BOCIANY INTEGRUJĄ


Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Poprzedni temat :: Następny temat
Zamknięty przez: Monika
Pią 04 Mar, 11 20:07
Bociany NABU - wedrówka na południe
Autor Wiadomość
bazylia 

Dołączyła: 19 Maj 2010
Posty: 1108
Skąd: Małopolska
Wysłany: Pią 05 Lis, 10 17:28    

Wydaje się, że Helmut w końcu znalazł sobie miejsce. W ciągu ostatniego tygodnia nie oddalał się więcej niż 20 km.
Jego lokalizację Nabu porównuje do miasta Badajoz (Helmut jest 100 km na wschód od niego). Faktycznie, patrząc na mapę jest to największe miasto w pobliżu.



Jest to teren obfitujący w pola i (wg.strony Nabu) w lasy dębowe.


Na tym terenie nie ma dużych zbliżeń mapy, gdyby na stronie Nabu nie napisano, że to las, nigdy bym się sama nie domyśliła. Śmiesznie rosną te lasy :roll: u nas takie coś to ... zagajnik ;-)

---------------------------------------------------------------------------------------------------------
Bociany w Afryce, w ostatnich dniach października, zaczęły przesuwać się na południe. Może to oznaczać, że robi się sucho w regionie Sahel (*) i nie mogą znaleźć odpowiedniej ilości pożywienia, przemieszczają się więc w bardziej wilgotne tereny.

Michael
- do 28 października przebywał w poprzednim miejscu, ale kolejny, i zarazem ostatni odczyt ( z 1.11 ), jest 40 km dalej na południe. Na zbliżeniu mapy widać tam koryta rzek.

Jest to najdalej wysunięte na południe miejsce, w jakim do tej pory przebywał Michael.

Anni do 28.10 także przebywała w poprzednim miejscu, a ostatni odczyt z 2.11 wskazuje, że przeleciała ok. 50 km na południowy zachód. Na zbliżeniu mapy tu też widać koryto rzeczki - Anni przebywała w nim w chwili odczytu (wg. Nabu, więc tym razem to nie pomyłka ;-) )


Gustav, podobnie jak jego żona, także się przeniósł o 50 km ale na południowy wschód. Prawdopodobnie znajduje się w okolicy bagnistej.

Na pierwszej mapie Gustav (zielony) z Hoborem (czerwony) - Hobor, którego ostatnia lokalizacja jest z 1.11 przeniósł się nieznacznie na północ.

Także Romy niewiele zmieniła swoje miejsce pobytu, przelatując kawałek na północ (ostatni odczyt z 31.10).


(*) - Sahel jest to region geograficzny w Afryce, obejmujący obszar wzdłuż południowych obrzeży Sahary i północnych obrzeży bardziej wilgotnego Sudanu (od Senegalu do Somalii przez Mauretanię, Mali, Niger, Czad, Sudan, Erytreę).


Wiadomości ze strony NABU z dn. 5.11.
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 39540
Skąd: Łódź

Wysłany: Sob 06 Lis, 10 22:08    

Cytat:
Bociany w Afryce, w ostatnich dniach października, zaczęły przesuwać się na południe. Może to oznaczać, że robi się sucho w regionie Sahel (*) i nie mogą znaleźć odpowiedniej ilości pożywienia, przemieszczają się więc w bardziej wilgotne tereny.
Bazylio, zgadza się. Pogoda zmieniła się w rejonie przebywania bocianów.
Przynajmniej od dwóch tygodni nie było opadów deszczu.

Moje zapisane mapy:
1.11 6.11

27.10 6.11

Takie prognozy są na najbliższe dni: brak opadów, a nadal wysoka temperatura w dzień, jak i w nocy do 41/38 st.C (do 12.11 prognoza jest taka sama).
Czad:

W zeszłym roku bociany opuszczały Sahel /rejon w Czadzie/ na początku listopada.

W tym roku pora deszczowa w Czadzie i Sudanie już się zakończyła.
Przy tej temperaturze, wilgoci prawdopodobnie starczy jeszcze na kilka dni.
Potem, według prognoz, bociany zaczną migrować na południe.
Czekamy zatem na następne pomiary z nadajników GPS.

Mapy ze stron: http://www.sat24.com/eu http://www.weatheronline.pl/Czad.htm
http://freemeteo.com/defa...id=344979&la=20
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
bazylia 

Dołączyła: 19 Maj 2010
Posty: 1108
Skąd: Małopolska
Wysłany: Śro 10 Lis, 10 14:04    

Michael przemieszcza się na zachód. Pod koniec ubiegłego tygodnia opuścił miejsce, w którym przebywał od połowy września. Obecnie przekroczył granicę Nigerii i znajduje się na podmokłych łąkach jeziora Czad. Ostatni deszcz spadł tutaj 2 miesiące temu, teren powoli wysycha, ale jeszcze jest obfitość pożywienia i wilgoci.


Nic nie zmieniło się w położeniu pozostałych 4 bocianów: Anni, Romy, Hobora i Gustava, który pozostaje najbardziej "wysunięty" na południe w stosunku do pozostałych. Nadal przebywają na sawannie na wschód od jeziora Fitri, na obszarze 120x120 km i przemieszczają się tylko w celu poszukiwania pokarmu. W tym terenie przebywają także inne bociany z nadajnikami (z innych projektów) .

--------------------------------------------------------------------------------------------------

Helmut
nadal przebywa w okolicy miasteczka La Coronada (Hiszpania). Noce spędza w dębowym lasku, w dzień lata na małe okoliczne wysypiska i pola. Ciekawe, co zamierza dalej? :roll: Ostatni odczyt jest z 5.11
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 39540
Skąd: Łódź

Wysłany: Sob 13 Lis, 10 17:08    

Z ostatnich doniesień Bazylii najciekawsze były przemieszczenia Michaela i Gustawa.

Michael
Cytat:
przekroczył granicę Nigerii i znajduje się na podmokłych łąkach jeziora Czad

Znalazł tuż za granicą, w Nigerii, dostateczną ilość pożywienia i porusza się nieznacznie.

Gustaw
Cytat:
pozostaje najbardziej "wysunięty" na południe w stosunku do pozostałych

Nie poleciał dalej na południe Czadu. On również znalazł pożywienie i zatacza w tym rejonie koło.

Ostatni pomiar obu bocianów 11.11

Romy od 3.11 systematycznie porusza się w kierunku północno-wschodnim (nadal w Czadzie). Zbliżyła się do Anni.
5.11 mogły być od siebie oddalone o 7 km. Ostatni pomiar Romy 10.11
Hobor i Anni Nadal na tych samych żerowiskach w Czadzie. Ostatnie pomiary 11.11.

Źródło http://maps.google.de/map...=6&source=embed

Mimo zakończenia pory deszczowej bociany mają dostęp do pożywienia i radzą sobie bardzo dobrze. Jeszcze poczekamy kilka dni zanim zaczną opuszczać dotychczasowe żerowiska.
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
Ostatnio zmieniony przez myewa Nie 21 Lis, 10 17:18, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
bazylia 

Dołączyła: 19 Maj 2010
Posty: 1108
Skąd: Małopolska
Wysłany: Wto 16 Lis, 10 08:41    

Z pamiętnika podróży ;-)

Helmut
- w zeszłym tygodniu wybrał się 23 km na północ, ale zaraz wrócił do swojej starej lokalizacji nieopodal La Coronada. Dnie spędza na nawadnianych polach. Duże obszary są tam wykorzystywane do uprawy ryżu. Helmut korzysta z nich, lata także na małe wysypiska śmieci.

---------------------------------------------------------------------------------------------------------

Michael - znalazł doskonały teren piknikowy ;-) na jeziorze Czad (obszar 8x6 km) i w ostatnim tygodniu tylko tam przebywał.


Anni, Romy, Hobor i Gustav nadal przebywają w tym samym obszarze, są oddalone od siebie o 10-70 km i zakresy ich terytoriów pokrywają się. Najbardziej wysunięty na południe pozostaje Gustav.

czerwony - Hobor
fioletowy - Anni
pomarańczowy - Romy
zielony - Gustav

Wiadomości ze strony http://www.nabu.de obejmują ubiegły tydzień (do soboty 13.11)
 
 
bazylia 

Dołączyła: 19 Maj 2010
Posty: 1108
Skąd: Małopolska
Wysłany: Śro 17 Lis, 10 11:45    

Michael w sobotę (13.11) opuścił jezioro Czad na terenie Nigerii, poleciał 95 km na północny zachód i wylądował w Nigrze. Krajobraz tutaj to porośnięte luźno drzewami sawanny. Są także małe zagłębienia, w których gromadzi się woda w czasie pory deszczowej.


U Romy, Anni i Hobora nie ma żadnych zmian. Trzymają się ciągle bardzo blisko siebie. W minioną sobotę ich miejsca noclegu były oddalone o 7-15 km. Ich terytorium to sawanna poprzecinana suchymi, ale zadrzewionymi korytami drzew.


Gustav
- jest nadal oddalony od pozostałych bocianów o około 70 km na południe. Na zdjęciu satelitarnym widać, że ten teren to zalesiona sawanna (pomiar z 14.11).

---------------------------------------------------------------------------------------------------------
U Helmuta także nic nowego. Włóczy się po polach ryżowych, uprawnych i składowiskach śmieci w okolicy la Serena. Ostatni odczyt jest z 12.11
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 39540
Skąd: Łódź

Wysłany: Pią 19 Lis, 10 17:41    

Trasy bocianów w Czadzie wzajemnie się przecinają - Bardzo ciekawe ;-) :!:

Z mapy wynika, że bociany Anni i Hobor mogły spotkać się 10 i 11 listopada z bocianem Loburg Albertem .
Znaleźli się oni na trasie przelotu Alberta.

Ok 8-9 km od Anni, Hobora i Romy znajdował się bocian szwedzki Bosse (tzn. było to 13.11).



W tej chwili najbardziej na wschód jest wysunięty Gustaw.
Od niego, ok. 120 km na wschód, jest oddalony bocian czarny Pirsu.
Niestety nie umieściłam go na mapie.
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 39540
Skąd: Łódź

Wysłany: Wto 23 Lis, 10 11:09    

Gustaw pokonał długą drogę przez Czad na zachód.
Przeleciał 508 km prawie do granicy z Kamerunem. Potem zawrócił 50 km na południowy-wschód.

Znalazł się blisko bociana Loburg Leopolda.
20.11 w godz. 17-19 byli prawdopodobnie w tym samym miejscu.
21.11 w godz. 15-18 byli już oddaleni o 31 km.



Michael zdecydował się wrócić z Nigeru do Nigerii na jez. Czad (prawie w to samo miejsce, co poprzednio).
Do 20.11 przeleciał ok. 86 km.



Pozostałe bociany Romy, Hobor i Anni żerują na tym samym obszarze w Czadzie razem z bocianem Loburg Albertem.
Ich ostatnie pomiary to, po kolei 20, 21 i 19.11
Jednak przemieszały się.

_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 39540
Skąd: Łódź

Wysłany: Sob 27 Lis, 10 10:07    

Najpierw Gustaw zdecydował się na dłuższą podróż, a teraz Romy.

Romy jednak wybrała inny kierunek - wschodni, udała się do Sudanu.
Od 22.11 do 25.11 przeleciała 470 km.
Razem z nią w tym samym kierunku poleciał bocian Loburg Albert.



Romy minęła bociana czarnego Pirsu, który nie zmienił swojego żerowiska w Czadzie do 19.11 (ostatni pomiar).

Gustaw nadal się przemieszcza w rejonie przygranicznym Czadu z Kamerunem.
21.11 leciał na wschód, 22.11 zmienił kierunek na południowy. Przeleciał w tym czasie ok.75 km.
24.11 przemieścił się tylko 15 km, co może oznaczać, że znalazł odpowiednie żerowisko.

Pozostałe bociany przemieściły sie tylko nieznacznie.
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 39540
Skąd: Łódź

Wysłany: Śro 01 Gru, 10 22:45    

Z bocianów przebywających w Afryce tylko Hobor pozostał na dotychczasowym żerowisku w Czadzie.

Na zachód Czadu do granicy z Kamerunem udał się Gustaw. Jednak 25.11 zmienił kierunek na północno-wschodni (29.11, 16:00).
Anni podążyła jego tropem i znalazła się od niego ok.54 km (29.11, 13:00).


Michael pozostaje na jez. Czad (28.11, 19:00).

Kierunek wschodni dalszej migracji wybrała Romy.
Przeleciała, korygując kierunek, od 25.11 do 29.11 ok. 290 km.


Znajduje się w podobnej okolicy co Albert i Louis Henri, bociany Loburg.

W Hiszpanii przebywa Helmut. Nadal w tej samej okolicy.

W Czdzie i Sudanie sucho, opadów nie było i nie będzie http://freemeteo.com/defa...id=344979&la=20

_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 39540
Skąd: Łódź

Wysłany: Nie 05 Gru, 10 13:45    


(Odczyty Romy zostały skorygowane przez NABU, więc pociągnęłam linię pomarańczową zgodnie z kolejnymi punktami pomiaru.)

Anni
Między pomiarami 30.11 a 2.12 godz. 13:00 jest odległość tylko 12.km.
Zrobiła małą przerwę w podróży. W rejonie, w którym się zatrzymała jest wiele pół uprawnych i małych wiosek.



Michael nie opuszcza jez. Czad.
W ciągu ostatnich 2 dni przemieszczał się na odległość nie większą jak 2 km.

Ostatni pomiar 2.12 godz. 16:00
2.12 dwa bociany mogły się spotkać. O godz. 16:00/17:00 Michael i bocian Loburg Leopold znajdowali się w odległości 1,5 km.


Wydaje się, że Anni zmierza do jez. Czad.
Od 29.11 pokonywała codziennie niewielkie odległości, 25 - 40 km.

Łącznie od 29.11 do 2.12 godz. 13:00 przeleciała ok. 153 km.



Nadajniki Hobora i Gustawa nie dostarczyły nowych danych.

Źródło http://www.nabu.de/aktion...rung/index.html
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 39540
Skąd: Łódź

Wysłany: Wto 07 Gru, 10 23:09    

Helmut 2.12

28.11 opuścił rolnicze rejony (i składowiska) miasteczka la Serena i udał się w podróż.
Od 28.11 do 2.12 przemieścił się na północny-wschód, w linii prostej 200 km (tylko taką dysponujemy, gdyż nie ma pośrednich pomiarów).


Wrócił w to samo miejsce w okolice Vaciamadryd (przedmieścia Madrytu), gdzie był 19.09
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 39540
Skąd: Łódź

Wysłany: Czw 09 Gru, 10 23:42    

Nowe, istotne pomiary Hobora i Gustawa.

Hobor 2.12 opuścił swoje dotychczasowe żerowisko w Czadzie i przeleciał ok 180 km na wchód.
W kolejnych dniach, do 6.12 (godz. 18) przeleciał ok. 825 km skręcając na południowy-wschód.
W tym momencie jest bocianem najbardziej wysuniętym na południe.

Gustaw codziennie zmieniał kierunek, nadal w Czadzie.
1 - 2.12 przeleciał ok. 95 km na północny-zachód.
2 - 3.13 przeleciał ok. 97 km na południowy-wschód.
3.12 znalazł żerowisko, po ktorym porusza się na odległości mniejsze od 1 km.
Przebywał tam do 6.12 do godz. 15:00

Anni od 29.11 do 5.12 do godz. 16:00 przeleciała ok. 275 km.
Najpierw leciała na zachód, a potem zawróciła.

Romy prawie bez zmian - 5.12

Michael i Leopold żerują "łeb w łeb" na Jeziorze Czad w Czadzie.



Bociany NABU 5 lub 6 grudnia:


Bociany NABU wraz z bocianami Loburg w tym samym czasie:


Helmut - 6.12 godz. 19 bez istotnych zmian.
Wrócił tą samą drogą przez ostatnie 4 dni, przemieszczając się zaledwie 1,5 km.
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 39540
Skąd: Łódź

Wysłany: Wto 14 Gru, 10 18:32    

Ostatnie pomiary pochodzą z 11 lub 12.12.
Bociany nie zmieniły w sposób znaczny swojego położenia.

Najdłuższe odcinki przemierzyli: Hobor i Romy.
Hobor 6-12.12 przeleciał ok 280 km, najpierw na wschód, a potem zmienił kierunek na północny.

Anni jak dotychczas leci zygzakiem. Pokonała 5-11.12 ok. 177 km.
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 39540
Skąd: Łódź

Wysłany: Czw 30 Gru, 10 18:26    

Wprawdzie nie ma na mapie NABU nowych pomiarów ale w pamiętniku z podróży są nowe wieści http://www.nabu.de/aktion...buch/index.html

Michaela już w wigilię Bożego Narodzenia nie przebywał, jak dotychczas, w północnej zlewni jeziora Czad, ale trochę dalej na południe, w pobliżu wsi Baga Sola.
Wieczorem w dzień Bożego Narodzenia był już 200 km na południowym wschodzie.

Więcej podaje http://www.storchenhof-lo...display&sid=663
Leopold i Michael nie tylko razem żerowali na Jez. Czad, ale jednocześnie podjęli dalszą wędrówkę, a ich trasy przelotu pokrywają się.
Zdjęcia map na Facebbok http://www.facebook.com/a...82679598&ref=mf

Romy do 22.12 podróżowała na duże odległości.
W poniedziałek w ubiegłym tygodniu (16 grudnia) poleciała około 110 kilometrów na północ, a następnego dnia 90 km na południowy zachód.
Od tego czasu przebywa w tym samym obszarze.
Doniesienia z dznia 27.12: Znajduje się we wschodniej części stolicy prowincji Nyala Süddafur. Nie oddala się zbytnio.

Hobor 23 i 24 grudnia przeleciał 180 km i 210 km na południe.
W Wigilię Bożego Narodzenia był na sawannie w Parku Narodowym Boma.
Następnego dnia przeleciał 100 kilometrów na wschód i złożył krótką wizytę Etiopii.
27.12 wrócił do południowego Sudanu, 100 km na północ od granicy z Kenią.

Anni i Gustaw bez większych zmian.
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Forum jest integralną częścią projektu "Bociany Integrują".

Administratorzy nie ponoszą odpowiedzialności za wypowiedzi użytkowników.