BOCIANY INTEGRUJĄ


Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Poprzedni temat :: Następny temat
Bociany czarne z woj. łódzkiego - pierwsza wędrówka
Autor Wiadomość
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 39218
Skąd: Łódź

Wysłany: Pon 15 Sie, 16 09:03    Bociany czarne z woj. łódzkiego - pierwsza wędrówka

Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Łodzi założyła lokalizatory dwójce młodych bocianów czarnych.
Nr obrączek: 158T (starszy) i 157T (młodszy).
Wychowały się na gnieździe na sośnie, link do podglądu gniazda -> http://www.lodz.lasy.gov....-1#.V7Fge_mLRD9
Nasze obserwacje -> http://www.bociany.edu.pl...er=asc&start=15

Komunikaty o wędrówce na Facebooku -> https://www.facebook.com/LasyPanstwoweLodz/

14.08.2016
Młodszy bocian wyleciał z gniazda w piątek, 12 sierpnia o godz. 13:04. Sentymentalnego pożegnania z gniazdem i rodzeństwem nie było. Po prostu szybko odfrunął. O 14:00 doleciał do Zgierza, ale chyba się przestraszył miasta, bo ze Zgierza poleciał prosto na północ. W pobliżu lasu Karsznice zastał go zmrok i tam już został na noc. W sumie w piątek według wskazań lokalizatora przeleciał 42 km. Całkiem sporo, jak na pierwszy dzień samodzielnego życia.
https://www.facebook.com/LasyPanstwoweLodz/

W sobotę (13.08.2016) nasz młodszy bocian poleciał na południe, w stronę Zgierza. Dotarł nad Ciosenkę - niewielki ciek wypływający z Rosanowa. Na noc zatrzymał się blisko autostrady A2 (450 m), na łowisku wędkarskim bogatym w ryby. Nie powinien głodować.
https://www.facebook.com/...?type=3&theater
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 39218
Skąd: Łódź

Wysłany: Pon 22 Sie, 16 22:06    

Informacje o wedrowce:
https://www.facebook.com/LasyPanstwoweLodz/

Nie moge otworzyc, mam za slaby internet.
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 39218
Skąd: Łódź

Wysłany: Wto 23 Sie, 16 21:35    

Starszy bocian (158T) do 20.08 przebywal na stawach rybnych 15 km od gniazda.

Mlodszy bocian (157T) w Rumunii.
Ekspresowa podroz rozpoczal 14.08 spod Zgierza.
Nad granica Polska/Ukraina przelecial 15.08 kolo Medyki.
Nad granica Ukraina/Rumunia przelecial 16.08 o 16:00.
17.08 przylecial w okolice miasta Roman w Rumunii i nadal tam przebywa.
W niecale 4 dni przelecial 750 km.
Karpaty minal od wschodu i cala droge na poludniowy-wschod ma otwarta.
https://m.facebook.com/LasyPanstwoweLodz/photos/a.193434114006549.59164.191828347500459/1413668471983101/?type=3

Wiesci 22.08.2016:
21.08 nasz mlodszy bocian (157T) znacznie zblizyl sie do Dunaju, zaledwie 26 km.
https://m.facebook.com/LasyPanstwoweLodz/photos/a.193434114006549.59164.191828347500459/1414643541885594/?type=3

Wieści 23.08.2016:
Dalsza wędrówka młodszego bociana (157T) przez Rumunie.
Noc (22/23 sierpnia 2016) spędził w zadrzewieniach nad pięknie meandrującą rzeką Seret. Do delty Dunaju pozostało mu około 100 km. Tam powinien zatrzymać się na dłużej.

Tekst i mapka -> https://www.facebook.com/...?type=3&theater
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 39218
Skąd: Łódź

Wysłany: Wto 13 Wrz, 16 20:19    

Wieści 25 sierpnia 2016

24.08 nasz młodszy bocian (157T) kolejny dzień spędził odpoczywając w okolicy rzeki Seret. Na nocleg wrócił nad samą rzekę. Tymczasem nasz starszy bocian (158T) rano wyleciał z gniazda. Poleciał 12 km na południe, ale później zawrócił i nocował 7 km od gniazda nad znanymi sobie z wcześniejszych wypadów stawami rybnymi. Dzisiaj okaże się, czy przypomni sobie o gnieździe.
Tekst i mapka -> https://www.facebook.com/...?type=3&theater

Wieści 26 sierpnia 2016
24.08 Starszy bocian (158T) jak zwykle rano przyleciał na gniazdo w oczekiwaniu na śniadanie. Na gnieździe był już o 6:14. W poprzednich dniach rodzic zawsze przylatywał w godzinach rannych z porcją ryb. Ale tym razem nie przyleciał. Bocian próbował jeszcze znaleźć rodzica w pobliżu gniazda, ale bezskutecznie. Wreszcie o 9:35:31 zniecierpliwiony opuścił gniazdo. Dzisiaj wiemy, że na gniazdo już nie wróci. (...)
(poleciał nad Ner) Dzień miał pracowity. W sumie w czwartek przeleciał zygzakiem ponad 70 km.

Młodszy bocian (157T) 25.08 cały dzień spędził w okolicy rzeki Seret w Rumunii.

Cały tekst i filmik -> https://www.facebook.com/LasyPanstwoweLodz/

Wieści 31 sierpnia 2016
Na zdjęciu: Widzicie ten mały garbek na grzbiecie środkowego bociana. To nasz starszak (158T) :)
30.08 sytuacja nie zmienia się od kilku dni. Młodszy (157T) w ciągu dnia żeruje na polach, a nocuje w zadrzewieniach nad rzeką Seret, a Starszy (158T) w ciągu dnia szuka pokarmu w oczkach wodnych i starorzeczach Neru. Nocuje w lesie 300 m od rzeki. Żerowanie nad Nerem nie jest dobre dla naszego bociana. Wprawdzie po oddaniu do użytku w roku 2000 Grupowej Oczyszczalni Ścieków w Łodzi do rzeki wróciły już ryby, ale nadal jest to rzeka zanieczyszczona ściekami.
Tekst i zdjęcie -> https://www.facebook.com/...?type=3&theater

31 sierpnia Starszy (158T), w towarzystwie dorosłego bociana (nie wiemy czy to rodzic) opuścił zanieczyszczony Ner i przeniósł się 4 kilometry na północ nad rzekę Bełdówkę - niewielki ciek, ale z czystą wodą. Dzięki lokalizatorowi GPS udało nam się odnaleźć Starszego (158T) w terenie, ale dopiero wieczorem - tuż przed zachodem słońca. Na zdjęciu dwa bociany czarne stoją w oddali na lewo od strumienia. Nasz Starszy (158T) stoi bliżej Bełdówki.
Tekst i zdjęcie -> https://www.facebook.com/...?type=3&theater

Wieści 7 wrzesień 2016

Początek września (1.09-5.09) Starszy (158T) spędził w dolinie Neru latając na niewielkie odległości między wiejskim stawami i nocując w lesie Mianów. 6 września coś jednak pchnęło go do bardziej zdecydowanych lotów. O 10:00 żerował jeszcze nad stawem w pobliżu Neru, jednak chwilę później poderwał się i poleciał, częściowo wzdłuż Warty, daleko na południe. Przeleciał ponad 70 km. Doleciał aż za Złoczew. Wszystko wskazywało na to, że ewidentnie rozpoczął już wędrówkę do Afryki. Dlatego mocno zdziwiliśmy się gdy o 14:00 zmienił zdanie i poleciał ponad 70 km wprost na północ, okrążając szerokim łukiem zbiornik zaporowy Jeziorsko. W sumie 6 września pokonał pokaźny dystans - około 150 km. W efekcie Starszy zmienił województwo - z łódzkiego na wielkopolskie. Ale nadal nie jest to kierunkowa wędrówka na zimowisko.
Tekst i mapka -> https://www.facebook.com/...?type=3&theater

Wieści 8 września 2016

Młodszy bocian (157T) nadal przebywa nad rzeką Seret w Rumunii.
Starszy bocian (158T) poznaje uroki Jeziorska (Polska, woj. łódzkie).
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 39218
Skąd: Łódź

Wysłany: Czw 06 Paź, 16 01:05    

Totalna zmiana lokalizacji:

STARSZY (158T) - Węgry
MŁODSZY (157T) - Bułgaria

__________________________________________

Wieści 5 października 2016

3 października w naszym Wielkim Wyścigu doszło do zamiany głównych aktorów.

STARSZY (158T), po prawie tygodniowej wędrówce na południe, postanowił zregenerować siły i przez cały dzień odpoczywał i żerował na Węgrzech nad rzeką Kerecz.

Natomiast MŁODSZY (157T), wbrew naszym oczekiwaniom, nie poleciał nad legendarną wśród ornitologów deltę Dunaju tylko bezpośrednio znad rzeki Seret o 5 rano wystartował prosto na południe lecąc nad lądem w odległości 60-80 km od brzegów Morza Czarnego. W miejscowości Fetesti przeleciał nad mostem nad zachodnią odnogą Dunaju (Borcea). Trochę zaoszczędził, bo opłaty za przejazd nad Dunajem mostami Fetesti/Cernavoda wynoszą 14 Euro (sam. osob.) lub 7 Euro (motocykl). Później nie skusiła go nawet słoneczna Konstanca. :) Leciał dalej prosto na południe. Zatrzymał się dopiero 25 km za granicą rumuńsko-bułgarską. Łącznie tego dnia przeleciał prawie 200 km.
Czyli MŁODSZY (157T) jest już w Bułgarii.

https://www.facebook.com/...?type=3&theater

Wieści 3 października 2016

2 października STARSZY (158T) przeleciał prawie 50 km i w środku dnia zatrzymał się nad rzeką Keresz, lewobrzeżnym dopływie Cisy. Spędził tam całe popołudnie i w końcu został na noc. To może być zapowiedź dłuższego odpoczynku.

MŁODSZY (157T) żerując nad rzeką Seret przeleciał 5 km. Odległość między bocianami zmalała niewiele i aktualnie wynosi 550 km.

https://www.facebook.com/...?type=3&theater

Wieści 2 października 2016

30 września STARSZY (158T) nie chciał oglądać góry Tokaj. :) Przez Węgry leci prosto na południe. Minął Miszkolc i Eger i zatrzymał się na noc na Nizinie Węgierskiej 15 km od rzeki Cisy.
To już czwarty dzień całodziennych długodystansowych lotów. Jutro powinien sobie odpocząć nad rozlewiskami rzeki Cisy.

Młodszy (157T) nadal przebywa nad rzeką Seret (Rumunia). Rodzeństwo dzieli odległość nie tylko 600 km, ale i potężny łuk Karpat. Jak je pokona STARSZY - przez Żelazne Wrota doliny Dunaju?

https://www.facebook.com/...?type=3&theater

Wieści 30 września 2016

29 września STARSZY (158T) spod Starego Sącza poleciał doliną Popradu prosto na południe i granicę polsko-słowacką przekroczył na przejściu granicznym Piwniczna-Mniszek.
W ciągu dnia Słowację pokonał w poprzek praktycznie na raz. Zatrzymał się dopiero na noc w lesie 10 km od węgierskiej granicy. Stamtąd ma tylko 80 km do góry Tokaj. Lecąc wzdłuż Cisy rozległą Niziną Węgierską będzie mógł dotrzeć do Dunaju.

Tymczasem MŁODSZY (157T) nadal przebywa nad rzeką Seret (Rumunia). Aktualnie rodzeństwo dzieli dystans 650 km. Też sobie zadajemy to pytanie - spotkają się?

https://www.facebook.com/...?type=3&theater

Wieści 29 września 2016

27 września nasz STARSZY bocian (158T) o 10:00 wystartował spod Tomisławic nad Jeziorskiem. Poleciał prosto na Działoszyn, później od zachodniej strony otarł się o Częstochowę i doleciał aż za Dąbrowę Górniczą. Nocował w nieciekawej krajobrazowo okolicy - w rejonie między Dąbrową Górniczą a Olkuszem.
28 września od rana obrał kierunek bardziej południowo-wschodni. Kraków ominął od zachodu, przelatując dokładnie nad pasem startowym lotniska w Balicach :) Ale udało się przelecieć bez kolizji. Z góry obejrzał jeszcze klasztor kamedułów na krakowskich Bielanach i chwilę później, w samo południe, przeleciał nad Wisłą. Po południu konsekwentnie utrzymywał obrany wcześniej kierunek i nad Dunajcem przeleciał obok Starego Sącza. Około 16:00 trochę kluczył szukając miejsca na wypoczynek. W końcu przez dwa ostatnie dni przeleciał ponad 300 km. Ostatecznie na noc zatrzymał się w niewielkim lesie 2 km przed rzeką Poprad.
https://www.facebook.com/...?type=3&theater

_________________________________________________
Gdy starszy bocian (158T) przebywał nad zbiornikiem Jeziorsko (woj. łódzkie) to młodszy bocian (157T) bez zmian - nadal przebywał w pobliżu rzeki Seret (Rumunia).
https://www.facebook.com/...?type=3&theater
__________________________________________________

23 września uczestnicy spływu kajakowego Wartą zauważyli k. Tomisławic STARSZEGO bocianka (na zdjęciu ten z lewej), w towarzystwie innych bocianów czarnych, czapli białych i siwych. Od kilku dni nasz bocian trzyma się zachodniego brzegu Jeziorska - tam żeruje i nocuje.
Fot. Bartosz Lesner

https://www.facebook.com/...?type=3&theater

Ornitolodzy, uczestnicy obozu ornitologicznego nad Jeziorskiem, 8 września wypatrzyli naszego starszego bocianka (158T) na zachodnim brzegu Jeziorska, koło Tomisławic (woj. łódzkie). Na grzbiecie Starszego widoczny jest lokalizator. Ptak wygląda na dobrze odżywionego. Spodobało mu się nad Jeziorskiem i dlatego został tam na dłużej. Nie wiemy, czy kiedykolwiek później będziemy mieli okazję oglądać naszego bocianka, dlatego cieszymy się bardzo, że jest w dobrej kondycji :)
Fot. Bartosz Lesner

https://www.facebook.com/...?type=3&theater
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 39218
Skąd: Łódź

Wysłany: Czw 13 Paź, 16 18:50    

Totalna zmiana lokalizacji:

STARSZY (158T) - Bułgaria
MŁODSZY (157T) - Turcja - Azja


Nasz STARSZY bocian w kadrze Joanny Graczyk.
https://www.facebook.com/...460081054008509
________________________________________________________

Wieści 13 października 2016

Starszy nad rzeką Iskar w Bułgarii przebywa już tydzień (6-12.10.2016). W ciągu dnia przelatuje łącznie zaledwie kilka kilometrów. Ale widocznie ma tam wszystko, czego potrzebuje, czyli: rzekę z wypłyceniami, stawy tuż obok rzeki, starorzecze, zadrzewienia nadrzeczne (miejsce noclegu) i pola uprawne, gdzie zapewne znajduje coś do jedzenia, bo GPS często go namierza, jak wylatuje na pola. Najchętniej jednak przebywa na płytkim stawie tuż obok rzeki. Nie przeszkadza mu nawet sąsiedztwo wioski Chomakovtsi położonej 1,5 km od miejsc żerowania i nocowania.

MŁODSZY może mu tylko pozazdrościć. Już drugi dzień przebywa w Turcji w bezleśnej okolicy, gdzie są tylko pola uprawne. Ale zbiera siły. Czeka go piekielnie trudny etap. Względnie bezpiecznie (ale tylko względnie) będzie dopiero na stawach rybnych w Izraelu. Właściciele stawów rybnych nie mogą tam strzelać do bocianów, ale mogą chronić stawy siatkami, w które jednak ptaki często zaplątują się i giną
https://www.facebook.com/...?type=3&theater

Wieści 12 października 2016

Przez dwa dni (9 i 10 października) MŁODSZY leciał na skos przez Turcję. Pokonał pokaźny dystans 430 km. Jezioro Beysehir minął w odległości zaledwie 30 km. Aż dziwne, że się tam nie zatrzymał. Jest to największe słodkowodne jezioro Turcji, z wieloma wyspami i parkiem narodowym.
11 października MŁODSZY cały dzień odpoczywał w miejscu gdzie zatrzymał się na noc dzień wcześniej. Miejsca noclegowe wybierał sobie nieciekawe - na polach uprawnych w bezleśnej okolicy. To niebezpieczny wybór. Jeśli w pobliżu akurat znajdzie się linia wysokiego napięcia, może to skłonić bociany do nocowania na słupach lub drutach przesyłowych, a to zawsze jest ryzykowne. Zresztą musimy być tego świadomi, że ryzyko będzie rosło z dnia na dzień. Coraz mniej drzew, coraz mniej spokojnych miejsc z płytką wodą, a do tego Syria :( coraz bliżej.

STARSZY nadal żeruje nad rzeką Iskar w Bułgarii.

Odległość miedzy pisklętami wzrosła do 970 km. Poza Unią Europejską SMS od piskląt mogą przychodzić z opóźnieniem.
https://www.facebook.com/...?type=3&theater

Wieści 9 października 2016

8 października o 21:00 MŁODSZY nocuje w Azji, 100 km od Stambułu, a STARSZY nadal odpoczywa w Bułgarii nad rzeką Iskar.

Odległość między pisklętami wzrosła do 570 km (w linii prostej).
Dopiero widok z góry pokazuje jaką długą trasę już pokonały i jaki ogrom drogi pozostaje jeszcze przed naszymi pisklętami. Można spodziewać się, że będą zimowały gdzieś w szerokim pasie pomiędzy Saharą a jeziorem Ukerewe, czyli z grubsza na obszarze takich państw jak: Republika Środkowoafrykańska, Sudan Południowy, Etiopia. Ewentualnie mogą pozostać na zimę gdzieś po drodze, gdzie jest ciepło i gdzie mogą łatwo znaleźć pokarm, np. na stawach rybnych w dolinie Jordanu.
https://www.facebook.com/...?type=3&theater

Wieści 7 października 2016

5 października MŁODSZY utrzymywał obrany wcześniej kierunek SW i doleciał do rzeki Maricy, w tureckiej prowincji Edirne. Nocował tuż za rzeką, już w Grecji. Ta graniczna rzeka to dla Turków Marica, a dla Greków Evros.
Czyli tego dnia MŁODSZY wystartował z Bułgarii, przeleciał nad kawałkiem Turcji, a nocował w Grecji. Jak widać granicami się nie przejmował. :)
6 października MŁODSZY poleciał 70 km w stronę Morza Marmara. "Pożegnanie z Europą" coraz bliżej.

STARSZY nocował 50 km na S od granicy rumuńsko-bułgarskiej (i Dunaju) nad rzeką Iskar.

Odległość miedzy rodzeństwem stopniała do 340 km. To zaledwie (i aż) dwa dni bocianiego lotu. Ale MŁODSZY nie chce poczekać.
https://www.facebook.com/...?type=3&theater

Wieści 6 października 2016

5 października STARSZY przeleciał przez Żelazne Wrota oddzielające Karpaty od Gór Wschodnioserbskich. W dole na Dunaju widoczna jest zapora ze śluzą.
6.10.2016 STARSZY jest już w Bułgarii.
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 39218
Skąd: Łódź

Wysłany: Pią 21 Paź, 16 00:15    

Nietypowy przebieg wędrówki.

STARSZY (158T) - europejska część Turcji
MŁODSZY (157T) - Arabia Saudyjska
:!:

Wieści 20 października 2016
MŁODSZY lecąc przez Jordanię zupełnie ominął Izrael. Nie wiadomo, czy to źle, czy dobrze. Wiadomo jednak, że po drodze nie natknął się na żadne stawy rybne. Nie mógł więc żerować. 17 i 18 X nocował na pustyni w Jordanii, 19 X już w Arabii Saudyjskiej, też na pustyni. 18 i 19 X przeleciał łącznie 457 km.
Jeśli MŁODSZY wybierze przelot przez Cieśninę Tirańską, a trajektoria lotu na to wskazuje, to po drugiej stronie cieśniny natknie się na Sharm El Sheikh z setkami hoteli. Z masową obecnością turystów wiąże się pewien "brzydki" problem. Woda słodka na pustyni jest towarem wysoce deficytowym, jednak woda jest niezbędna do prawidłowego funkcjonowania oczyszczalni ścieków.


STARSZY nadal zbiera siły w europejskiej części Turcji. Żerując 19 X łącznie przeleciał 5 km.
Więcej: https://www.facebook.com/...?type=3&theater

Wieści 18 października 2016
MŁODSZEGO coś bardzo pcha na południe. 16 października wystartował rano z laguny Yumurtalik w Turcji i z sukcesem zmierzył się z pierwszą częścią Syrii. Po południu był już w Libanie (gdzie strzelają do bocianów dla rozrywki :( Ale już 17 października wyleciał z Libanu, pokonał drugą część Syrii (przeleciał nawet nad Damaszkiem) i wleciał do Jordanii. Przez te dwa dni przeleciał przynajmniej 550 km. Dziwne jest jednak to, że nie trzyma się doliny Jordanu.
Najważniejsze jest jednak to, że Syrię i Liban ma już za sobą :)

STARSZY nadal przebywa w europejskiej części Turcji. Zbiera siły przed etapem azjatyckim.
Więcej: https://www.facebook.com/...?type=3&theater

Wieści 17 października 2016
15 października MŁODSZY zdecydowanie wyrwał do przodu ;) Przeleciał 300 km i Turcję ma już prawie za sobą. Na szczęście tym razem na noc zatrzymał się nie na polu uprawnym, lecz na zabagnionym obszarze chronionym konwencją ramsarską. Konwencja ta obejmuje najcenniejsze przyrodniczo obszary wodno-błotne o znaczeniu międzynarodowym. Miejsce aktualnego postoju MŁODSZEGO to Yumurtalik Lagoons (https://rsis.ramsar.org/ris/1619).

STARSZY też nie próżnuje. Przeleciał na skos przez całą Bułgarię, zahaczył o Grecję i 16 października był już w europejskiej części Turcji.
Tak się złożyło, że nasze dwa bociany 16 października znalazły się na dwóch przeciwległych krańcach Turcji. Po raz pierwszy od wylotu z Polski przebywały tego samego dnia w tym samym kraju. Ale odległość między rodzeństwem w linii prostej to 900 km.
Więcej: https://www.facebook.com/...472425072774107

Wieści 15 października 2016
13 października STARSZY opuścił rzekę Iskar w Bułgarii i w pasmo górskie Stara Płanina wleciał doliną rzeki Osym. Przeleciał przez góry, wododział i znalazł się w zlewni Morza Egejskiego, na Nizinie Trackiej. Doleciał aż do obwodu Stara Zagora i około 17:00 zatrzymał się na południowym brzegu zbiornika Ovcharitza, gdzie znalazł kępy drzew na nocleg.
MŁODSZY nadal odpoczywa w Turcji.
Więcej: https://www.facebook.com/...?type=3&theater
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 39218
Skąd: Łódź

Wysłany: Nie 23 Paź, 16 20:12    

Wieści 23 października 2016

Jednak są problemy :( chociaż na początku nic ich nie zapowiadało.

20 X MŁODSZY o 7:00 rano wystartował z Arabii Saudyjskiej na podbój Afryki. Ocierając się o wyspę Tiran przeleciał przez Cieśninę Tirańską.
O 11:00 był już w Sharm El Sheikh na półwyspie Synaj. Leciał nad hotelami, zostawiając po swojej prawej stronie lotnisko i odstojniki ścieków. Cały czas leciał nad płaskim terenem ciągnącym się pasem o szerokości 10-20 km pomiędzy brzegiem Zatoki Akaba, a górami, prawdziwymi górami. Należy pamiętać, że Synaj Południowy jest górzysty, a najwyższy szczyt Synaju i całego Egiptu to Góra Świętej Katarzyny (2629 m n.p.m.).

MŁODSZY leciał nad płaskim terenem, ale góry zepchnęły go na koniec półwyspu. Dalej było tylko Morze Czerwone. Do stałego lądu Afryki miał 60 km, Daleko, ale w połowie drogi były jeszcze piaszczyste wyspy, na których mógł odpocząć. Do zachodu słońca było jeszcze 5 godzin. Był zatem czas na bezpośredni przelot do Afryki. MŁODSZY jednak nie wiedział, co zrobić. Musiał oprzeć się na doświadczeniu innych bocianów. Nasz bocian na pewno nie był sam. Wskazuje na to w zasadzie bezbłędny do tej pory wybór kierunku wędrówki. Tym razem jednak domniemany lider grupy zawiódł. Poprowadził ptaki wzdłuż gór na północny-zachód. Nie wiemy jakie warunki atmosferyczne wtedy tam panowały. Możemy jedynie przypuszczać, że widoczność nie była najlepsza, co mogło je zdezorientować. Po trzech godzinach zrobiło się późno. Ptaki zostały na noc u podnóża gór. Rano zastanowią się, którędy lecieć dalej.

https://www.facebook.com/...?type=3&theater



Okazało się, że był silny wiatr z zachodu, a dzisiaj z północnego-zachodu. To nie są dobre warunki do przelotu przez Zatokę Sueską do Afryki.
Najlepsze warunki w tym rejonie są w sierpniu i wrześniu. Wtedy przelatuje przez Zatokę Sueską zdecydowanie największa liczba ptaków wędrownych. Spóźnialscy muszą zmagać się z przeciwnym wiatrem.

Prezentuję nową mapę pogody - https://www.windytv.com/4...7.774,34.174,13
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 39218
Skąd: Łódź

Wysłany: Pon 24 Paź, 16 22:36    

Dobre wieści z 24 października 2016

MŁODSZY (157T) osiągnął Afrykę, Egipt :!:

Cytuję cały wpis na Facebooku:
W świetle wschodzącego słońca bociany zorientowały się, że poprzedniego dnia (20.10) źle wybrały kierunek wędrówki. Nie wiemy, czy rano (21.10) doszło do burzliwej dyskusji między ptakami, czy też lider podjął decyzję samodzielnie. Wiemy jednak, że grupa zawróciła dokładnie "po własnych śladach".
O 11:00 (21.10) ptaki były już na końcu półwyspu Synaj, następnie przeleciały przez Zatokę Sueską.
Od hoteli się nie uwolniły. Do Afryki wleciały pomiędzy turystycznymi miejscowościami El Gouna i Harghada. Minęły linię hoteli, lekko skorygowały kurs na południe i wleciały w głąb lądu. O 17-tej zaczęły szukać miejsca na nocleg. Ale pustynia wszędzie wyglądała tak samo. Trudno znaleźć lepsze miejsce. Przeleciały jeszcze 4 km i zostały na noc - 40 km od brzegu Morza Czerwonego i 100 km od Nilu. 20 i 21 X przeleciały łącznie 324 km, z czego 100 km niepotrzebnie.


Od wylotu z gniazda MŁODSZY przeleciał, wliczając w to loty w poszukiwaniu pokarmu, 4600 km.

STARSZY jeszcze jest w Europie. Rodzeństwo w linii prostej dzieli odległość 1700 km, ale nad lądem to 2100 km.

https://www.facebook.com/...?type=3&theater
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 39218
Skąd: Łódź

Wysłany: Sob 29 Paź, 16 16:57    

STARSZY (158T) - europejska część Turcji
MŁODSZY (157T) - przeleciał przez Egipt i jest w Sudanie



Wieści 29 października 2016

STARSZY już 12 dni przebywa w europejskiej części Turcji nad rzeką Hayrabolu Deresi, pomiędzy rzeką Marica a Morzem Marmara. Nocuje w zadrzewieniach nadrzecznych i codziennie przelatuje kilka kilometrów żerując na polach uprawnych i w rowach nawadniających pola. Co kilka dni robi sobie dłuższe wycieczki. Najdłuższa, nad zbiornik zaporowy Karaidemir Baraji, mierzyła 30 km w obie strony. STARSZY jest zatem zdolny do dalszej drogi, ale z jakiś względów trudno mu się rozstać z Europą..

Od MŁODSZEGO brak jakichkolwiek wieści.

https://www.facebook.com/...?type=3&theater

Wieści 28 października 2016

Uff - MŁODSZY odnalazł się 26 X w Sudanie, między V a VI kataraktą na Nilu. 27 X żerował nad rzeką Atbara. Jest to prawobrzeżny dopływ Nilu. Zaraz po Nilu Błękitnym, rzeka Atbara jest największym dopływem Nilu. Od noclegu przed Asuanem MŁODSZY przeleciał w linii prostej (nie wiemy którędy dokładnie leciał, dotarły niepełne dane) 740 km. Do Chartumu ma prawie 300 km.

STARSZY bez zmian - nadal w Europie.

https://www.facebook.com/...?type=3&theater

Wieści 26 października 2016

22 X MŁODSZY przeleciał w kierunku południowym 240 km. Po drodze nie skusiły go nawet starożytne świątynie w Luksorze :) Na noc zatrzymał się dopiero w pobliżu rolniczego miasta Kom Ombo nad Nilem. Do Asuanu z Wielką Tamą Asuańską ma jeszcze 60 km.
MŁODSZY ostatni sygnał nadał 23 X o 02:00 z miejsca nocowania. Najprawdopodobniej oznacza to, że 23-25 X w ciągu dnia poleciał dalej, ale leci przez obszary, skąd nie może nadać kolejnego sygnału, gdyż nie ma tam masztów telefonii komórkowej. Jak znajdzie się w ich zasięgu, zrzuci bieżącą i wcześniejsze pozycje.

STARSZY nadal w Europie.

https://www.facebook.com/...?type=3&theater
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 39218
Skąd: Łódź

Wysłany: Pon 31 Paź, 16 19:05    

Bociany są braćmi!

Filmik - rodzeństwo ostatni raz razem w gnieździe.
https://www.facebook.com/LasyPanstwoweLodz/

Na podstawie genetycznego oznaczenia płci bocianów w pracowni genetycznej Uniwersytetu Łódzkiego wiemy, że to bracia. Wobec powyższego imion MŁODSZEGO i STARSZEGO nie zmieniamy.
STARSZY nadal w Europie - żeruje nad rzeką Hayrabolu Deresi.
MŁODSZY nie daje znaku życia, i to jest niepokojące.
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 39218
Skąd: Łódź

Wysłany: Śro 02 Lis, 16 19:24    

Wieści 2 listopada 2016

STARSZY (158T) - europejska część Turcji
MŁODSZY (157T) - południe Sudanu, nad Nilem Błękitnym

https://www.facebook.com/...?type=3&theater

Na szczęście to były tylko problemy z zasięgiem :) Po trzech dniach absolutnej ciszy w eterze MŁODSZY wysłał 31 X sygnał z południa Sudanu, z wilajetu Sannar.

Poprzedni sygnał nadał znad rzeki Atbara. Do Chartumu miał wtedy 300 km. W Chartumie, leżącym na południowo-wschodnim skraju Sahary, zlewają się wody Nilu Białego i Błękitnego.

MŁODSZY jest nad Nilem Błękitnym, już 350 km za Chartumem, czyli Saharę ma już daleko za plecami :)
A to oznacza, że nareszcie doleciał do szerokiego pasa subsaharyjskiego, gdzie zimują bociany czarne :)
Zajęło mu to 2,5 miesiąca. Z gniazda wyleciał 12 sierpnia. W podróż na południe wystartował 14 sierpnia znad rzeki Ciosenki k. Zgierza.
W sumie od wylotu z gniazda do 31 X 2016 przeleciał 6150 km. W zależności od miejscowych warunków pokarmowych poleci jeszcze dalej na południe, albo będzie się poruszał równoleżnikowo.
Teraz wiemy, że MŁODSZY na czas jesiennej podróży trafił do super grupy :) Lider grupy w wyborze kierunku wędrówki popełnił tylko jeden błąd (na Synaju), przez co grupa przeleciała 100 km niepotrzebnie - bardzo niewiele w skali podróży liczącej ponad 6100 km.

MŁODSZY jest nad środkowym odcinkiem Nilu Błękitnego - największego dopływu Nilu.
Do granic Etiopii (Abisynii) z jeziorem Tana, gdzie zaczyna swój bieg Nil Błękitny, ma 150 km.
Do Sudanu Południowego ma zaledwie 90 km.

STARSZY chyba już wcześniej zgubił grupę i nie wie co robić dalej :(
31 X łącznie przeleciał 11 km i na nocleg wrócił na stare miejsce nad rzeką Hayrabolu Deresi w Turcji.
Może uda mu się jeszcze dołączyć do jakiś spóźnialskich.
___________________________________

Na południu Sudanu (choć w innym miejscu, w Kordofanie Południowym) jest estoński bocian Karl.
Nad Nilem Błękitnym, blisko Wad Madani przebywa czarny łotewski Raitis-Rasa, a nad rzeką Atbara czarny łotewski Mare.
Czyli bociany czarne wybierają zdecydowanie Sudan południowy, podczas gdy ich biali kuzyni w większości lecą najpierw do Czadu.
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 39218
Skąd: Łódź

Wysłany: Pon 07 Lis, 16 18:02    

Wieści 7 listopada 2016

(mapka z poprzedniego postu)

STARSZY (158T) - europejska część Turcji
MŁODSZY (157T) - południe Sudanu, nad Nilem Błękitnym

https://www.facebook.com/...?type=3&theater

MŁODSZY w dniach 1-5.11.2016 żerował na południu Sudanu na polach uprawnych pociętych rowami nawadniającymi.
Nad Nil Błękitny ma zaledwie parę kilometrów, ale widocznie łatwiej mu znaleźć pokarm na polach, niż nad Nilem. Zapewne przelot przez Saharę był bardzo wyczerpujący - ptaki nie leciały wzdłuż Nilu i teraz muszą odpocząć.

STARSZY bez zmian - nadal przelatuje kilka kilometrów dziennie i na noc wraca nad rzekę Hayrabolu Deresi w europejskiej części Turcji.

Mapka MŁODSZEGO 1-5.11.2016 na Facebooku:


W tej samej okolicy Sudanu, do 6.11 przebywał bocian czarny z projektu Łotwa - Raitis-Rasa, koło Wad Madani.
6.11 poleciał na południe, równolegle do Nilu Błękitnego i przeleciał niedaleko miejsca pobytu MŁODSZEGO.


Raitis-Rasa i MŁODSZY w aplikacji Google Earth (przekierowałam pomiary):
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
belcia 


Dołączyła: 15 Kwi 2007
Posty: 5293
Skąd: Łódż
Wysłany: Śro 09 Lis, 16 12:53    

Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Łodzi

MŁODSZY nadal przebywa na południu Sudanu nad Nilem Błękitnym. Zastanawiające jest jednak to, że nie nocuje nad rzeką, ale od początku listopada trzyma się jednego miejsca w szczerym polu, kilka kilometrów od Nilu. Wyjaśnienie tej zagadki widać jednak na załączonym zdjęciu Google Earth, zrobionym rano, kiedy słońce było jeszcze nisko. W całej okolicy nie ma drzew. Ptaki są więc zmuszone do nocowania na czymkolwiek wysokim - w tym przypadku jest to słup wysokiego napięcia. Daje im to pewne poczucie bezpieczeństwa. Wszyscy jednak wiemy (ale bociany nie), że zabawy z prądem mogą być niebezpieczne. W tej okolicy nie ma jednak innych wysokich obiektów. Nawet nad Nilem nie ma drzew - wszystkie zostały wycięte. Zostały tylko krzaki. Najlepiej więc będzie jak bociany odpoczną i przeniosą się w inną okolicę.
STARSZY nadal przebywa w europejskiej części Turcji. Czy może tam zimować? Raczej nie. Jest tam wprawdzie rzeka, ale nie ma rozlewisk i przy większym stanie wody w rzece pokarm może być niedostępny. Ale 80 km na SW jest takie miejsce - to delta rzeki Evros, chroniona konwencją ramsarską ( https://rsis.ramsar.org/ris/54 ), z rozlewiskami, lagunami i tysiącami zimujących ptaków. W dodatku pobliskie Morze Egejskie działa stabilizująco na mikroklimat tamtego regionu. Problem polega jednak na tym, że nie ma "kto" naszemu bocianowi o tym powiedzieć. A miejsce to leży nieco na bok od głównego szlaku wędrówkowego do Afryki. Może jednak trafi nad deltę Evros z innymi ptakami, niekoniecznie bocianami czarnymi?
W kolejnych tygodniach, jeśli w sytuacji naszych podopiecznych nic szczególnego się nie wydarzy, nasze relacje mogą być rzadsze. #ŁódźHollyWoods



żródło Facebook https://www.facebook.com/...?type=3&theater
Ostatnio zmieniony przez belcia Śro 09 Lis, 16 20:27, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 39218
Skąd: Łódź

Wysłany: Wto 15 Lis, 16 16:47    

Wieści z 15.11.2016

STARSZY (158T) - europejska część Turcji
MŁODSZY (157T) - południe Sudanu, nad Nilem Błękitnym

STARSZY nadal przebywa w europejskiej części Turcji, ale w ciągu dnia lata niewiele, zaledwie kilkaset metrów. Dla nas ważne jest jednak to, że się przemieszcza.

MŁODSZY oddalił się od Nilu Błękitnego o kilka kilometrów. Nie nocuje już na słupach elektrycznych, ale na skałach otoczonych polami uprawnymi. Jak na bociana czarnego to niezbyt typowy biotop.

Podłożenie pod obecne miejsce nocowania MŁODSZEGO zdjęcia Google Earth z 11 lutego 2004 pokazało, ze wtedy nie było tam żadnych pól uprawnych. A na zdjęciu Google Earth z 13 lutego 2016 skałki znalazły się prawie na środku dużego pola uprawnego. Widać nawet jakieś snopki po żniwach, choć nie wiadomo dokładnie co to jest. To porównanie pokazuje, jak szybka jest ekspansja rolnictwa i jak szybko ubywa miejsca dla dzikich zwierząt.

W ciągu dnia MŁODSZY w poszukiwaniu pokarmu przelatuje codziennie kilkanaście kilometrów, To może oznaczać, ze pokarm jest coraz trudniej znaleźć i MŁODSZY wkrótce przeniesie się gdzieś dalej.

https://www.facebook.com/...506356329380981
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Forum jest integralną częścią projektu "Bociany Integrują".

Administratorzy nie ponoszą odpowiedzialności za wypowiedzi użytkowników.