BOCIANY INTEGRUJĄ


Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Poprzedni temat :: Następny temat
Zamknięty przez: Monika
Nie 15 Mar, 15 11:21
Albert von Lotto - powrót do domu
Autor Wiadomość
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 37213
Skąd: Łódź
Wysłany: Sob 22 Lut, 14 22:55    



Dzisiaj nie było pomiarów do południa.
Albert kontynuował podróż.
Minął Aswan i przeleciał Nil oraz tereny zamieszkałe koło Kom Ombo, a dokładnie Izbat Khirayt 2.
Naztępnie zboczył na pustynię na wschód (trochę nietypowo).
Dzisiaj przeleciał ok 170 km.
Na podstawie drogi jaką przebył można wnioskować o utrzymujących się, niekorzystnych wiatrach.
Ostatni pomiar 22.02.2014, 18:00
Wylądował o 16:30 przy głównej drodze Edfo-Marsa Al Am Rd, na skale, po czym udał się 1,5 km na północ, na pustynię.

Zdjęcie Panoramio zrobione blisko miejsca, gdzie wylądował Albert -> http://www.panoramio.com/...r=kh.google.com
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 37213
Skąd: Łódź
Wysłany: Nie 23 Lut, 14 20:20    



Albert bez przeszkód przeleciał pustynię w Egipcie.
Dzisiaj również nie dotarły przedpołudniowe pomiary.
Leciał nad Pustynią Arabską ok 234 km.
Zatrzymał się o godz. 16:30 u podnóża skał.
Z tego miejsca ma tylko 22 km do Hurghady i wybrzeża. Stąd będzie miał bardzo dobry punkt startowy przed pokonaniem Zatoki Sueskiej.
Ostatni pomiar 23.02.2014, 18:00

Zdjęcia Panoramio zrobione blisko miejsca, gdzie wylądował Albert -> http://www.panoramio.com/photo/80776380
http://www.panoramio.com/...r=kh.google.com
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 37213
Skąd: Łódź
Wysłany: Wto 25 Lut, 14 22:59    


Zbliżenie na pomiary 25.02 4:30-10:30

Albert dzisiaj pokonał Zatokę Sueską.
O godz. 10:30 był już nad Zatoką a o 12:00 już głęboko, na lądzie, na Półwyspie Synaj.
Przeleciał jeszcze ok 65 km zanim wylądował o 16:30 w terenie górzystym.
Ogółem dzisiaj przeleciał ok 180 km.
Ostatni pomiar 25.02.2014, 18:00
Zdjęcie Panoramio - Miejsce, z którego Albert wyruszył o 4:30 w kierunku Zatoki ->
http://www.panoramio.com/...r=kh.google.com

Niestety od 2 dni strona Movebank nie działa w większości przeglądarek (Chrome, Mozilla, IE 11).
Działa jedynie w starszej wersji IE, dlatego z trudem dotarłam do danych.

Jak z nich wynika Albert nie przeleciał wczoraj 24.02 przez Zatokę Sueską, jak przypuszczałam. Poleciał dalej na północ i zatrzymał się na pustyni, na skałach. Pomiary z tego rejonu prawdopodobnie są 24.02 od 12:00 do 18:00 (przedpołudniowe nie dotarły).
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 37213
Skąd: Łódź
Wysłany: Śro 26 Lut, 14 21:53    

Nastąpiły problemy techniczne ze stroną Movebank. Poprzednie linki wygasły.
Nowy link bezpośredni do Alberta -> http://www.movebank.org/p...9999997%2Cz%3D4
www.movebank.org -> HUJ MPIO White Stork




Albert planowo leciał przez Półwysep Synaj na północ w kierunku Izraela.
Dzisiaj do Izraela nie doleciał, zatrzymał się już o 15:00 na pustkowiu, blisko granicy.
Ostatni pomiar 26.02.2014, 18:00
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 37213
Skąd: Łódź
Wysłany: Czw 27 Lut, 14 21:16    

Pomiarów przedpołudniowych nie było ale przyszły pomiary popołudniowe.



Albert osiągnął Izrael, prawdopodobnie w godzinach rannych.
O 12:00 zatrzymał się za miastem Beer Sheva. Odpoczywał, niestety ... na wysypisku śmieci.
Dopiero o 18:00 poleciał na pole za wysypiskiem i drogą.
Ostatni pomiar 27.02.2014, 18:00
______________________________________

A co słychać w Loburg?

Bocian Jonas - wieloletni mąż Księżniczki (Prinzesschen) - 21.02 2014 o 14:40 przyleciał jako pierwszy bocian do Loburg.
Jonas jest wyposażony w nadajnik GPS najnowszej generacji z rejestratorem danych. Dyrektor stacji ornitologicznej w Loburg dr Michael Kaatz opublikował wyniki analizy 14211 współrzędnych jakie zostały odczytane z nadajnika.
https://www.facebook.com/...?type=1&theater
Jonas spędził jesień i zimę na południu Hiszpanii.
Wrócił znacznie wcześniej niż w poprzednich latach.
Zajmuje gniazdo na słupie przy stacji benzynowej w Loburg.
Nosi obrączkę z nr D376, a został zaobrączkowany 7 lipca 1997, ma 16 lat
Czeka na swoją partnerke o imieniu Novi
http://www.storchenhof-lo...file/jonas.html

Bocian Magnus - powrócił do Loburg 25.02.2014 o 15:30.
Jet również wyposażony w nadajnik GPS najnowszej generacji z rejestratorem danych.
Zimował na południu Hiszpanii, w Zatoce Kadyksu.
Rozpoczął podróż powrotną 13.02.
Magnus ma gniazdo na łące w Loburg, czeka na bocianicę Agatę.
https://www.facebook.com/...?type=1&theater
_________________________________________

Mina - partnerka Alberta od 2010, również została wyposażona w nadajnik GPS najnowszej generacji z rejestratorem danych.
http://www.storchenhof-lo...ofile/mina.html
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 37213
Skąd: Łódź
Wysłany: Pią 28 Lut, 14 23:27    

Albert nadal jest koło miasta Beer Sheva w Izraelu.



Rano wrócił na wysypisko śmieci, na którym przebywał cały dzień.
Tam, gdzie na mapce zaznaczyłam lokalizację z godziny 10:00 są też 3 inne pomiary, sądzę, że 12:00, 13:30, 15:00.
Dopiero o 16:30 Albert poleciał poza wysypisko, ale trudno jest mi określić, jaki to teren.
Żeruje na wysypisku ale noce spędza daleko poza nim.
Ostatni pomiar 28.02.2014, 18:00
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 37213
Skąd: Łódź
Wysłany: Nie 02 Mar, 14 08:47    



Wczoraj Albert był nadal na wysypisku śmieci ale zachowywał się inaczej.
O 7:30 z noclegu przyleciał na wysypisko.
O 9:00 poleciał na wschód, a o 10:31 wrócił na wysypisko.
O 12:00 poleciał 11 km na zachód, na pole uprawne, a o 13:30 wrócił na wysypisko.
Na nocleg wrócił o 16:30, który jest za autostradą 25 (ten sam co 28.02).
Ostatni pomiar 1.03.2014, 18:00
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 37213
Skąd: Łódź
Wysłany: Wto 04 Mar, 14 22:13    

Albert jest nadal na wysypisku śmieci pod Beer Sheva w Izraelu.

2.03 przebywał cały dzień na wysypisku. Dopiero wieczorem wrócił na miejsce noclegowe, 3 km na południowy-zachód od wysypiska, za autostradą 25.
3.03 postępował tak samo.
4.03 chyba w nocy przyleciał na wysypisko, gdyż o 4:30 już na nim był. O 18:00 jeszcze był na wysypisku.
Ostatni pomiar 4.03.2014, 18:00

Mapki nie wklejam, gdyż Albert porusza się tymi samymi drogami.
W ubiegłym roku zatrzymał się na tydzień, na tym samym wysypisku.
4.03.2013
________________________________________________________________
Bociany z Europy Zachodniej, migrują szlakiem zachodnim przez Hiszpanię.
Większość bocianów nie leci do Afryki lecz zimuje w Hiszpanii.
Jednym z powodów dostępność do wielu otwartych składowisk odpadów.
Zbiera się na nich każdego dnia tysiące bocianów białych aby najeść się odpadami z gospodarstw domowych.
Zagrożenie dla nich jest bardzo duże gdyż na składowiskach znajduje się wiele tworzyw sztucznych i innych niebezpiecznych odpadów.
Szwajcarscy naukowcy badają przyczyny i konsekwencje takiego zachowania.
Projekt SOS Bocian.
Na stronie można obejrzeć film o tym zjawisku - polecam.
Nieznajomość języka nie jest problemem.
http://projekt-storchenzu...stein-auf-srf1/
________________________________________________

A co słychać w Loburg?

2.02.2014 wróciła bocianica Novi, partnerka Jonasa. Jonas czekał na nią 9 dni (wrócił 21.02).
Jonas i Novi to pierwsza para bocianów białych, które wróciły z zimowiska do gniazda w Loburg.
Zdjęcia - http://www.storchenhof-lo...-in-loburg.html
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 37213
Skąd: Łódź
Wysłany: Śro 05 Mar, 14 19:29    



Albert opuścił dzisiaj wysypisko śmieci pod Beer Sheva w Izraelu.
Po godz. 7:30 wyleciał w kierunku północno-wschodnim.
Dotarł o 10:30 w pobliże Jerozolimy.
Do wieczora już dalej nie poleciał. Zatrzymał się na wzgórzach pod miastem.
Ostatni pomiar 5.03.2014, 18:00
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 37213
Skąd: Łódź
Wysłany: Śro 05 Mar, 14 21:48    

Dostałam pozwolenie od Evy Stets na opublikowanie tej wiadomości zamieszczonej na profilu OTOP.

Bociany wracają

2.03 zaobserwowano nad Bosforem pierwsze stada bocianów (ok. 120 osobników).
https://www.facebook.com/...&type=1&theater

Napisała Eva Stets: Bociany widywanie na terenie Polski w styczniu, lutym, czy nawet w pierwszych dniach marca nie mogą być bocianami, które przyleciały z Afryki. Są to najprawdopodobniej ptaki, które przezimowały gdzieś w okolicy (to się zdarza), albo przyleciały z pobliskich Niemiec (tam też zimują). Aby odbyć daleką podróż kilku tysięcy km z Afryki do Europy, lecąc już w Europie, boćkom potrzebne są ciepłe prądy powietrza, które wykorzystują do szybowania (a do tego potrzeba nieco wyższej temperatury niż jest obecnie)...

Polskie bociany lecą trasą migracji wschodniej.
Inaczej jest z bocianami z zachodniej Europy.
Znaczna ich część zimuje w Hiszpanii, wraca w lutym i na początku marca.
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 37213
Skąd: Łódź
Wysłany: Nie 09 Mar, 14 20:26    



Albert opuścił wzgórza pod Jerozolimą dzisiaj po 9:00.
Skierował się na północ, a potem na wschód.
Zatrzymał się obok zabudowań otoczonych dużym ogrodzeniem, w pobliżu Jerycha.
Podczas migracji jesiennej przelatywał koło Jerycha.
Ostatni pomiar 9.03.2014
Nie wiem, co o tym sądzić, gdyż Movebank podaje ostatni pomiar o 11:40.
Liczba pomiarów z drugiej połowy dnia się zgadza - jest ich pięć, powinny kończyć się o 18:00.
Czy na stronie wkradł się błąd?
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 37213
Skąd: Łódź
Wysłany: Pon 10 Mar, 14 22:21    

Albert leci przez Syrię.
Na zwykłej mapie lepiej widać.

Albert jeszcze wczoraj do wieczora poleciał parę kilometrów w kierunku Morza Martwego.
Dzisiaj od wczesnego rana rozpoczął podróż na północ, wzdłuż rzeki Jordan.
Do 7:30 leciał wolno, a później przyspieszył.
Zaraz po 10:30 przekroczył granicę Jordania/Syria i minął od wschodu Morze Galilejskie (inaczej Jezioro Tyberiadzkie).
Po 12:00 minął Damaszek.
Zatrzymał się o 18:00 pod miastem Homs, na drzewach przy drodze biegnącej wśród pól uprawnych.
Ostatni pomiar 10.03.2014, 18:00
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 37213
Skąd: Łódź
Wysłany: Śro 12 Mar, 14 21:05    

Albert jest w Turcji.



Wczoraj nie było pomiarów.
Dzisiaj o świcie (12.03) Albert był już w Turcji po ominięciu Zatoki Iskenderun.
Do 9:00 kontynuował podróż kierując się na północny-zachód (jak zwykle), aż doleciał do podnóża gór Taurus.
Dalej niespodziewanie zakręcił i poleciał na wybrzeże Morza Śródziemnego, w pobliżu miast Silifke i Tasucu.
Ostatni pomiar 12.03.2014, 18:00

Co spowodowało taki zwrot?
Albert ma jeszcze czas, nie musi się spieszyć do domu.
Być może wycofał się z powodu niżu rozbudowującego się nad Turcją?
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
Ostatnio zmieniony przez myewa Sob 15 Mar, 14 22:03, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 37213
Skąd: Łódź
Wysłany: Czw 13 Mar, 14 22:45    

Wiadomość od Evy Stets.
12.03.2014 w okolicy Asuanu ornitolog z Egiptu Ibrahim Haitham zaobserwował migrujące bociany.
Chodzi o 3000 bocianów białych w wysokim locie.
Przelot ptaków trwał ok. 2 godzin, boćki leciały w 6 grupach.
Niestety, lot ptaków był zbyt wysoki, aby można było dostrzec obrączki, lub nadajnik.

Albert przelatywał koło Asuanu w Egipcie 22.02.2014, więc nie było go wśród tych bocianów.
Zdjęcia wykonał Ibrahim Haitham, ten sam, który był przy uwolnieniu nieszczęsnego Menesa. (Bociana węgierskiego. Kto śledzi wędrówki bocianów wie o wydarzeniach jesienią 2013.)
Albert leciał wcześniej, ale zapewne tak samo to wyglądało. Po prostu pięknie!!!
Link do zdjęć - https://www.facebook.com/...&type=1&theater
_____________________________________________________________



Albert jednak leci nad górami w Turcji.
Dzisiaj zwlekał z wylotem znad wybrzeża Morza Śródziemnego, ruszył dopiero po 7:30 w kierunku północno-zachodnim.
Najpierw przeleciał przez Miasto Silifke, przez które przepływa nieuregulowana rzeka Goksu.
Cała dzisiejsza trasa Alberta przebiegała wzdłuż rzeki Goksu i drogi D716.
Przeleciał niewiele, ok 60 km, gdyż zatrzymał się już o 13:30 nad rzeką Goksu i na polach uprawnych.
Ostatni pomiar 13.03.2014, 18:00

Zdjęcia Panoramio:
Rzeka Goksu w Silifke http://www.panoramio.com/...r=kh.google.com
Rzeka Goksu, w miejscu postoju Alberta http://www.panoramio.com/...r=kh.google.com
Dolina rzeki z góry http://www.panoramio.com/...r=kh.google.com
______________________________________________

Wędrówka Jonasa
Jonas przebywał od 4.09.2013 do 4.02.2014 na południu Hiszpanii.
Miejsce jego zimowania jest mi znane - "Isla Mayor" nawadniane pola uprawne, przedzielone licznymi kanałami. Przebywał tam w 2012 młody szwajcarski bocian Amelio II.
Oczywiście Jonas latał też na pobliskie wysypisko.
Dane zostały zdalnie odzyskane z rejestratora jego nadajnika.
https://www.facebook.com/...?type=1&theater
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 37213
Skąd: Łódź
Wysłany: Pią 14 Mar, 14 21:22    

Albert porusza się bardzo wolno, częściej odpoczywa.


Dzisiaj rano między godz, 6:00 a 9:00 poleciał na północny-zachód tylko 15 km.
Nadal leciał wzdłuż rzeki Goksu (w górę rzeki).
Zatrzymał się o 9:00 ponownie nad rzeką, w zakolu rzeki.
Ostatni pomiar 14.03.2014, 18:00

Niestety nie ma z tego miejsca zdjęć Panoramio.
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Forum jest integralną częścią projektu "Bociany Integrują".

Administratorzy nie ponoszą odpowiedzialności za wypowiedzi użytkowników.