BOCIANY INTEGRUJĄ


Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Poprzedni temat :: Następny temat
Zamknięty przez: Monika
Pią 11 Sty, 13 20:27
Bociany NABU - wędrówka na południe
Autor Wiadomość
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 36680
Skąd: Łódź
Wysłany: Sob 01 Wrz, 12 21:36    Bociany NABU - wędrówka na południe

Strona główna NABU http://www.nabu.de/

Dziennik podróży bocianów -> http://www.nabu.de/aktion...dex.html#header

W tej chwili można przeczytać o pięciu dorosłych bocianach z nadajnikami:

Anni, Gustaw, Michael, Nick oraz nowa bocianica Astrid.

Na stronie pojawiają się również dwa nowe imiona: Adele i Florian.

Astrid jest tegoroczną partnerką Michaela.
Wychowali w tym sezonie jednego młodego. Niestety ze względu na opady deszczu w czerwcu dwa młodsze pisklęta nie przeżyły.

Rozpoczęła wędrówkę wcześnie - 20.08.
Najpierw udała się do doliny Łaby, 230 km od gniazda.
Nazajutrz przeleciał 250 km na południowy-wschód i zatrzymała się na noc już w Polsce.
Osiągnęła Turcję w europejskiej części 27.08.
28.08 doleciała prawdopodobnie do wyżyn Anatolii w środkowej Turcji.

Michael rozpoczął podróż 26.08.
Przeleciał Maklemburgię, następnie przez Odrę i wieczorem wylądował na noc w Polsce, 45 km od granicy.
25.08 przeleciał przez Ukrainę a następnie wzdłuż północnego skraju Karpat.

Nick rozpoczął podróż 28.08.
W godzinach wieczornych był na północ od Bremy.
Następnego dnia przeleciał tylko 45 km, więc się nie spieszy.
Nick wychował trójkę młodych. Zostały zaobrączkowane 4.06.
Podczas czerwcowych opadów deszczu, młode były tak duże, że nie były zagrożone.

Anni rozpoczęła podróż 27.08 i już wieczorem przekroczyła granicę z Polską.
Noc spędziła nad Odrą, w pobliżu Zielonej Góry.
Niestety Anni i jej partner stracili pisklęta z powodu opadów deszczu, prawdopodobnie niedługo po wykluciu.

Gustaw 27.08 był widziany w stadzie bocianów w dalszej okolicy od Pahlen, gdzie znajduje się jego gniazdo.
Gustaw wychował w tym roku dwójkę młodych.
Z ostatnich doniesień 27.08 młode ćwiczyły skrzydła do pierwszych lotów.
______________________________________________________________

Niestety mapa na stronie nie jest jeszcze uaktualniona z powodu problemów technicznych.
Można jedynie śledzić dziennik podróży.
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 36680
Skąd: Łódź
Wysłany: Pią 07 Wrz, 12 22:30    

Kto jest kim? http://www.nabu.de/aktion...rung/weristwer/
Zakładanie nowych nadajników http://www.nabu.de/aktion...lles/15070.html

O Astrid już pisałam. Dodam tylko, że została zaobrączkowana dopiero przy zakladaniu nadajnika, więc nie wiadomo nic o jej pochodzeniu.
Florian gniazdował na słupie koło remizy w Bergenhusen. O jego pochodzeniu też nic nie wiadomo.
Wychował 2 młode.
Adele ma gniazdo na krytym strzechą dachu starej stodoły w Bergenhusen.
Wykluła się 28 km od Bergenhusen w 2009 roku. Ma zaledwie 3 lata.
W styczniu tego roku była na wysypiskach Vaciamadrid, gdzie została odczytana jej obrączka.
Tak więc wybiera migrację zachodnią, jak Nick.
_______________________________________________

Gustaw od soboty 1.09 nie był widziany w gnieździe.
Pomiary są niedokładne.
4.09 przekroczył w południe granicę z Polską, w okolicach Frankfurtu.
Maksymalne dzienne etapy są dość krótkie - 140 km.


Ann przesunęła się 29 i 30.08 w Polsce w kierunku południowo-wschodnim.
Dzienne etapy to tylko 100 km.
31.08 pozostała w okolicy Krosna na łąkach.
Żyje gdyż odczytano położenia około pół km od siebie.
W tych dniach pogoda była słoneczna.
Czy bocian może być ranny lub chory?
Może uda się ustalić coś w Polsce?
Wiadomość 7.09 - Nadajnik Ann wysyła pomiary.

Astrid 1.09 przeleciała Zatokę Sueską.
O godzinie 15 została namierzona w locie nad Zatoką.
2.09 wieczorem była na północ od Assuanu.
3.09 w południe doleciała do zapory Aswan.
Nie poleciała w kierunku Czadu jak inne bociany, udała się dalej na południe.
6.09 po południu doleciała 200 km na północ od Chartumu w Sudanie.
Migracja, do tej pory, zajęła jej zaledwie 17 dni.


Michael 28.08 dotarł do Burgas w Bułgarii.
29.09 o 10:00 doleciał do Morza Marmara i 2 godziny później był już w Azji. Noc spędził w Anatolii (Turcja).
30.08 pokonał góry Taurus i doleciał do Adana nad Morzem Śródziemnym.
Potem leciał wokół Zatoki Iskenderun, a dalej przez Syrię.
2.09 został namierzony nad brzegiem Morza Martwego.
3.09 leciał na Półwyspie Synaj. Około południa przekroczył Zatokę Sueską. W ciągu godziny był po drugiej stronie, w Afryce.
5.09 był na zachodnim brzegu zapory Aswan.
Następnie skręcił w kierunku Czadu. Do granicy ma jeszcze 700 km.
Wyjątkowo dobrze udokumentowana trasa.

Nick 31. 08 zatrzymał się na jeden dzień na północ od Almelo po drugiej stronie granicy z Holandią.
1.09 poleciał dalej 215 km i spędził noc w okolicach Brukseli.
2.09 poleciał kolejne 160 km.
5.09 osiągnął Hiszpanię. Niestety podczas przelotu przez Francję było mało danych.
Wczesnym popołudniem, przeszedł przez Pireneje, około 50 km od wybrzeża Atlantyku do Saint-Jean-Pied-de-Port.
W górach znajdował się przynajmniej na wysokości 1500 m.
Wieczorem doleciał do Ebro, pokonawszy 370 km.

Florian 31.08 wyleciał ze swojej okolicy w Bergenhusen.
Kieruje się trasą migracji zachodniej.
Na początku poleciał w kierunku Hamburga, a następnie wybrał kierunek południowo-zachodni.
Doleciał w okolice Bremy. 3.09 leciał dalej na południowy-zachód.
4.09 leciał nad Belgią, prawie do granicy.
5.09 nocował w okolicach Paryża.
6.09 leciał dalej 100 km na południowy-zachód.

Adele od 6.09 nie pokazała się w gnieździe.

Nadal nie ma aktualnej mapy na stronie, dlatego trudno jest mi przekazywać dokładne informacje.
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 36680
Skąd: Łódź
Wysłany: Wto 11 Wrz, 12 21:56    

Migracja zachodnia: Nick, Adele, Florian.

Adele 7.09 zatrzymała się na terenie zoo w Rheine, gdzie jest wiele gniazd bocianich i gdzie zbierają się do odlotu.
7.09 przeleciała 150 km, a 8.09 130 km.

Florian 7.09 poleciał w kierunku Pirenejów.
Zatrzymał się we francuskim Kraju Basków.
Są doniesienia o większej liczbie bocianów. Odczytane obrączki wskazują, że są to bociany z Niemiec.

Nick 6.09 osiągnął Vaciamadrid (przedmieścia Madrytu).
Jest to jego stałe zimowisko, a doleciał tam zaledwie w 9 dni.

Migracja wschodnia: Michael, Astrid, Gustaw, Anni.

Gustaw przekroczył Karpaty Południowe (Rumunia).

Astrid spędziła ostatnie 4 dni na północny-wschód od Chartumu.
Obszar ten przecina kilka rzek typu Wadi.

Michael osiągnął swój pierwszy cel - zbliżył się do Czadu.
8.09 był jeszcze 90 km od Czadu.
Jest w prowincji Darfur, czyli w zachodnim Sudanie, a w dzienniku podróży nie podali dokładnej lokalizacji.
Przypuszczam, na podstawie pomiarów Rocco i Roccy (z Loburg), że jest to teren przygraniczny.
Piszą natomiast o dość suchym terenie, a skoro bocian się tam zatrzymał, to musi padać dużo deszczu.

Niestety pomiary Anni z Polski są z tego samego miejsca :-(
Czy ona żyje?
Poproszono ornitologów z Polski o wyjaśnienie.

Mapa sat24.com - 11.09, 21:15
Na terenie Sudanu rozbudowują się liczne burze.
Zaznaczyłam Chartum, gdzie jest Astrid, oraz obszar w Darfurze, gdzie jest Michael.

_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
Ostatnio zmieniony przez myewa Sob 15 Wrz, 12 17:40, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 36680
Skąd: Łódź
Wysłany: Sob 15 Wrz, 12 00:30    

Anni została znaleziona martwa :cry:

Jej szczątki były w poważnym stadium rozkładu.
Została znaleziona na łące w rowie, 150 metrów od linii wysokiego napięcia z dwoma transformatorami.
Szczątki jednak nie wskazywały na porażenie prądem.
Musimy czekać na dalsze doniesienia.

Żegnaj Anni. Jest mi bardzo przykro.
Zginęła na samym początku migracji.
Dostarczyła cennych informacji z dwóch sezonów migracyjnych.
2011/2012 spędziła jesień, zimę w Czadzie i Nigerii. Wiosną wracała nietypową trasą przez Polskę - przez Mazury.
2010/2011 żerowała w Czadzie między jeziorami Czad a Fitri. Wracała przez Egipt nietypową trasą.
Ominęła Jezioro Nasera, Luxor, poleciała na zachód od Nilu prosto do delty Nilu, a potem przez kanał Sueski.

Trasa Ann do ostatniego pomiaru w Polsce, koło Jasła, 31.08.2012


Zbliżenia:
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 36680
Skąd: Łódź
Wysłany: Sob 15 Wrz, 12 18:03    

Migracja zachodnia: Nick, Adele, Florian.

Adele 11.09 minęła Brukselę. Następnie obrała kierunek południowo-zachodni rozpoczynając bezpośrednią drogę na południe.
14.09 była w Szampanii.
Wydaje się, że kieruje się do francuskiego wybrzeża Morza Śródziemnego, aby przelecieć przez Pireneje na wschodzie.

Florian najwyraźniej chce zostać dłużej u podnóża Pirenejów, w pobliżu Biarritz.
Żeruje w pobliżu miasta Ahetze.

Nick jak już pisałam wcześniej jest w okolicach Vaciamadrid.
Żeruje jak zwykle na wysypiskach śmieci a na noc leci nad stawy.

Migracja wschodnia: Michael, Astrid, Gustaw. Niestety Anni już nie ma.

Nick 8.09 przeleciał na północ od Bukaresztu, kierując się do Morza Czarnego.
Następny odczyt był dopiero po przerwie, 11.09. Gustaw znajdował się wtedy w Turcji, w Górach Taurus.
Kolejny pomiar w dolinie rzeki, w pobliżu gór.
Może uda się jeszcze uzupełnić brakujące dane.

Michael poleciał dalej na południowy-zachód. Od 9.09 jego dzienne przeloty wynosiły 300 km aż dotarł do Czadu.
13.09 przeleciał 100 km do Lac Fitri (Jeziora Fitri, to drugie po Jeziorze Czad ważne miejsce dla fauny i flory Czadu).

Brak informacji o Astrid.

Na stronie projektu http://www.nabu.de/aktion...cher/index.html
jest już dostępna mapa tegorocznej migracji, ale jeszcze nie uzupełniono wszystkich pomiarów.

Nie napisałam wcześniej ale strona nie jest dobrze obsługiwana przez przeglądarkę Internet Eksplorer. Ja korzystam z Google Chrome.
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 36680
Skąd: Łódź
Wysłany: Śro 19 Wrz, 12 18:08    

18.09 - nowe wiadomości o migracji.

Mapa jest już aktualna.
Szczegóły podam po przerwie.
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 36680
Skąd: Łódź
Wysłany: Czw 20 Wrz, 12 18:52    

Migracja zachodnia: Nick, Adele, Florian.



Adele 15.09 doleciała 65 km na wschód od Etang de Peyriac de Mer. Są tam łytkie wody laguny Morza Śródziemnego. W tym miejscu odwiedziła zoo o nazwie Réserve Africaine de Sigean.
Następnego dnia rano skierowała się wreszcie do Hiszpanii.
Najpierw leciał równolegle do wybrzeża Morza Śródziemnego, a następnie przeleciała przez Pireneje po stronie wschodniej.
Ostatni pomiar 16.09

Florian jest bez zmian we Francji u podnóża Pirenejów na zachodzie.
Większość pomiarów pochodzi z wysypiska śmieci i z sąsiednich pól.
Ostatni pomiar 15.09

Nick jest w Vaciamadrid.
Ostatni pomiar 14.09

Migracja wschodnia: Michael, Astrid, Gustaw. Niestety Anni już nie ma.



Astrid opuściła swoje pierwsze żerowisko i przeniosła się 13.09 120 km na południe.
14.09doleciała do Nilu Błękitnego, w miejscu gdzie rozciągają się pola uprawne.
Ostatni pomiar 14.09



Michael do 13 do 15.09 w dziennych etapach 50 - 60 km przemieszcza się stopniowo na zachód.
Do Lac Fitri zostało mu jeszcze 100 km.
Ostatni pomiar 15.09



Gustaw. Ostatnim razem pisałam jak przeleciał Karpaty południowe.
Dokładny, następny pomiar był 8.09 przeleciał nad górami Taurus i zatrzymał się nad wybrzeżem Morza Śródziemnego, na równinie Adana, przed miejscowością Mersin.
Zaskoczyło mnie to, co piszą na stronie:
Normalnie, bociany latają wokół Zatoki Iskenderun, która wcina się głęboko w wybrzeże. Ma to sens, ponieważ bociany unikają większych zbiorników wodnych. Gustav obrał jednak bezpośrednią trasę i przeleciał 44 km w linii prostej.
Nie zgodzę się z tym, ponieważ pomiar koło Mersin był 8.09, a kolejny w głębi Syrii 12.09.
Miał więc czas aby oblecieć Zatokę Iskenderun, unikając przelotu nad jej otwartymi wodami.

Ostatnie 2 pomiary 15 i 17.09 były, gdy odpoczywał w dolinie Jordanu w trójkącie granicznym Izraela, Jordanii, na Zachodnim Brzegu.

_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 36680
Skąd: Łódź
Wysłany: Pon 24 Wrz, 12 17:45    

Niestety nie ma informacji o przyczynie śmierci Ann.
__________________________________________________

Informacje z Dziennika podróży z dnia 20.09, na mapie jeszcze nie umieszczono nowych pomiarów.

Migracja zachodnia: Nick, Adele, Florian.

Adele 17.09 doleciała do Lleidy.
Jak wiemy zatrzymuje się tam dużo bocianów, np. ze Szwajcarii i Szwecji.
Nic dziwnego, koło Lleidy jest wysypisko odpadów, które odwiedzała również Adele.
Noce natomiast spędza na drzewie, na obrzeżach Rio Segre, około 6 km na zachód od składowiska.

Florian również żeruje na składowisku, nadal w pobliżu Biarritz.
Spędza noc, na północ w lesie.

Nick ma się dobrze w Vaciamadrid. Nocuje w płytkich stawach, jak z poprzedniej relacji.

Migracja wschodnia: Michael, Astrid, Gustaw.

Astrid spędziła trochę czasu nad Błękitnym Nilem. Następnie poleciała daleko na północny-zachód.
19.09 była 90 km na zachód od Nilu.
Jest to teren pustyni skalistej. Odnotowano tu natomiast duże opady deszczu.

Michael porusza się po trochu na zachód.
Jego dzienne etapy są mniejsze niż 100 km.
To nie jest już szybowanie na dużych wysokościach lecz aktywne poszukiwanie dobrego żerowiska.
Minął Lac Fitri gdyż porusza się dalej na północ, niż zwykle. To oznacza, że zasięg deszczu jest większy.

Gustaw osiągnął Afrykę.
Od 16 do 18.09 przebywał nad Jordanem, w trójkącie granicznym. Zrobił sobie tutaj przerwę.
19.09 rano, o godz. 5 był jeszcze na półwyspie Synaj. Tutaj spędził noc w pobliżu wybrzeża.
20.09 o godz. 11 przeleciał już Zatokę Sueską i osiągnął Afrykę blisko Gabal el Zayt aby następnie kontynuować swoją drogę w kierunku Nilu.
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 36680
Skąd: Łódź
Wysłany: Pon 01 Paź, 12 21:21    

Informacje z Dziennika podróży z dnia 24 i 28.09, na mapie jeszcze nie umieszczono nowych pomiarów.

Migracja zachodnia: Nick, Adele, Florian.

Adele 20.09 poleciała 100 km na wschód od Saragossy. Tam spędziła noc, w sąsiedztwie sortowni odpadów.
Na wysypisku widocznie nie znalazła dość pożywienia, bo rano poleciała w sąsiedztwo rzeki Ebro, na nawadniane pola uprawne.
Stamtąd udała się dalej 100 km na południowy-zachód.
Noc 21/22.09 spędziła blisko Monreal del Campo, w wąskiej, zielonej dolinie.
22.09 rano poleciała na południowy-zachód.
Jej celem są prawdopodobnie składowiska Vaciamadrid.
Jednak okazało się, że 22.09 zawróciła do Saragossy.
Do 28.09 lata między wysypiskiem a terenami zalewowymi rzeki Ebro.
Noce spędza w dzielnicy przemysłowej, w której mieści się segregacji odpadów.

Migracja wschodnia: Michael, Astrid, Gustaw.

Gustaw osiągnął zimowisko w Czadzie.
20.09 był w drodze kilka km na północ od Luxoru.
Następnego dnia był 250 kilometrów na południe od zapory Aswan.
23.09 przeleciał w południe nad Nilem w Dongoli.
Obrał kierunek Czad.
Codzienne etapy to 300 km i wiecej.
26.09 osiągnął Czad.
Jest teraz (28.09) nieco ponad 100 km na północ od stolicy prowincji Abeche.
Może tu pozostać lub polecieć dalej na zachód.

Michael 19.09 poruszał się po niewielkim obszarze 50 km na północ od jeziora Fitri.
Do 28.09 ma stałe miejsce odpoczynku kilka km na północny zachód od Jeziora Fitri.
Dzienne pomiary są tylko kilka kilometrów od siebie.

Astrid 26.09 przeleciała około 45 km na południe i od tego czasu (28.09) przebywa w tym samym miejscu.
Obszar (w Sudanie, w pobliżu Chartumu) położony jest w odległości 10 km na wschód od pól nawadnianych.
Woli żerować na suchszych terenach.
W porównaniu do Czadu obszar ten jest gęsto zamieszkały przez ludzi.
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 36680
Skąd: Łódź
Wysłany: Pon 08 Paź, 12 22:09    

Jest już trasa przelotu Gustawa na mapie Google.

Ostatni pomiar 30.09 z Czadu.

Niestety między Izraelem a Czadem brak jest pośrednich pomiarów dlatego linia jest prosta i nie odzwierciedla rzeczywistej trasy przelotu.

_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 36680
Skąd: Łódź
Wysłany: Czw 11 Paź, 12 21:46    

Informacje z Dziennika podróży z dnia 5.10.

Nadajnik Floriana milczy :-(

Żerował we Francji u podnóża Pirenejów na zachodzie, w pobliżu Biarritz.
27.09 nadajnik powinien wysłać kolejny pomiar ale milczy. Taka przerwa mogła się zdarzyć ale 3 dni później nadal brak danych.
Poprzednie pomiary były bardzo regularne. Nie stwierdzono pomiarów z jednego miejsca jak po śmierci Ann.
Nie jest wykluczone, że Florian uległ wypadkowi, a nadajnik nie ma dostępu do światła (działa na baterie słoneczne).
Może nadajnik lub bateria uległy uszkodzeniu a Florian jest zdrowy?
Dowiemy się w marcu w Bergenhusen, gdzie jest jego gniazdo.

Cała zarejestrowana trasa Floriana:


Żerowisko Floriana w południowo-zachodniej Francji:
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 36680
Skąd: Łódź
Wysłany: Czw 11 Paź, 12 22:35    

Informacje z Dziennika podróży z dnia 5.10.

Migracja zachodnia: Nick, Adele, Florian.

Adele nareszcie doleciała do Vaciamadrid.
Do 1.10 pozostawała jeszcze rejonie Saragossy.
2.10 ruszyła dalej, do miasta Molina de Aragon - 125 km.
3.10 przeleciała nad pasmem górskim Sierra de Albarracín, wybrawszy trasę przez dolinę Tagu.
Wieczorem dotarła do Vaciamadrid i od razu udała się na składowisko odpadów.
Noc spędziła na drzewach wzdłuż rzeki Manzanares. Odcinek 150 km.

Ostatni pomiar 4.10



Nick nadal pod Vaciamadrid.
Porusza się w pobliżu rzeki Manzanares. Niektóre pomiary Nicka są w pobliżu pomiarów Adele nad Manzanares.
Niestety nadajnik Nicka zapewnia minimalną liczbę danych, prawdopodobnie z powodu zbyt słabej baterii słonecznej.
Prawdopodobnie w okresie zimy danych będzie jeszcze mniej.

Ostatni pomiar 1.10



Nic i Adele nad Manzanares:



Migracja wschodnia: Michael, Astrid, Gustaw.

Michael 3.10 poleciał 100 km na zachód.
Jest teraz na obszarze sawanny z rzadka porośnięty drzewami, z kilkoma zbiornikami wodnymi. W porze deszczowej są wypełnione wodą.
Do Jez. Czad ma jeszcze 150 km.
Niemalże po tej samej trasie ale kilka dni za Michaelem podąża Gustaw.



Ostatni pomiar 4.10

Astrid najpierw oddaliła się od Nilu Błękitnego (w Sudanie) w kierunku południowym, wybierając tereny rolnicze bardziej suche.
1.10 znowu skierowała się na południowy-zachód 25 km.
Po 2 dniach doleciała do Nilu Błękitnego. Mijała tereny bardzo różne: działki orne, pętle meandrów cieków wodnych, teren sawanny.

Ostatni pomiar 4.10

_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 36680
Skąd: Łódź
Wysłany: Pią 12 Paź, 12 17:47    

Informacje z Dziennika podróży z dnia 11.10.

Będą prowadzone poszukiwania Floriana przez francuskich ornitologów w rejonie, gdzie zanotowano ostatnie pomiary z nadajnika.
Ostatni był z dnia 17.09.

Migracja wschodnia: Michael, Astrid, Gustaw.

Michael przemieścił się 13 km na północ, w Czadzie.
Na stronie FAO można dowiedzieć się o stosunkowo obfitych opadach, dlatego tworzą się duże roje szarańczy.

Gustaw przebywa nadal na północ od Ati, krąży. Jego noclegi oddalone są od siebie ok 30 km. Na jego terenie również nie brakuje szarańczy.

Astrid lata teraz na długich dystansach ale nadal jest w krainie zwanej "Spichlerzem Sudanu".
5.10 początkowo poleciała tylko kilka km na północ.
8.10 poleciała aż 90 km na południe, przeleciała Nil Błękitny.

Mapa nie jest uaktualniona.
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 36680
Skąd: Łódź
Wysłany: Sob 20 Paź, 12 00:05    

Informacje z Dziennika podróży z dnia 18.10.

Zaginięcie Floriana zostało rozwiązane.
Został znaleziony martwy pod linią energetycznej w pobliżu wysypiska śmieci, na które latał żerować.
Najwyraźniej zderzył się z linią.
Na obszarze Saint-Pee-sur-Nivelle każdego roku podczas migracji zatrzymuje się do 500 bocianów z Niemiec, Holandii, Belgii i Francji.
Najczęściej przebywają tu do października a potem lecą dalej. Niektóre mogą nawet zimować.

Migracja zachodnia: Nick, Adele. Niestety Floriana już nie ma.

Adele i Nick spędzili noc 14.10 zaledwie 40 metrów od siebie (w Hiszpanii pod Madrytem ).
Nick wybrał się 8.10 na wycieczkę do Jarama - na wschód od Madrytu.

Migracja wschodnia: Michael, Astrid, Gustaw.

Michael porusza się między noclegami a miejscami żerowania o 15 km, na obszarze między jez. Fitri i Jez. Czad (w Czadzie).

Gustaw najpierw oddalił się na północny-wschód a potem 120 km na zachód (w Czadzie).

Astrid jest , mniej więcej, w połowie drogi między Nilem Białym a Błękitnym, tam, gdzie rozciągają się poletka uprawne (w Sudanie).
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 36680
Skąd: Łódź
Wysłany: Sob 27 Paź, 12 09:30    

Informacje z Dziennika podróży z dnia 25.10.

Migracja zachodnia: Nick, Adele.

Adele była w ostatnim tygodniu prawie wyłącznie w okolicach rzeki Manzanares.
Nic dziwnego, ponieważ składowisko jest zaledwie kilka kroków.
Noce spędza na drzewach wzdłuż rzeki lub na brzegu.
Tylko w wyjątkowych przypadkach spędza noce w płytkich stawach żwirowych.

Nick ma swoje przyzwyczajenia i nic nie zmienia.

Migracja wschodnia: Michael, Astrid, Gustav.

Michael przeniósł się około 25 kilometrów na południowy-wschód.
Wydaje się, że jest to płytkie zagłębienie, które po porze deszczowej jest prawdopodobnie wypełnione stojącą wodą.
Jest między jez. Fitri i Jez. Czad (w Czadzie) a więc poza terenem występowania burz, o czym pisałam w wędrówkach bocianów Loburg Rocco i Roccy.

Gustav 19.10 przemieścił się na południowy-wschód 90 km. Następnego dnia odpoczywał.
20.10 pokonał 130 km i jest na drodze do Sudanu Południowego.
Opuścił Czad środkowy, tak jak Rocco i Roccy.

Astrid przesunęła się trochę na południe.
Ostatnich kilka dni i nocy spędziła w płaskiej dolinie z nielicznymi górkami.
Jest nadal w widłach Błękitnego i Białego Nilu, 56 km od Białego.

Mapa nie jest uaktualniona.
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Forum jest integralną częścią projektu "Bociany Integrują".

Administratorzy nie ponoszą odpowiedzialności za wypowiedzi użytkowników.