BOCIANY INTEGRUJĄ


Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Poprzedni temat :: Następny temat
Zamknięty przez: Monika
Nie 15 Mar, 15 11:21
Albert von Lotto - powrót do domu
Autor Wiadomość
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 37213
Skąd: Łódź
Wysłany: Sob 15 Mar, 14 22:18    

Albert wreszcie przyspieszył, leci przez Turcję.


Dzisiaj osiągnął połowę dystansu w drodze przez Turcję do cieśniny Bosfor.
Przeleciał ok 290 km.
Między 10:30 a 12:00 przelatywał koło miasta Konya.
O 16:30 zatrzymał się na płyciźnie Jeziora Aksehir (Aksehir Gölü).
Ostatni pomiar 15.03.2014, 18:00

Zdjęcia Panoramio:
Jez. Aksehir http://www.panoramio.com/...r=kh.google.com
Gniazdują tu także bociany http://www.panoramio.com/...r=kh.google.com
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 37213
Skąd: Łódź
Wysłany: Nie 16 Mar, 14 20:31    

Albert nadal leci przez Turcję.


Dzisiaj przeleciał nad miastem Eskisehir.
Zatrzymał się wcześnie, bo o 15:00, na rogatkach miasta, na polach uprawnych położonych między osiedlami.
Przeleciał dzisiaj ok 190 km.
Ostatni pomiar 16.03.2014, 18:00
Do Istambułu Albert ma jeden dzień lotu, jak dobrze pójdzie, bo jak widać, nie spieszy się.

Zdjęcie Panoramio:
Na takim polu pod Eskisehir wylądował Albert http://www.panoramio.com/...r=kh.google.com
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 37213
Skąd: Łódź
Wysłany: Wto 18 Mar, 14 13:47    

Albert leci dzisiaj przez Europejską część Turcji.


17.03 po 6:00 wyruszył z przedmieść Eskisehir.
Do 10:30 przeleciał na północny-zachód ok 72 km.
Pomiarów popołudniowych nie było, dlatego na mapie narysowałam linię przerywaną.
Dzisiaj, 18.03 Albert był już za Istambułem i za Bosforem, na wysypisku smieci!!!
Przyleciał tu na pewno 17.03 po południu lub wieczorem.
Rano nie zwlekał, ruszył dalej w drogę i do 10:31 przeleciał wzdłuż wybrzeża Morza Czarnego ok 100 km.
Ostatni pomiar 16.03.2014, 10:31

Zapewne do wieczora będzie już daleko w Bułgarii. Zwłaszcza, że pogoda w tym rejonie Europy dopisuje.


Co ciekawe, Albert był na tym samym wysypisku podczas powrotu do domu w zeszłym roku - 13.03.2013.
Zdjęcia Panoramio https://lh5.googleusercontent.com/-G9sldL_UAtM/UKuV6wkuoyI/AAAAAAAACao/rl7vAvfhfm8/s1600/ODAYERI_2011-07-31_1936.jpg
http://www.panoramio.com/...r=kh.google.com
________________________________________

Albert w Bułgarii.


Nie poleciał zbyt daleko, a tego się nie spodziewałam.
O 15:00 przed Burgas skręcił na zachód i zatrzymał się na polach uprawnych, koło wsi Polski Izvor :mrgreen:
Co chyba znaczy Polskie źródło :lol:
Ostatni pomiar 18.03.2014, 18:00

Facebook Storchenhof-Loburg:
https://www.facebook.com/...?type=1&theater
https://www.facebook.com/...?type=1&theater
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 37213
Skąd: Łódź
Wysłany: Śro 19 Mar, 14 20:54    

Albert zatrzymał się w Rumunii.


Dzisiaj poleciał wzdłuż wybrzeża Morza Czarnego.
O 10:30 minął Varnę, a po 12:00 przeleciał nad granicą.
Poleciał jeszcze kilkadziesiąt km w stronę lądu ale podróż zakończył już o 13:30.
Zatrzymał się na polach uprawnych, przy drodze nr 3 prowadzącej do Konstancy (50 km od Konstancy).
Ostatni pomiar 19.03.2014, 18:00

Powodem zatrzymania Alberta jest niż nad Rumunią.
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 37213
Skąd: Łódź
Wysłany: Czw 20 Mar, 14 22:14    

Albert ponownie zatrzymał się w Rumunii, nad Dunajem.


Wyleciał z nocnego miejsca odpoczynku dopiero po 9:00.
Leciał ok 50 km tylko do 12:00.
Następnie znowu zatrzymał się na dłuższy popas.
W tym miejscu Dunaj rozdziela się na dwa koryta, między nimi znajdują się pastwiska.
Albert nocuje na jednym z nich.
Ostatni pomiar 20.03.2014, 18:00

Dlaczego Albert nie poleciał dalej? Rumunii było dzisiaj słonecznie i prawie bez chmur.
______________________________________________

20.03.2014 zaobserwowano 40 tysięcy bocianów przelatujących nad Bosforem.
To najprawdopodobniej najliczniejszy przelot tegoroczny.
Co ciekawe w roku ubiegłym w tym samym dniu (20.03.2013) odnotowano nad Bosforem najliczniejsze przeloty bocianów (razem 29 tysięcy).
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 37213
Skąd: Łódź
Wysłany: Pią 21 Mar, 14 21:35    

Albert przeleciał Karpaty Południowe (Rumunia)


Albert dzisiaj nadrobił zaległości, przeleciał ok 298 km.
Między godz. 12:00 a 13:30 leciał nad masywem Karpat Południowych.
Zatrzymał się już na terenie dużo niższym, najwyżej 600m npm, koło miejscowości Rupea. Najpierw o 16:30 na polu uprawnym, a o 18:00 na drzewie, na skraju lasu.
Ostatni pomiar 21.03.2014, 18:00

Wiosną roku 2013 i 2014 leciał bardzo zbliżoną trasą.

Animacja przelotu Alberta w Sudanie 7.02-11.02.2014.
http://youtu.be/2qFJNaMmssw
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 37213
Skąd: Łódź
Wysłany: Nie 23 Mar, 14 08:20    

Albert 22.03 kontynuował podróż przez Rumunię.
Nie było przedpołudniowych pomiarów.



Ostatni pomiar 22.03.2014, 18:00
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 37213
Skąd: Łódź
Wysłany: Nie 23 Mar, 14 21:15    

Albert w Polsce :lol:


O godz. 10:30 przekroczył granicę Węgier.
Przeleciał północno-wschodni kraniec Węgier a następnie leciał przez Słowację, prosto do granicy z Polską.
O 16:30 wylądował na obrzeżach Muszyny, przy Popradzie (na mapie rzeka płynie wzdłuż ulicy Leśnej).
Jednak na noc poleciał tuż za granicę, do Słowacji. O 18:00 był na samotnym drzewie rosnącym na pastwisku.
Ostatni pomiar 23.03.2014, 18:00
Jak widać na mapie, do Wisły i Ustronia jest już bardzo blisko.
Może z Albertem lecą ustrońskie bociany? Jeżeli nie one, to na pewno leci z polskimi bocianami.

Albo Albert zdążył przed deszczem, albo mu ten dzisiejszy deszcz nie przeszkadzał.
Przeleciał dzisiaj spory kawałek drogi :-D
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 37213
Skąd: Łódź
Wysłany: Pon 24 Mar, 14 23:10    

Albert w Polsce.

Wczoraj o 18:00 był za granicą w Słowacji na pastwisku. Rano o 4:30 był z powrotem na pastwiskach w Muszynie w zakolu Popradu (wylądował tu wczoraj o 16:30).
Żerował jeszcze do 7:30. Później wyruszył na północny-zachód, kierunek Kraków.
Minął ledwie pół drogi do Krakowa, minął Limanową i o 10:30 zatrzymał się na polach uprawnych. Dzisiaj już nigdzie nie poleciał, najdalej do lasu, gdzie zanocował.
Ostatni pomiar 24.03.2014, 18:00

storchenhof.loburg, cała dotychczasowa trasa Alberta -> https://www.facebook.com/...?type=1&theater

Dzisiaj o 17:10 przyleciał do gniazda ustroński bocian.
Mało prawdopodobne, że leciał w grupie razem z Albertem, jednak jest to możliwe.
Albert zatrzymał się pod Limanową, a Beskidek leciał dalej.
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 37213
Skąd: Łódź
Wysłany: Wto 25 Mar, 14 21:49    

Albert w Polsce.


Rano leciał na północny-zachód.
Dzisiaj minął Wieliczkę i dotarł o 10:30 na przedmieścia Krakowa do wsi Kosocice.
Zatrzymał się na wyrobisku do 12:00 (wygląda na odkrywkową kopalnię żwiru).
Dalej leciał na zachód.
O 16:30 wylądował na rogatkach Oświęcimia, nad Wisłą, prawdopodobnie na terenie oczyszczalni ścieków. Na noc poleciał na skraj lasu, po drugiej stronie Wisły.
Ostatni pomiar 25.03.2014, 18:00
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 37213
Skąd: Łódź
Wysłany: Śro 26 Mar, 14 23:18    

Albert w Niemczech, blisko domu :-D


Wyleciał z Oświęcimia po 7:30. Leciał przez cały dzień przez południową Polskę i Niemcy.
Granicę przekroczył między 13:30 a 15:00 na północ od Gorlitz i autostrady A4.
Leciał aż do 18:00 (a każdy poprzedni etap kończył o 16:30 lub wcześniej).
Nie doleciał jednak do Loburg, chociaż był już tak blisko, zakończył etap pod Wittenbergą.
Przeleciał dzisiaj 510 km, to chyba najdłuższy dystans jaki przebył podczas migracji wiosennej.
Do gniazda w Loburg zostały tylko 52 km.
Ostatni pomiar 26.03.2014, 18:00

Nie jest wykluczone, że pokonał ostatnie kilometry wieczorem i jest już w swoim gnieździe.
Najpóźniej jutro rano będzie w domu!!!

https://www.facebook.com/...?type=1&theater
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 37213
Skąd: Łódź
Wysłany: Czw 27 Mar, 14 11:08    

Informacja z Facebooka ->

Albert o 7:02 wylądował na swoim gnieździe w Loburg :-D

Później będą zdjęcia i więcej informacji.
___________________________________

Albert jest wyposażony w nadajnik z rejestratorem danych. Można je było ściągnąć zdalnie, gdy wrócił do gniazda.
Okazało się, że wylądował w gnieździe już o 6:55.
Jest w dobrej kondycji i przyciąga uwagę klakocząc.

Pierwsze zdjęcie Alberta na gnieździe -> https://www.facebook.com/...?type=1&theater

Dlaczego wędrówka Alberta jest tak bardzo ekscytująca? Otóż Albert co roku leci przez południową Polskę, dlatego zawsze lata z polskimi bocianami.
Gdy Albert leci przez Polskę zaczynają się zapełniać gniazda w Polsce.
W tym roku "pierwszy wysyp" polskich bocianów przypadał na 26 i 27.03, kiedy Albert leciał przez Polskę od Oświęcimia.

A tu informacje o przylocie bocianów do Kłopotu, właśnie 26.03 -> http://www.mbb-klopot.ber...alnosci.php/115
______________________________________________
Na deser zdjęcie Magnusa i Agaty -> https://www.facebook.com/...?type=1&theater
dalej więcej zdjęć Alberta.
______________________________________________

Wszystkie wiadomości o Albercie na Storchenhof-Loburg.
Z dnia 27.03 dwa artykuły o przylocie Alberta - zdjęcia i szczegółowa analiza ostatniego dnia lotu oraz link do interaktywnej mapy na Google Earth.
http://www.storchenhof-lo...-von-lotto.html
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 37213
Skąd: Łódź
Wysłany: Czw 03 Kwi, 14 22:28    

3.03.2014
Albert został po walce przegoniony z gniazda przez innego samca bez obrączki.
Obcy zajął nie tylko gniazdo ale również zdobył samicę Minę, partnerkę Alberta z ubiegłych lat.
Co będzie dalej z Albertem? Spróbuje jeszcze raz odzyskać gniazdo i Minę, czy znajdzie nowe miejsce?

http://www.storchenhof-lo...eilmeldung.html

Do tej pory to Albert był agresywny i wygrywał wszystkie walki.

Źle zinterpretowałam tekst, było zupełnie inaczej. :oops:
Prawidłowy tekst w poście poniżej.
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 37213
Skąd: Łódź
Wysłany: Pon 07 Kwi, 14 21:50    

Poprawiony tekst 3.03.2014:
Albert ma nową parnerkę.
3.03 miało miejsce niezwykłe wydarzenie. Około 12-tej nadleciały nagle dwa obce bociany. Szukały miejsca na gniazdo, nie miały obrączek.
Albert klekotem odstraszał dwójkę obcych.
Obcej samicy udało się w końcu usiąść na gnieździe Alberta.
Jej samiec próbował odzyskać swoją partnerkę z powrotem.
Po krótkiej walce z Albertem poddał się i odleciał.
Nowa bocianica usiadła na gnieździe Alberta, oboje się przywitali klekotem.
Potem nastąpiło połączenie związku.
Ale co będzie teraz z Miną byłą partnerką Alberta? Za kilka dni wróci do Loburg.
Czy będzie walczyć z "nową"?
_______________________________________________

Symulacja lotu Alberta 26.03.2014 przez Polskę i Niemcy do Loburg.

http://youtu.be/3__XSfhjViA
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 37213
Skąd: Łódź
Wysłany: Wto 08 Kwi, 14 09:58    

http://www.storchenhof-lo...es-vom-hof.html

Albert ma wzięcie :mrgreen:
5.04 na jego gnieździe wylądowała inna samica, z obrączką.

Może jednak Albert wybierze Minę, jako sprawdzoną i doświadczoną partnerkę?
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Forum jest integralną częścią projektu "Bociany Integrują".

Administratorzy nie ponoszą odpowiedzialności za wypowiedzi użytkowników.