BOCIANY INTEGRUJĄ


Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Poprzedni temat :: Następny temat
Zamknięty przez: Monika
Sob 11 Lut, 12 08:59
Bociany NABU - wędrówka na południe
Autor Wiadomość
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 37213
Skąd: Łódź
Wysłany: Pią 19 Sie, 11 19:40    Bociany NABU - wędrówka na południe

W tym roku będziemy śledzić wędrówkę czterech bocianów dorosłych.
Anni, Gustaw, Michael, to bociany znane z zeszłego roku.
W tym roku dołączył do nich samiec Nick.

Nick jest bocianem, który wykluł się w 2003.
Od ubiegłego roku gniazduje w Kleve, a wcześniej w innych gniazdach w okolicy.

Bociany wyposażone w nadajniki GPS - Helmut, Hobor i Romy straciły życie wiosną 2011 r. :cry: (pisałam o tym http://www.bociany.edu.pl...er=asc&start=30 )

Strona NABU z mapą satelitarną Google ukazującą trasy wędrówek bocianów ->
http://www.nabu.de/aktion...rung/index.html


Dziennik podróży bocianów -> http://www.nabu.de/aktion...cher/index.html
Nowość - można śledzić wszystkie bociany jednocześnie lub kliknąć na jednego z nich oraz można przejrzeć zapisy archiwalne.

Anni (kolor fioletowy)
Gustaw (kolor zielony)
Michael (kolor niebieski)
Nick (kolor różowy)
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
Ostatnio zmieniony przez myewa Czw 01 Wrz, 11 16:46, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 37213
Skąd: Łódź
Wysłany: Pon 22 Sie, 11 23:14    

Michael (kolor niebieski) rozpoczął migrację jako pierwszy.

22.08 był już w Polsce (w okolicach Leszna w Wielkopolsce).
Zniknął niezauważalnie w poniedziałek 15.08.
W pierwszym dniu przeleciał 180 km do Łaby w Domitz, gdzie przebywał przez 2 dni.
Potem poleciał do Polski.
Przeleciał w ciągu 5 dni ok. 570 km, co nie jest dużo, ale wyleciał wcześnie i dlatego się nie musi spieszyć.
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 37213
Skąd: Łódź
Wysłany: Czw 25 Sie, 11 22:15    

Michael (kolor niebieski) wprawdzie nie musi się spieszyć, ale dobre warunki atmosferyczne sprzyjają migracji.
Jest już w Rumunii.
Przeleciał szczęśliwie Karpaty Południowe, minął Bukareszt i zatrzymał się na Nizinie Rumuńskiej przed Dunajem.
Ostatni odczyt 23.08, w południe.
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 37213
Skąd: Łódź
Wysłany: Śro 31 Sie, 11 20:59    

29.08 - Michael był już w środkowej Turcji.
25.06 dotarł do europejskiej części Turcji. Po południu przelatywał nad Morzem Marmara w pobliżu Istambułu.
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 37213
Skąd: Łódź
Wysłany: Wto 06 Wrz, 11 23:44    

Michael
28.08 przeleciał Zatokę Iskenderun w Turcji i dotarł do Syrii.
Noc 29/30.08 spędził już w zbiorniku wodnym na Wzgórzach Golan.
Kolejny pomiar, to środek Półwyspu Synaj.
Dalej przez Zatokę Sueską.
Leciał wzdłuż Nilu.
Za tamą na Jeziorze Nasera leciał nad pustynią w Sudanie.
4.09 doleciał do północnego Darfuru, na granicy Sudan/Czad
Nie znalazł tu miejsca, gdzie chce się zostać dłużej. Nic dziwnego, ponieważ tutaj, na skraju Sahary, na pewno nie znajdzie tyle jedzenia, by uzupełnić rezerwy po długiej podróży.
Zmierza w kierunku Czadu.

Nick
2.09 - Rozpoczął podróż. ok. 11-tej był Brunsbüttel nad Łabą.
Dalej dotarł do Holandii gdzie pozostał do 5.09 rano.
Leci w kierunku Hiszpanii, jak spodziewali się specjaliści NABU.

Anni
1.09 - Rozpoczęła podróż.
4.09 była już w Polsce, około 34 km na północny zachód od Opola .
Dwa dni wcześniej 2.09 była na północ od Berlina i osiągnęła zachodnią Polskę.
Od czasu rozpoczęcia podróży 1.09 przeleciała około 700 kilometrów.

Gustaw jeszcze nie rozpoczął podróży.

_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 37213
Skąd: Łódź
Wysłany: Pią 09 Wrz, 11 21:25    

8.09 - Nick był nadal w Belgii, kilka kilometrów na północ od Liege.
Lokalizacje są z rejonów rolniczych. Wynika z nich, że w dzień stoi na polach/łąkach w deszczu i łapie ogromne dżdżownice ???
Noce spędza prawdopodobnie na belgijskich drogach, ze względu na oświetlenie.
Sypia na latarniach, co nie jest romantyczne, ale bezpieczne.

7.09 - Anni leci tą samą trasą co Michael. Przeleciała Słowację, Węgry. Przeszła granicę z Rumunią i była w Transylwanii.
Pogoda pod Karpatami Południowymi zatrzymała Alberta (projekt Loburg), ale ma się poprawić i na pewno Anni będzie miała dobre warunki.

7.09 - Michael osiągnął pierwszy etap podróży - Czad.
5 i 6.09 jego dzienne przeloty były długie - 220 i 250 km. Ostatni etap, 7.09 to zaledwie 36 km.
Skręcił nieco na południe, w okolice Abeche w Czadzie.
Region ten był w ostatnich latach jednym z pierwszych celów, które osiągały bociany podczas migracji jesiennych.

W zeszłym roku warunki żerowania były doskonałe i kilka bocianów niemieckich zimowało tylko w tym rejonie.

Cała dotychczasowa trasa Michaela z Niemiec do Czadu - gruba niebieska linia.
Migracja jesienna i wiosenna 2010/2011 - jasna niebieska linia.


Gustaw jeszcze nie wybiera się w drogę.
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 37213
Skąd: Łódź
Wysłany: Pią 09 Wrz, 11 21:26    

8.09 - Nick był nadal w Belgii, kilka kilometrów na północ od Liege.
Lokalizacje są z rejonów rolniczych. Wynika z nich, że w dzień stoi na polach/łąkach w deszczu i łapie ogromne dżdżownice ???
Noce spędza prawdopodobnie na belgijskich drogach, ze względu na oświetlenie.
Sypia na latarniach, co nie jest romantyczne, ale bezpieczne.

7.09 - Anni leci tą samą trasą co Michael. Przeleciała Słowację, Węgry. Przeszła granicę z Rumunią i była w Transylwanii.
Pogoda pod Karpatami Południowymi zatrzymała Alberta (projekt Loburg), ale ma się poprawić i na pewno Anni będzie miała dobre warunki.

7.09 - Michael osiągnął pierwszy etap podróży - Czad.
5 i 6.09 jego dzienne przeloty były długie - 220 i 250 km. Ostatni etap, 7.09 to zaledwie 36 km.
Skręcił nieco na południe, w okolice Abeche w Czadzie.
Region ten był w ostatnich latach jednym z pierwszych celów, które osiągały bociany podczas migracji jesiennych.

W zeszłym roku warunki żerowania w środkowym Czadzie były doskonałe i kilka bocianów niemieckich zimowało tylko w tym rejonie.

Cała dotychczasowa trasa Michaela z Niemiec do Czadu - gruba niebieska linia.
Migracja jesienna i wiosenna 2010/2011 - jasna niebieska linia.


Gustaw jeszcze nie wybiera się w drogę.
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 37213
Skąd: Łódź
Wysłany: Wto 13 Wrz, 11 22:18    

Nick przemieszcza się powoli. 11.09, wieczorem był we Francji.

Anni prawdopodobnie 10.09 przeleciała nad Istambułem.
11.09 przeleciała do miasta Konya w centralnej Anatolii (Turcja).

Michael przemierza małe etapy na południowy-zachód zbliżając się do Lac Fitri. Od 10.09 przeleciał tylko 60 km.
Jezioro to w raz z rozlewiskiem jest celem jego podróży.

Gustaw nareszcie wyruszył - 9.09.
Leci w kierunku południowo-wschodnim.
10.09, po południu był nad Łabą w pobliżu Lenzen.
W zeszłym roku Gustaw wyruszył już 31.08, czyli 10 dni wcześniej.
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 37213
Skąd: Łódź
Wysłany: Pią 16 Wrz, 11 22:28    

Anni 12.09 osiągnęła Syrię.
Wieczorem była 65 km na południe od Aleppo.



Gustaw 14.09 był już we wschodnim krańcu Węgier.
... A wcześniej, 11.09 przeleciał tuż obok Berlina.
12.09 pokonał południowo-wschodnią Polskę (obok Wrocławia, Krakowa).
Przed Tarnowem skręcił na Słowację.



Nick 13.09 był nadal we Francji północnej.
Przemieścił się tylko 65 km na południe, przez Ardeny.
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 37213
Skąd: Łódź
Wysłany: Czw 22 Wrz, 11 19:15    

Anni jest już w Afryce.
14.09 leciała nad Wzgórzami Golan i Jordanem.
15.09 noc spędziła na półwyspie Synaj, na wybrzeżu Zatoki Sueskiej.
Zatokę przekroczyła 16.09 o godz. 9:00 w jej najwęższym miejscu.
tego samego dnia, wieczorem była już nad Nilem.
18.09 osiągnęła tamę w Assuanie i doleciała do połowy Jeziora Nasera na Nilu.

Gustaw pokonywał Turcję.
15.09 przeleciał Karpaty Południowe.
Kolejny odczyt, dwa dni później, pochodzi z europejskiej części Turcji.
W tym samym dniu 17.09 przekroczył Bosfor.
18.09 był w Turcji, w centralnej Anatolii, 100 km od miasta Konya.

Michael pozostaje na swoim żerowisku w Czadzie.
Jego zachowanie jest typowe. Lata w ciągu dnia na żerowisko, a wieczorem wraca na miejsce noclegu, zwykle jest to ok. 10 km.
To typowy krajobraz sawanny w Czadzie - z luźnym zadrzewieniem, poprzecinany kilkoma rzekami sezonowymi Wadi.
Michael ma pogodę burzowo-deszczową:


Nick doleciał do Hiszpanii trasą "Helmuta".
14.09 przeleciał przez Loarę.
14.09 przekroczył Pireneje.
Kolejna lokalizacja w dniu 18.09 pochodzi z Hiszpanii. Są to okolice Vaciamadrid.
Nick jest na tym samym obszarze zimowania, co przez ostatnie 2 lata był Helmut.
Zbieg okoliczności lub zimuje tu więcej bocianów z Szlezwik-Holsztyn?

_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 37213
Skąd: Łódź
Wysłany: Wto 27 Wrz, 11 15:42    

Bardzo ciekawe wiadomości o Nicku.
26.09 - Nick zajmuje to samo żerowisko w Hiszpanii, co Helmut w ubiegłych latach.
Śpi w płytkich wodach żwirowni, a na żer wylatuje na sładowisko oddalone na zachód 4,5 km.
Nie pogardza również łąkami i pastwiskami na skraju Rio Manzanares.

Nick i Helmut mają dużo więcej wspólnego niż tylko to samo żerowisko.
Jörg Heyna - dyrektor NABU, przeglądając "akta" Nicka, stwierdził, że oba bociany pochodzą z tego samego gniazda.
Jest to gniazdo w St Peter Ording.
Nick wykluł się w 2003, a Helmut w 2007.
Jest pewne, że mają wspólnego przynajmniej jednego z rodziców, zatem są przynajmniej rodzeństwem przyrodnim.

Kto wie jakie jeszcze ukrywają niespodzianki ;-)

26.09 - Michael nie zmienił żerowiska.
Wciąż jest w pobliżu miasta Ati w Czadzie, na północ od drogi z Ndżamena.
Obszar, który penetruje, to 60x20 km.

26.09 - Anni już w Czadzie.
Na początku wyglądało, że pierwszy odpoczynek zrobi w Sudanie.
Zatrzymała się bowiem 23.09 przy Al Fashir.
Ale następnego dnia poleciała w kierunku północno-zachodnim i 25.09 przekroczyła granicę Czadu.
Do obszaru, gdzie przebywa Michael zostało jej jeszcze ok. 370 km.

26.09 - Gustaw jest w Egipcie.
W ciągu 6 dni pokonał Turcję, Syrię i Izrael, przeleciał Zatokę Sueską.
26.09 rano leciał nad tamą w Assuanie.

Niestety z powodu problemów technicznych nie można umieścić lokalizacji na mapie Google (te same problemy ma Loburg).
_________________________________________

Edycja 29.09
Lokalizacja na mapie jest już dostępna.

Nick w Hiszpanii, na południowy-wschód od Madrytu.


Gustaw nad Jeziorem Nasera w Egipcie, a Anni w Czadzie.
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 37213
Skąd: Łódź
Wysłany: Sob 01 Paź, 11 00:15    

29.09

Nick - żadnych niespodzianek, prowadzi życie bociana na zimowisku w Hiszpanii.
Nocleg w płytkich wodach żwirowni, w dzień żerowanie na lokalnym składowisku.

Michael przemieścił się od 28.09 68 km na północ. Znalazł się w zadrzewionej dolinie, którą przepływa kilka wadi.

Anni zbliżyła się do Michaela, ale nadal jest od niego oddalona, jakieś 110 km.
Pozostaje w tej okolicy od 26.09

Gustaw osiągnął pierwszy etap podróży. 27.09 oddalił się od Nilu, w kierunku południowo-zachodnim, zmierzając do Czadu.
Zrobił sobie odpoczynek w Sudanie, w jednej z wielu wadi.
Prawdopodobnie poleci do Czadu.

Michael, Anni i Gustaw na jednej mapie:
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 37213
Skąd: Łódź
Wysłany: Wto 04 Paź, 11 23:09    

4.10

Gustaw przebywa w Zachodnim Darfurze (Sudan).
30.09 przeleciał na zachód 60 km.
30.09 i 1.10 spał na tym samym drzewie, w dzień lata niecałe dwa kilometry na żerowisko.

Michael zmienił nieco miejsce w Czadzie. 1.10 przeniósł się 50 km na południowy-zachód.
Znowu zatrzymał się na wadi.

Anni przez ostatnie 10 dni przemierza obszar o szerokości ok. 50 do 100 km.
Przez ten obszar przepływa wadi i jest prawie bezdrzewny.
Jest pewne, że w suchej trawie można znaleźć mnóstwo koników polnych.

Nick w Hiszpanii nadal pozostaje w okolicy Vaciamadrid.
Ostatnio częste odczyty w ciągu dnia pochodzą z dużej łąki koło Rio Manzanares.
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 37213
Skąd: Łódź
Wysłany: Pią 07 Paź, 11 21:11    

7.10

Michael 3.10 przeleciał niemal 270 km na zachód.
Przeleciał od północnej strony Jezioro Fitri (Lac Fitri) i 6.10 był już około 120 km od Jeziora Czad.
Odwiedził ponownie ten sam obszar, co w zeszłym roku na początku zimy.
W zeszłym roku żerował również na Jeziorze Czad. Zobaczymy jak będzie w tym roku.

Anni pozostaje na swoim żerowisku w Czadzie.
Miejsca noclegowe, 3 i 4.10 są oddalone mniej niż 4 km.

Gustaw zmienił miejsce żerowania na inne wadi, wzdłuż 7,5 km.

Michael, Anni, Gustaw na jednej mapie:
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 37213
Skąd: Łódź
Wysłany: Sob 15 Paź, 11 09:36    

Nick odwiedził kilka nowych miejsc pod Madrytem.
9.10 był w obszarze przemysłowym położonym na północ od Vaciamadrid.
To prawdopodobnie sortownia śmieci.
10.10 odwiedził typowe nawadniane, okrągłe polach wzdłuż Rio Jarama, 6,5 km na północny-wschód od jego miejsce noclegowych.

Michael
Jego miejsce spoczynku znajduje się niemal dokładnie w połowie drogi między jeziorem Czad i Jeziorem Fitri.

Anni
7.10 przeleciała około 25 kilometrów na południe. Ale krajobraz niewiele się zmienił.
Po raz kolejny znalazła się blisko Gustawa i mogą się spotkać .

Gustaw
Jest obecnie w Czadzie. 5.10 opuścił miejsce spoczynku w Darfurze i przekroczył granicę z Czadem.
Przeleciał 190 km na zachód. Po kolejnych 210 km dotarł do obszaru gdzie żerowała Anni, jednakże około 40 kilometrów dalej na południe.
Od 6 do 9.10 żerował na niewielkim obszarze, ok. 6 na 6 km. Następnie przeniósł się trochę na północ.
Na zdjęciu satelitarnym w regionie są szerokie rzeki, a teren gęsto pokryty drzewami.
Na przemian równiny prawie bezdrzewne. Znajdują się tam wsie i obszary uprawne.
Po porze deszczowej jest to prawdopodobnie teren bardzo zielony.


Więcej na stronie głównej projektu -> http://www.nabu.de/aktion...cher/index.html
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Forum jest integralną częścią projektu "Bociany Integrują".

Administratorzy nie ponoszą odpowiedzialności za wypowiedzi użytkowników.