BOCIANY INTEGRUJĄ


Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Wędrówki czarnych bocianów 2017
Autor Wiadomość
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 35707
Skąd: Łódź
Wysłany: Nie 05 Lut, 17 22:06    Wędrówki czarnych bocianów 2017

Śledzimy między innymi bociany z projektu Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Łodzi.

Brały w nim udział 2 młode bociany, które obserwowaliśmy jak dorastały w gnieździe na sośnie w lesie, w woj. łódzkim:
nr obrączek: 158T (starszy) i 157T (młodszy).

Kontynuacja tematu -> http://www.bociany.edu.pl...er=asc&start=15

Profil RDLP w Łodzi na Facebooku -> https://www.facebook.com/LasyPanstwoweLodz/

Starszy 158T zginął 10.11.2016 w europejskiej część Turcji, nad rzeką Deresi, koło wioski - Yorguc.


Wieści 5.02.2017

MŁODSZY 157T już ponad trzy miesiące (XI, XII 2016, I 2017) zimuje nad Nilem Błękitnym, w Sudanie

W linii prostej do "domu" ma 4550 km. Po trasie przelotu to 6150 km.
Przez trzy miesiące zimowania MŁODSZY przebywa cały czas w tym samym miejscu na południu Sudanu.
Jedynie w ciągu dnia opuszcza miejsce noclegowe, przelatuje kilka kilometrów w poszukiwaniu pokarmu - żeruje w rowach nawadniających pola uprawne - i wraca na miejsce noclegowe, którym jest jeden z kilku słupów trakcji wysokiego napięcia.

Łącznie w ciągu tych trzech miesięcy przeleciał 650 km, co daje średnio zaledwie 7 km dziennie.
A jeszcze pod koniec października 2016 lecąc przez Saharę w ciągu jednego przeleciał aż 370 km.

Miejsce zimowania to już nie jest nadrzeczna sawanna z drzewami, lecz pola uprawne z rowami nawadniającymi i z słupami trakcji elektrycznej. Choć to wydaje się dziwne, bociany jakoś odnalazły się w tym nowym środowisku. O czym to świadczy? - świadczy to przede wszystkim o plastyczności tego gatunku. I chyba właśnie tej plastyczności bociany czarne zawdzięczają to, że jeszcze nie wyginęły. Jeśli tylko człowiek nie będzie ich specjalnie prześladował - niszczył miejsca lęgowe (jak jastrzębiowi), tępił jako szkodnika na stawach rybnych (jak czaple i rybołowy), zabijał dla mięsa lub "sportu" (jak słonki), gatunek ten przetrwa, a lokalnie może nawet zwiększyć liczebność.

Co dalej zrobi MŁODSZY? Bociany czarne w Polsce na terenach lęgowych pojawiają się najwcześniej około połowy marca. A to oznacza, że MŁODSZY już w połowie lutego powinien wystartować na północ. Ale nie jest jeszcze gotowy do rozrodu - jest za młody. Dopiero w roku 2018 osiągnie dojrzałość płciową. Może więc, pociągnięty przykładem ptaków dorosłych z grupy, z którą zimuje, polecieć z nimi na północ, ale może też zostać w Afryce. Uniknie wtedy bardzo wyczerpującej wędrówki do Europy i z powrotem. Co zatem zrobi MŁODSZY? - sami jesteśmy ciekawi.

Mapki -> https://www.facebook.com/...606846682665278
___________________________________________________________________

Drugi aktualny projekt to Black Stork MPIO Latwia - łotewski projekt, który trwa od 2013
Brało w nim udział 27 młodych czarnych bocianów, z których żyją tylko 2 bociany.
Mapa Movebank - > https://www.movebank.org/...034%252Cz%253D3

Mare - wykluł się w 2016, a nadajnik miał założony 17.08.2016
Raitis-Rasa - wykluł się w 2016, a nadajnik miał założony 7.07.2016

Mare - jest w Etiopii

Raitis-Rasa - 8.01 przelatywał przez Sudan Południowy w kierunki Kenii
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 35707
Skąd: Łódź
Wysłany: Śro 01 Mar, 17 20:12    

Wieści 1.03.2017

MŁODSZY 157T nadal przebywa nad Nilem Błękitnym, w Sudanie.

Przez cały miesiąc luty przeleciał łącznie 186 km, co daje średnio 6,64 km dziennie.
Wygląda na to, że do Polski wróci dopiero w roku 2018. Czy to dobrze? Chyba tak - wędrówka wiąże się z ogromnym wysiłkiem. Lepiej, że nie podejmuje zbędnego ryzyka. A na rozród i tak jest za młody.

Nasz młodzieniec żeruje na prawo i lewo od jedynej drogi biegnącej wzdłuż Nilu Błękitnego na południe do miasta Ad-Damazin.
To stolica wilajetu Nilu Błękitnego. W mieście tym znajduje się Uniwersytet Nilu Błękitnego (tam chyba wszystko obraca się wokół Nilu Błękitnego, ale niestety nie ma tam wydziału leśnego ani biologicznego. Nie możemy więc kogoś poprosić, aby przed wieczorem pojechał 100 km na północ i zrobił zdjęcie MŁODSZEMU na słupie.
Został sam, czy w towarzystwie innych młodych bocianów? Bo dorosłe już na pewno odleciały na północ.

My tymczasem przygotowujemy się do uruchomienia transmisji z gniazda bociana czarnego. W drugiej połowie marca bociany powinny pojawić się przy gniazdach :)

Mapki -> https://www.facebook.com/...631550420194904
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 35707
Skąd: Łódź
Wysłany: Sob 11 Mar, 17 21:47    

Byłam dzisiaj na XXX Zjeździe Ornitologów Ziemi Łódzkiej.
Temat jednego z punktów programu:
Bociany czarne on-line w Polsce środkowej.

Maciej Kamiński zaprezentował projekt Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Łodzi.
Pokazał zdjęcia z zakładaniem aparatury podglądowej na czterech gniazdach bocianów czarnych.
M.in. na dębie i na sośnie.
Aparatura była zasilana z paneli słonecznych. Panele, komputer i antena były zainstalowane na drzewie ok 150-20 m od drzewa z gniazdem.
Prezentowane były filmy z podglądów, które dobrze znamy, m.in. porwania trzech piskląt przez jastrzębia z gniazda na dębie.

W tym roku projekt będzie nadal kontynuowany.

Ostatnie doniesienia o MŁODSZYm bocianie 157T - bez zmian, w tym samym rejonie

Następnie pan Kamiński zaprezentował wędrówkę obu bocianów, którą dobrze znamy.
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 35707
Skąd: Łódź
Wysłany: Sob 11 Mar, 17 21:51    

Byłam dzisiaj na XXX Zjeździe Ornitologów Ziemi Łódzkiej.
Temat jednego z punktów programu:
Bociany czarne on-line w Polsce środkowej.

Maciej Kamiński zaprezentował projekt Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Łodzi.
Pokazał zdjęcia z zakładaniem aparatury podglądowej na czterech gniazdach bocianów czarnych.
M.in. na dębie i na sośnie.
Aparatura była zasilana z paneli słonecznych. Panele, komputer i antena były zainstalowane na drzewie ok 150-20 m od drzewa z gniazdem.
Prezentowane były filmy z podglądów, które dobrze znamy, m.in. porwania trzech piskląt przez jastrzębia z gniazda na dębie.

W tym roku projekt będzie nadal kontynuowany.

Następnie pan Kamiński zaprezentował wędrówkę obu bocianów, którą dobrze znamy.
Odzyskany nadajnik STARSZEGO bociana 156T jeszcze nie wrócił do Polski, nadal znajduje się w Istambule.

Ostatnie położenie MŁODSZEGO bociana 157T - nadal bez zmian w Sudanie.
Nadal żeruje na prawo i lewo od jedynej drogi biegnącej wzdłuż Nilu Błękitnego na południe do miasta Ad-Damazin.
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 35707
Skąd: Łódź
Wysłany: Pią 28 Kwi, 17 23:17    

MŁODSZY - Egipt, nad Zatoką Sueską

"Nasz MŁODSZY nieoczekiwanie przypomniał sobie o Europie (może wcześniej się zagapił?) i pod koniec kwietnia zdecydowanie ruszył na północ.
Przez ponad tydzień nie dawał znaku życia, ale w końcu przysłał smsy z pozycjami.
Okazało się, że przeleciał już przez Saharę i leci dalej na północ, ale nieco inną trasą.

Od początku kwietnia przeleciał już 2195 km.
Podczas wędrówki jesiennej wleciał do Afryki przelatując nad Sharm el Sheikh i Morzem Czerwonym.
Teraz lecąc na północ nie skręcił w stronę Sharm el Sheikh tylko leci w stronę Kanału Sueskiego.
Zatem do Azji wleci w innym miejscu, niż z niej wyleciał.
Skąd wie którędy ma lecieć, skoro nigdy tam nie był?
Zapewne leci w grupie innych ptaków, które to wiedzą z wcześniejszego doświadczenia."

Mapa -> https://www.facebook.com/...?type=3&theater

Myślę, że to nie jest opóźnienie. Zdecydowana większość bocianów białych w wieku roku decyduje się na wędrówkę na północ. Na ogół zatrzymują się w delcie Nilu, Izraelu, bądź Turcji, niektóre kontynuują wędrówkę do Europy. Dlaczego czarne nie miałyby tak robić? Zawsze jest to później, po wędrówce dorosłych bocianów. Teraz nad Zatoką Sueską wieją silne wiatry, więc nasz czarnuszek udał się wzdłuż wybrzeża zatoki na północ, może nawet dotrze do Kanału Sueskiego.

Śledząc młode bociany białe z nadajnikami, zaobserwowałam, że nie pokonują Zatoki Sueskiej w miejscu, w którym pokonywały ją podczas migracji jesiennej (czyli blisko ujścia zatoki do Morza Czerwonego, ewentualnie bardziej na północ, ale nie dalej niż do połowy długości zatoki). Młode białe lecą wiosną wzdłuż zachodniego wybrzeża Zatoki Sueskiej. Tempo jest wolne, jakby badały czy już mogą przelecieć przez zatokę. Czasami udaje się to w północnej części, a czasami lecą aż do Kanału Sueskiego. Zawsze obserwuję te wędrówki z satelitarną mapą pogody, w tym okresie wieją tam silne wiatry z północy.

Niestety większość młodych bocianów czarnych z Łotwy i Litwy nie miało szansy podjęcia swojej pierwszej migracji wiosennej. Łotewska Kate wykluta w 2014, wiosną 2015 migrowała wzdłuż zachodniego wybrzeża Zat Sueskiej. Nie przeprawiała się przez zatokę. Dotarła do Port Said nad M. Śródziemnym. Jak widać trasa podobna do obecnej trasy naszego młodszego czarnuszka, przynajmniej od okolic Hurghady.
Link do Kate https://www.movebank.org/...024%252Cz%253D4
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 35707
Skąd: Łódź
Wysłany: Pią 05 Maj, 17 02:11    

Na przełomie kwietnia i maja MŁODSZY przeleciał nad Małym Jeziorem Gorzkimi i poleciał na północ.
Ale nie zatrzymał się w delcie Nilu, tylko skręcił w prawo, przeleciał miedzy Jerozolimą i Morzem Martwym i poleciał dalej na północ doliną Jordanu.
Następnie tuż przed Jeziorem Tyberiadzkim (Galilejskim) przeciął rzekę Jordan i obrał kurs na Damaszek, a na miejsce noclegu wybrał północ Libanu.
Nie zrobił jeszcze dłuższego postoju. Zobaczymy, czy na postój wybierze (oby to zrobił) obszar chroniony Yumurtalik w Turcji ( https://rsis.ramsar.org/ris/1619 ).

https://www.facebook.com/...?type=3&theater
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 35707
Skąd: Łódź
Wysłany: Pon 08 Maj, 17 18:04    

MŁODSZY z północnego Libanu wleciał do Syrii i skierował się na północ w stronę Aleppo.
Od Alleppo przeleciał w odległości zaledwie 10 km, po czym 4 maja wleciał do Turcji.
Ale w Turcji nie skręcił na zachód, żeby ominąć zatokę Aleksandretty (Iskenderun), tylko pozostał w prowincji Hatay.
Kiedyś prowincja ta należała do Syrii, ale została zaanektowana przez Turcję.
Do dnia dzisiejszego jest to przedmiot sporu miedzy Turcją, a Syrią.
Później MŁODSZY przeniósł się nieco na północ do prowincji Gaziantep, ale nadal jest to rejon przepełniony uchodźcami z Syrii.
MŁODSZY żeruje w rowach melioracyjnych na terenach typowo rolniczych.
Nocuje na wysokich słupach sieci energetycznej, zaledwie 20 km od granicy z Syrią.
Będzie lepiej, jeśli jak najszybciej przeniesie się w spokojniejsze rejony.

Mapka -> https://www.facebook.com/...?type=3&theater
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 35707
Skąd: Łódź
Wysłany: Pią 19 Maj, 17 10:28    

19.05.2017

Młodszy bocian jest w Turcji

MŁODSZY w ciągu ostatniego tygodnia opuścił niespokojne pogranicze turecko-syryjskie,
przeleciał przez góry Taurus, pomiędzy ogromnym słonowodnym jeziorem Tuz i największym słodkowodnym jeziorem Turcji - jeziorem Beysehir.
Doleciał do jeziora Eber i zawrócił 100 km. Widocznie nie ma wyraźnie określonego celu wędrówki.
Nie wiadomo, czy w ogóle wleci do Europy.
Od Stambułu dzieli go niecałe 400 km, czyli przy jego wiosennych dziennych przelotach są to dwa dni lotu.

Mapka -> https://www.facebook.com/...?type=3&theater
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 35707
Skąd: Łódź
Wysłany: Pon 05 Cze, 17 17:29    

4.06.2017

MŁODSZY
radzi sobie całkiem dobrze.

Na początku maja wystartował na północ znad rzeki Jordan w Izraelu.
Tydzień spędził na pograniczu turecko-syryjskim.

Później poleciał na zachód i przeleciał przez pół Turcji.
Spodobało mu się na Wyżynie Anatolijskiej, pomiędzy słonym jeziorem Tuz i słodkowodnym Beysehir.
Od dwóch tygodni żeruje w tamtym rejonie na rzekach i potokach.
Czy to już najdalszy punkt jego tegorocznej wędrówki? Nie wiemy.
Do jeziora Beysehir ma zaledwie 27 km, ale widocznie łatwo znajduje pokarm brodząc w płytkich rzekach.
Aktualnie trzyma się okolic miasta Doganhisar w prowincji Konya, na wysokości ok. 1000 m n.p.m.
Lata są tam suche i upalne. Jak wyschną potoki zapewne przeniesie w inny rejon.

Mapka -
https://www.facebook.com/...?type=3&theater
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 35707
Skąd: Łódź
Wysłany: Czw 24 Sie, 17 22:04    

Migracja jesienna 2017

W tym sezonie -2017, na dębie wychowały się 2 młode bociany czarne:
Woodek i Malwin - samce

Bociany otrzymaly lokalizatory zalozone na noge (nowosc).
Obserwacje tego gniazda na naszym forum http://www.bociany.edu.pl...?t=4152&start=0

Regionalna Dyrekca Lasów Państwowych w Łodzi donosi na facebooku:
https://www.facebook.com/...?type=3&theater

23.08, 9:41 Woodek rozpoczął migrację.
Minal Tomaszow Mazowiecki, Kielce, Tarnow.
Przelecial Beskid Niski i wlecial do Slowacji.
Na noc zatrzymal sie na noc w miejscowosci Krasny Brod.
Imponujaca odleglosc w pierwszym dniu migracji.

Teks z facebooka:
23 sierpnia o 9:41 Woodek wystartował z gniazda utrzymując cały czas kierunek S-E.
Minął Tomaszów Mazowiecki, Kielce, Tarnów i Duklę w Beskidzie Niskim.
Przez Beskid Niski leciał wzdłuż rzeki Jasiołki.
Na noc zatrzymał się już na Słowacji w miejscowości Krasny Brod nad rzeką Laborec.
Już pierwszego dnia wędrówki pokonał imponującą trasę. Widocznie jest w bardzo dobrej kondycji.
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
belcia 


Dołączyła: 15 Kwi 2007
Posty: 4551
Skąd: Łódż
Wysłany: Czw 07 Wrz, 17 18:08    

Informacje z Facebooka o Malwinie :-D strona BocianiMy

1 września
„Zielony” w Pradolinie Warszawsko-Berlińskiej
Dzięki naszemu nadajnikowi nożnemu udało się wczoraj „namierzyć” Zielonego nad Bzurą, główną rzeką ostoi Pradoliny Warszawsko-Berlińskiej. Choć sama rzeka jest uregulowana i brak tu starorzeczy, to dolina jest silnie zatorfiona, pokryta mozaiką szuwarów turzycowych, roślinnością łąkową i pocięta gęstą siecią rowów melioracyjnych. Okazało się, że Zielony – jako jedyny młodziak –spędza czas w dobrym towarzystwie 17 ptaków kilkuletnich i dorosłych. Tuż przed południem ptaki wzbiły się w kominie termalnym na wysokość 500 m i poszybowały prawie jednym ciągiem 30 km na ukryte wśród lasów stawy rybne, gdzie przenocowały (fot. D. Anderwald). https://www.facebook.com/...60014757751741/

4 września
Leniwa niedziela Zielonego
Wydawało się w czwartek nad Bzurą, że Zielony w towarzystwie kilkunastu innych ptaków odlatuje na dobre na południe, a tymczasem już w piątek, po załamaniu pogody (zimno i deszcz), pojawił się na krótko pod kamerą z gniazda online, będącego wspólnym przedsięwzięciem RDLP w Łodzi i KOO (http://www.koo.org.pl/monitoringbocian/bociany-czarne-online). Oczywiście dzięki naszemu nadajnikowi nożnemu, dyskretnie młodą hajstrę obserwujemy i wygląda na to, że nie ma jeszcze zamiaru nigdzie lecieć, tylko oblatuje różne stawy i rzeczki na wschód od Łodzi. Wczoraj, w smętną i mokrą niedzielę od 6.40 do 10.40 Zielony żerował długo na niewielkich śródleśnych stawach, zaledwie kilkanaście km od siedziby LZD w Rogowie i projektu BocianiMy, potem odpoczywał na drzewach do godz. 16-ej, by wpaść na stawy na krótki godzinny obiad i znów wrócić na te same drzewa oddalone o (!) 400 m. Nie nalatał się w tę niedzielę! Ciężkie jest takie życie bociana … :), ale – jak się domyślamy – to gromadzenie energii i jednak poważne przygotowania przed podróżą do Afryki. https://www.facebook.com/...7642945/?type=3

6 września
Kierunek Busko Zdrój!
Mimo deszczowej pogody, w poniedziałek, 4 września Zielony rozpoczął definitywnie swoja pierwszą w życiu wędrówkę. W 4 godziny przeleciał około 190 km dokładnie w kierunku SE i wylądował kilkanaście km od Buska Zdroju w woj. świętokrzyskim. Dzięki uprzejmości i poświęceniu kolegi Grzegorza Stachery udało się go tam odnaleźć. Zielony przebywa w grupie około 12-15 bocianów, do których dołączył jeszcze jeden młody ptak. Na razie bociany stacjonują i żerują na stawach hodowlanych oraz świeżo zaoranych polach. Jak widać nadajnik nożny nie przeszkadza w niczym i bociek jest w dobrej kondycji.
:arrow: https://www.facebook.com/...0907517/?type=3

https://www.youtube.com/w...eature=youtu.be

Na tej stronie można sledzic wędrówkę jeszcze innych młodych z logerami
Już trzy z naszych młodych bocianów z loggerami podjęły wędrówkę.
"Żółty" (z N-wa Skierniewice) aktualnie jest na Węgrzech w okolicach Szolnok nad rzeką Zagyva. Wystartował wprost z gniazda pod kamerą 19 sierpnia i do wczoraj przebył 943 km.
"Plecak" (z N-wa Skierniewice) wystartował 21 sierpnia i teraz jest na Ukrainie w okolicach Horbok. Przeleciał 420 km.
"Biały" (z Nwa Grotniiki z kamery online) również wyruszył 21 sierpnia i jest na Węgrzech w okolicy wsi Tiszababolna nad rzeką Cisą. Pokonał już 667 km.
Największe prędkości jakie osiągnęły w czasie lotu: "Biały"- 87km/h, "Żółty"-76km/h, "Plecak"-34km/h. https://www.facebook.com/...1176424/?type=3
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 35707
Skąd: Łódź
Wysłany: Pon 11 Wrz, 17 00:56    

Zielony to Malwin.
Biały to Woodek.

6.09.2017 - https://www.facebook.com/...0907517/?type=3

Kierunek Busko Zdrój!
Mimo deszczowej pogody, w poniedziałek, 4 września Zielony rozpoczął definitywnie swoja pierwszą w życiu wędrówkę.
W 4 godziny przeleciał około 190 km dokładnie w kierunku SE i wylądował kilkanaście km od Buska Zdroju w woj. świętokrzyskim.
Dzięki uprzejmości i poświęceniu kolegi Grzegorza Stachery udało się go tam odnaleźć.
Zielony przebywa w grupie około 12-15 bocianów, do których dołączył jeszcze jeden młody ptak.
Na razie bociany stacjonują i żerują na stawach hodowlanych oraz świeżo zaoranych polach.
Jak widać nadajnik nożny nie przeszkadza w niczym i bociek jest w dobrej kondycji.
Zdjęcie i relacja filmowa Grzegorza na: https://youtu.be/0FDT6tx0liA

10.09.2017 - https://www.facebook.com/...4098511/?type=3
- do postu dołączona mapka.

Węgry - Dolina Środkowej Cisy (Közép-Tisza-vidék)
Dzisiaj 10 września Zielony dotarł do Doliny Środkowej Cisy, gdzie już od około 2 tygodni
przebywają pozostałe trzy bociany czarne z nadajnikami z centralnej Polski,
w tym Biały czyli rodzeństwo z tego samego gniazda, z którego była prowadzona w 2017 r. transmisja online.

Biały przeleciał przez Karpaty 23 sierpnia niedaleko Komańczy i pierwszy nocleg na Słowacji
miał tuż za Miedzilaborcami z muzeum Andy Warhola słynnego amerykańskiego artysty łemkowskiego pochodzenia.

Zielony 9 września minął Karpaty w okolicach Krynicy Zdroju i po krótkim noclegu na Spiszu (koło Preszowa)
doleciał na Wielką Nizinę Węgierską.

Rodzeństwo z Puszczy Bolimowskiej także nie leciało razem.
Żółty 22 sierpnia wziął kurs na Birczę na Pogórzu Dynowskim i wydawało się, że poleci północno-wschodnim łukiem Karpat,
jednak nagle na wysokości ukraińskiego Drohobycza skręcił na południowy-zachód i wylądował także nad Cisą.
Podobnie poleciał Plecak, przekraczając granicę 26 sierpnia nieco niżej, bo nad Lutowiskami w Bieszczadach.

Obecnie wszystkie ptaki znajdują się na wysokości około 47 równoleżnika 30 minut, czyli są w linii prostej jakieś 500 km poniżej od miejsc urodzenia.
W dolinie Cisy znajduje się jeszcze wiele starorzeczy, mokradeł, które dawniej zajmowały ogromne obszary,
dziś w znacznej części zamienione na żyzne tereny rolnicze z licznymi rowami nawadniającymi.
Wydaje się, że to bardzo ważne miejsce także dla wielu innych polskich – i nie tylko – bocianów czarnych,
gdzie mogą zebrać siły przed dalszą drogą (DA).
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 35707
Skąd: Łódź
Wysłany: Wto 12 Wrz, 17 23:43    

Zielony to Malwin.
Biały to Woodek.

Zielony (Maliwn) dogonił Białego (Woodek) na Węgrzech!

To niesamowite, ale wydawało się, że Zielony i Biały nigdy się już nie spotkają,
ich migracja rozpoczęła się przecież w różnych terminach (odpowiednio 4 IX i 23 VIII),
leciały innymi trasami, a tymczasem dzisiaj (12.09) Zielony odnalazł swoje rodzeństwo
gdzieś pośród Wielkiej Niziny Węgierskiej 8 km na N od rzeki Cisy.
Szkoda, ze nie możemy ich zobaczyć razem, a to zaledwie 116 km na NE od granic Budapesztu!
Zdjęcie z postu BocianiMy:
https://www.facebook.com/...?type=3&theater
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
  
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 35707
Skąd: Łódź
Wysłany: Czw 14 Wrz, 17 22:40    

Są wieści o Młodszym bocianie czarnym wychowanym na sośnie w 2016.

MŁODSZY nr obrączki 157T

MŁODSZY podczas wiosennej wędrówki, doleciał do środkowej Turcji i nadal tam przebywa.
W lipcu i sierpniu, przeleciał łącznie 898 km żerując głównie w niewielkich rzekach i nad brzegiem jeziora Eber.
Nocował w zadrzewieniach nadrzecznych. Zapewne wkrótce będzie myślał o powrocie do Afryki.
A w roku 2018 czekamy na niego w Polsce.
https://www.facebook.com/...?type=3&theater

O bocianach wychowanych w gnieździe na dębie w 2017 brak nowych wiadomości.
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
  
 
 
 
belcia 


Dołączyła: 15 Kwi 2007
Posty: 4551
Skąd: Łódż
Wysłany: Nie 17 Wrz, 17 22:04    

Prawdopodobnie Zielony -Malwin nie żyje! :cry:

info Facebook https://www.facebook.com/...0533633/?type=3

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Ładowanie strony... proszę czekać!

Forum jest integralną częścią projektu "Bociany Integrują".

Administratorzy nie ponoszą odpowiedzialności za wypowiedzi użytkowników.