BOCIANY INTEGRUJĄ


Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Nowe gniazdo w okolicy
Autor Wiadomość
Monika 


Dołączyła: 23 Lut 2007
Posty: 4446
Skąd: Ustroń
Wysłany: Sob 24 Cze, 17 17:17    Nowe gniazdo w okolicy

Wczoraj trafiłam na całkiem nowe gniazdo w odległości około 6 km od centrum Ustronia. Jest to w sąsiedniej gminie w okolicach Małej Czantorii. To może wyjaśniać, dlaczego jakiś miesiąc temu widziałam bociana lecącego nad Ustroniem od strony Małej Czantorii w kierunki rzeki Wisły (ustrońskie bociany nie latają tą trasą). Nie wiem dokładnie, kiedy bociany zaczęły je budować. Niektórzy mi mówili, że dwa miesiące temu, a inni że może miesiąc. Jest to para bez lęgu. Widziałam je najpierw na gnieździe, a po 3-4 godzinach spacerowały po łące (obok pasły się krowy i małe stadko saren, które wyszły z lasu).





Pomyślałam sobie, że to może być nasz poprzedni samiec, a może i nasza poprzednia samica. Trudno powiedzieć.

A może któryś z nich był dziś na gnieździe w Ustroniu?
_________________
Podaruj ludziom dobroć, rzuć daleko od siebie, rozprosz ją na cztery wiatry, opróżnij z niej kieszenie, wysyp ją z koszyka, a nazajutrz będziesz miał jej więcej niż dotychczas.
 
 
Ann 


Dołączyła: 11 Cze 2007
Posty: 9922
Skąd: Niemcy (Hessen)
Wysłany: Sob 24 Cze, 17 18:56    

szkoda ,że zdjecia takie male
ten co był na gniezdzie dzisiaj to mlodzik bo ma jeszcze ciemny dziob,ja mysle ze to moze byc nasz poprzedni Beskidek z partnerka z która raz lądował na gniezdzie ;-) . Czy to czantorka ubiegłoroczna? raczej nie bo pewnie razem walczyli by o gniazdo ale oczywiscie moge sie mylic,mozemy tylko zgadywac :roll:
_________________
KOCHAJCIE ZWIERZĘTA
 
 
Monika 


Dołączyła: 23 Lut 2007
Posty: 4446
Skąd: Ustroń
Wysłany: Sob 24 Cze, 17 19:42    

Ann napisał/a:
szkoda ,że zdjecia takie male
Poprawione.
Ann napisał/a:
ten co był na gniezdzie dzisiaj to mlodzik
A mnie się wydaje, że to nie jest młodzik.
_________________
Podaruj ludziom dobroć, rzuć daleko od siebie, rozprosz ją na cztery wiatry, opróżnij z niej kieszenie, wysyp ją z koszyka, a nazajutrz będziesz miał jej więcej niż dotychczas.
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 35728
Skąd: Łódź
Wysłany: Sob 24 Cze, 17 22:47    

Pozwoliłam sobie zrobić zbliżenia. Czy ktoś poznaje Beskidka nr 1, naszego starego Beskidka?




Wybiorę się tam jak będę w Ustroniu.
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 35728
Skąd: Łódź
Wysłany: Wto 11 Lip, 17 23:47    

5 i 6.07.2017 wybrałam się pod nowe gniazdo.

Gniazdo znajduje się we wsi Cisownica (mina Goleszów), która położona jest zaraz za Ustroniem, w kierunku zachodnim, pod Małą Czantorią.
Dokładną lokalizację podam jutro.

5.07 Do gniazda wrócił jeden bocian. Mam nadzieję, że to samiec.
Było przed burzą. Gdy bocian zaklekotał, wydawało się, że drugi bocian wraca.
Jednak nie wrócił do gniazda, musiał zatrzymać się nieopodal.
Było już po 21, zmierzch i jeszcze ciemna chmura burzowa, zaczęło padać.

6.07 gniazdo było puste. Jeden bocian żerował na pastwisku 300 m od gniazda, razem z sarnami.
Jak się okazało, drugi stał na słupie między domami. Zaklekotał, więc go zlokalizowałam.
Sfrunął na łąkę i oba bociany żerowały, aż do nocy.

Album zdjęć -> https://www.fotosik.pl/u/...e/album/2452363

Wydaje się, że bocian na gnieździe (5.07) ma czarną plamę na podbrzuszu.
To samo widać na zbliżeniach ze zdjęć Moniki.
Po dokładnej analizie stwierdziłam, że bocian stał na jednej nodze. Tę podkurczoną schował w piórach, a to czarne, to jego brudna stopa.
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 35728
Skąd: Łódź
Wysłany: Pią 14 Lip, 17 00:00    

Adres gniazda w Ustroniu: ul. Daszyńskiego 72.
49°43'53.0"N 18°48'19.0"E

Adres nowego gniazda w Cisownicy, gmina Goleszów:
skrzyżowanie ul. Jury Gajdzicy i ul. Pod Kopieńcem (na mapie Google jest stara nazwa ul. Piaseczna).
49°43'02.6"N 18°46'29.8"E

Trasa z gniazda w Ustroniu do gniazda w Cisownicy ->
https://www.google.pl/map...ed5b626!1m0!3e0

Samochodem jedzie się 7 minut.
W linii prostej, odległość między gniazdami wynosi 2 km 600 m.
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 35728
Skąd: Łódź
Wysłany: Śro 23 Sie, 17 21:39    

23.08.2017

Ciekawosc pchala mnie do Cisownicy, wiec pojechalam o zmierzchu.
Chcialam zobaczyc, czy bociany rozbudowaly gniazdo.

Gniazdo bylo puste i bez zmian.
Pojechalam na ich zerowisko, na pastwisku, 300 m od gniazda. Byla godz. 20:15.
Nagle zerwal sie do lotu bocian, z tego pastwiska. Przelecial nisko nad laka obok samochodu.
Szybko pojechalam pod gniazdo, ale bocian tam nie przylecial. Postanowil nocowac w innym miejscu.

Bociany maja swoje przyzwyczajenia, wiec wrocilam do paswiska.

Jak się okazało, bocian stał na słupie między domami, na przeciwko pastwiska.
Na tym samym slupie, na ktorym sfotografowalam bociana 6.07.

Spotkalam 2 panie i dowiedzalam sie, ze oba bociany byly jeszcze wczoraj, czyli 22.08.
Jak odeszlam pare krokow, tobocian zaklekotal, ale drugi nie pokazal sie.

Zrobilam zdjecia, ale nie wiem jaka bedzie jakosc. Nie mialam teleobiektywu i statywu.
Zdjecia po powrocie do domu.

Pojechalam pod gniazdo w Ustroniu. Nie bylo bociana w gniezdzie, ani na dachu kosciola, ani na innych dachach.
Pomyslalam, ze bocian z Cisownicy odwiedzil gniazdo, ale jednak nie.
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 35728
Skąd: Łódź
Wysłany: Czw 24 Sie, 17 20:18    

24.08.2017 wieczorem bociana nie bylo na pastwisku.
Do zmroku nie wrocil na swoje miejsce noclegowe, na slupie.
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 35728
Skąd: Łódź
Wysłany: Pon 28 Sie, 17 20:40    

Obiecane zdjęcia bociana z 23.08.2017.




Według mieszkańców:
Bociany często nocowały między domami, na przeciwko pastwiska.
Jeden na słupie, a drugi na dachu.
To jest ten dach na trzecim zdjęciu. Były na nim odchody bociana.
Adres miejsca noclegowego bocianów: ul. Jury Gajdzicy 36 i 38.
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Ładowanie strony... proszę czekać!

Forum jest integralną częścią projektu "Bociany Integrują".

Administratorzy nie ponoszą odpowiedzialności za wypowiedzi użytkowników.