotarła tu już 12 września. Od końca września do połowy października, Max dwa razy wyprawiła się na południowy zachód, a potem wróciła 15 km od Madrytu , gdzie spędziła zimę 2008/2009.
Życzymy Wam udanego tygodnia
Adrian Aebischer
André C. Fasel"



Moim zdaniem, Max to mądra i doświadczona bocianica i na pewno wie co robi ;-)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Forum jest integralną częścią projektu "Bociany Integrują".

Administratorzy nie ponoszą odpowiedzialności za wypowiedzi użytkowników.