BOCIANY INTEGRUJĄ


Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Ustroń - Leśny Park Niespodzianek
Autor Wiadomość
Monika 


Dołączyła: 23 Lut 2007
Posty: 4444
Skąd: Ustroń
Wysłany: Sob 23 Cze, 07 16:34    Ustroń - Leśny Park Niespodzianek

Przedstawię Wam pewne miejsce w Ustroniu. Nazywa się ono Leśny Park Niespodzianek


W tym parkuspacerują sobie wspólnie ludzie, sarny, jelenie, daniele i muflony:










Żubry:


Zwierzęta można dokarmiać specjalną karmą zakupiona na miejscu:


W tym niesamowitym parku żyją też sobie króliczki, do wyboru, do koloru. Mieszkają sobie w malutkich, drewnianych domkach na świeżym powietrzu. Wygląda na to, że żyją w zgodzie:


Dwie tchórzofretki:



Dziki jesienią:




A tu maleństwa z mamusią:


Świnki wietnamskie jesienią:




Przy mamusi:


I te same świnki wiosną:


Żbik:


Jak przystało na magiczne miejsce, w parku mieszkają też krasnoludki:


W ptasiej wolierze w pobliżu pastwiska mieszkają głównie bażanty, ale nie tylko.









Są tam też dwa puszczyki:


A kruk - indywidualista ma swoją wolierę w innym miejscu:

Dlaczego jest w wolierze? Otóż, na samym początku poruszał się swobodnie po parku. Jednak po pewnym czasie nauczył się wymuszać jedzenie od zwiedzających. Dziobał ludzi w kostki, rozwiązywał sznurowadła, zaglądał do torebek, porywał jedzenie, wyjadał chipsy. Wlatywał nawet do domów wczasowych znajdujących się w okolicach parku. Ludzie się skarżyli i dlatego teraz siedzi w klatce.
_________________
Podaruj ludziom dobroć, rzuć daleko od siebie, rozprosz ją na cztery wiatry, opróżnij z niej kieszenie, wysyp ją z koszyka, a nazajutrz będziesz miał jej więcej niż dotychczas.
 
 
Monika 


Dołączyła: 23 Lut 2007
Posty: 4444
Skąd: Ustroń
Wysłany: Sob 23 Cze, 07 16:45    

Poprzedni post zakończyłam na ptakach, tak więc teraz będzie kontynuacja.
Oto ptaki drapieżne - mieszkańcy sokolarni w Leśnym Parku Niespodzianek.

Sowa śnieżna :


Puchacze :


Jastrząb :


Pustułka


Sokół wędrowny:


Myszołów :






Jastrząb Harrisa (myszołowiec) :
Jest to ptak, którego nie można spotkać w Europie. Żyje w Ameryce. W Ustroniu mamy 2 osobniki tego gatunku.



W pokazach ptasich lotów udział bierze samica o imieniu Harri. Oto ona:


Lubi tez spacerować:


Orzeł stepowy :
W Ustroniu mamy dwa osobniki tego gatunku. Jednak największą gwiazdą jest samica o imieniu Zula.


Zula jest "notowana" na Policji i Straży Miejskiej za swe "wyczyny" w Ustroniu. Zdarzają się bowiem przypadki, że Zula "wypuszcza się w miasto".
Pewnego dnia przeleciała do ogródka jakiejś kobiety. Ta pani pomyślała, że po raz kolejny kura sąsiada przeszła do jej ogródka. Dzielna kobieta, z kopaczką w ręku, zaczęła przeganiać Zulę. No i się zaczęło. Kobieta pobiegła pędem do domu, zamknęła drzwi i zadzwoniła do Straży Miejskiej, że goni ją kura sąsiada. Mówiła, że sąsiad chyba dziwne kury hoduje, bo ta ma zakrzywiony dziób i jakieś dziwne łapy. Oczywiście strażnicy wyjaśnili tej kobiecie, co to za osobnik ją gonił. Zadzwonili po sokolnika, który zabrał Zulę „do domu”.


Jeszcze inny przypadek miał miejsce podobno na pewnej budowie. Przyleciała tam Zula i usiadła na betoniarce. Żaden z muskularnych robotników nie miał odwagi do niej podejść. Dzielni panowie zadzwonili więc po Policję. Policja nie musiała się fatygować. Zgłosili to do sokolarni i po jakimś czasie odebrano Zulę. Prace na budowie były wstrzymane przez 2 godz.

Zula podczas pokazów bardzo interesuje się torebkami kobiet i może się połakomić na jakąś szczególnie interesującą. Co prawda sokolnik mówił, że on jej tego nie uczył, ale sama nie wiem, czy mu można wierzyć :lol: Podczas pokazów, w zimie, trzeba uważać na futrzane czapki, bo Zula lubi je zabierać z głów widzów. Leci sobie z taką „upolowaną” czapką na drzewo, no a potem z takiej czapki to już nie ma co zbierać.

I jeszcze jedno. Zula lubi spacerować. Jeśli nie ma wiatru, to tylko chodzi. Żadne namowy solokolnika nie są jej wtedy w stanie przekonać do latania. W związku z tym, że spaceruje i że jest orłem stepowym, dzieci oglądające Zulę nazywają ją orłem stepującym. :lol:


A to też orzeł stepowy, ale nie Zula:


Gdy ostatnio (początkiem czerwca) byłam w skalarni okazało się, że Zula się właśnie pierzy. Była zamknięta w wolierze i nie brała udziału w pokazach. Widać, że była bardzo zasmucona tym, że nie może się popisywać:


Orzeł przedni :


Poprzednie zdjęcie były robione jesienią. Od tego czasu ten osobnik był oswajany z widokiem ludzi. Jak widać na poniższych zdjęciach, mieszka już w innym miejscu:


Podczas posiłku:


Myszołów rdzawosterny


Raróg górski

Ten osobnik czasami podczas pokazów, udaje się na wycieczki "na własną rękę", bywa, że nawet godzinne. Sprawia kłopoty opiekunom, wypuszczając się na dłuższe wycieczki nad miastem. Kiedyś, gdy byłam na pokazie, zrobił na złość oglądającym i sobie odleciał w sina dal. Z tego powodu nie można było wypuścić następnego ptaka. Pokaz się skończył, ludzie sobie poszli, a panowie sokolnicy ze specjalnym narzędziem próbowali namierzyć uciekiniera. W końcu poszli go nawoływać w inne miejsce. W sokolarni pozostało tylko kilka osób i jeden z sokolników. Nagle… przyleciał sobie uciekinier i spokojnie wylądował na trawce. Młody sokolnik miał ogromny problem z wzięciem go na rękę, bo nie miał specjalnej rękawicy. W końcu się udało i raróg usiadł na ręku sokolnika (bez rękawicy). Młody sokolnik z rarogiem na gołej ręce poszedł w kierunku pozostałych sokolników. Po kilku minutach przyszli wszyscy razem, a raróg siedział już na ręku (w rękawicy) innego sokolnika. Potem sokolnik zaniósł uciekiniera do jego woliery. Ja chciałam zrobić zdjęcie i próbowałam tam zaglądać, by tak zrobić zdjęcie, by nie było widać krat. W końcu pan sokolnik powiedział „Może sobie pani tam wejść”. No, dwa razy to mi nie trzeba mówić. Weszłam więc do środka woliery raroga. No i byłam z nim sam na sam. Jak widać na moich zdjęciach, patrzyliśmy sobie głęboko w oczy.


A tu raróg górski po "upolowaniu ofiary".
Zasłania się skrzydłami, by nikt mu nie zabrał "zdobyczy".


Bielik amerykański
Jest jedynym osobnikiem tego gatunku w Polsce. To pięcioletni samiec. Ma na imię Regan. Waży 4 kg, a rozpiętość jego skrzydeł wynosi 2 metry.




Powyższe zdjęcia były robione przeze mnie jesienią. A oto już wiosenne zdjęcia:


W czasie pokazu:





_________________
Podaruj ludziom dobroć, rzuć daleko od siebie, rozprosz ją na cztery wiatry, opróżnij z niej kieszenie, wysyp ją z koszyka, a nazajutrz będziesz miał jej więcej niż dotychczas.
 
 
paela 


Dołączyła: 23 Mar 2007
Posty: 6735
Skąd: Chorzów
Wysłany: Nie 24 Cze, 07 01:08    

Ten Park to niezwykle urokliwe miejsce.

Miałam przyjemność gościć tu w lutym, byłam zauroczona, ale pogoda była paskudna, siąpił deszcz, więc postanowiłam sobie zajrzeć tu znowu w bardziej sprzyjających warunkach atmosferycznych...

Udało mi się to 8 czerwca, przy pięknej pogodzie.
Oczywiście skorzystałam z usług wspaniałego przewodnika - czyli naszej szanownej Administracji! :lol:

Leśny Park Niespodzianek jest po prostu bajkowy. To niesamowite wrażenie spacerować wśród dzikich, ale oswojonych zwierząt, karmić je z ręki.




Zwierzęta są tak oswojone, że czasami wchodzą do pomieszczenia kasy i sklepiku przy bramie! :lol:





Bardzo ładnie ulokowana jest woliera - tworzy ona rodzaj korytarza z kładką, po której chodzą odwiedzający. Roślinność zasłania siatkę, tak ze jest ona prawie niewidoczna...




Duże wrażenie zrobił na mnie pokaz umiejętności ptaków drapieżnych.
Widać, ze sokolnik zajmujący się nimi kocha swoja pracę, potrafi tez zajmująco opowiadać o swoich podopiecznych...




Największą atrakcja pokazu był Regan (Reagan?) - bielik amerykański, jedyny w Polsce.
Przysporzył on niedawno swoim opiekunom zmartwień, gdy wypuścił sie na bardzo długi, trwający kilka dni spacer. Na szczęście cenny ptak odnalazł sie cały i zdrowy - a ja mogłam cieszyć oczy jego widokiem. Jest imponujący!

Tu nasz bohater w w czasie pokazu...



I podczas wypoczynku - zmęczony szuka ochłody w naczyniu z woda...





Mam nadzieje, że jeszcze kiedyś uda mi sie odwiedzić to niezwykłe miejsce... ;-)
 
 
Ann 


Dołączyła: 11 Cze 2007
Posty: 9814
Skąd: Niemcy (Hessen)
Wysłany: Nie 24 Cze, 07 05:56    

Cudowne miejsce ,mam nadzieję że uda mi sie odwiedzic ten park w niedalekiej przyszłości... ;-)
_________________
KOCHAJCIE ZWIERZĘTA
 
 
nesta 

Dołączyła: 11 Cze 2007
Posty: 7
Skąd: Lublin
Wysłany: Pon 25 Cze, 07 22:20    

A ja własnie na Onecie przeczytałam taką wiadomość z Leśnego Parku Nispodzianek: http://wiadomosci.onet.pl/1560092,16,item.html :mrgreen:
_________________
 
 
 
Marzena 


Dołączyła: 14 Maj 2007
Posty: 208
Skąd: mazury
Wysłany: Czw 28 Cze, 07 00:10    

Przeczytalam opowiesci Moniki i Paelki, obejrzalam zdjecia dzisiaj, chyba po raz dwudziesty.
Jestem zauroczona :-D Tak bardzo chcialabym to wszystko zobaczyc "na zywo".
Ostatnio zmieniony przez Marzena Czw 28 Cze, 07 11:36, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Ilcia 

Dołączyła: 15 Cze 2007
Posty: 16
Skąd: P-na
Wysłany: Czw 28 Cze, 07 11:34    

Tak to prawda jest tam fajnie byłam już tam kilka razy i jak będzie okazja znowu pojadę (mam to szczęście że do Ustronia mam ok.godz.) , zwierzątka nie boją się , powiedziałabym że sa pieszczochami ;-) najlepiej wybrać się tam w słoneczny dzień i pochodzić na spokojnie , są ławeczki więc i można usiąść, Jedno na co trzeba zwracać uwagę to patrzeć pod nogi bo hm... ja ostatnio byłam tak zauroczona sarenką że wlazłam w wielką niespodziankę :-) Więc kto jeszcze nie był w tym parku to nic innego tylko wycieczka do Ustronia a po drodze można wjechać wyciągiem na Czantorię i jest tam również zagroda dla ptaków(sokoły itp.) a co jakiś czas ok. godziny ptaki są ćwiczone , z tego co się dowiedziałam ptaki są tam leczone po urazach skrzydeł itp.
 
 
onka84 

Dołączyła: 12 Cze 2007
Posty: 633
Skąd: Wroclaw
Wysłany: Czw 28 Cze, 07 18:35    

Ja też oglądam i oglądam te przepiękne zdjęcia i mam nadzieję, że uda mi się odwiedzić ten Leśny park Niespodzianek :-D

[ Dodano: 2007-07-24, 09:47 ]
Przygody bielika

EKOŚwiat 6/2007, strony 42-43.
 
 
paela 


Dołączyła: 23 Mar 2007
Posty: 6735
Skąd: Chorzów
Wysłany: Nie 19 Sie, 07 17:23    

W czasie naszego lipcowego Zlotu miałam ponownie przyjemność odwiedzić Leśny Park Niespodzianek.

Z powodu napiętego programu wizyta w nim nie była zbyt długa, mam tylko kilka fotek.

Na jednej z nich jest zagroda słynnych żubrów - niedawno urodziło się tam żubrzątko, niestety skryło sie przed oczami zwiedzających...



W wolierze spotkałam takie oto zachwycające okazy...





Mam nadzieję nadrobić jeszcze kiedyś braki! ;-)
 
 
Krzysiek 

Dołączył: 02 Wrz 2011
Posty: 1
Skąd: Ustron
Wysłany: Pią 02 Wrz, 11 12:51    

Leśny Park Niespodzianek w Ustroniu zaprasza wszystkich zainteresowanych do profilu na facabooku. Znajduje się tam jeszcze więcej zdjęć i informacji o naszym parku. Zachęcamy do dołączania zdjęć, zadawania pytań i aktywnego udziału w dyskusjach.

Leśny Park Niespodzianek

Zapraszamy
 
 
oliwia 

Dołączyła: 07 Sty 2012
Posty: 17
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: Sob 07 Sty, 12 16:10    

Ładnie w tym parku :-) fajnie to by zobaczyć Zula jest SUPER !!!
Czy one się nie boją ludzi ?
 
 
michasia 


Dołączyła: 20 Cze 2009
Posty: 1790
Skąd: Częstochowa
Wysłany: Sob 07 Sty, 12 16:21    

Oliwia, te zwierzątka chodzą sobie po całym terenie, warto tam jechać zobaczyć na własne oczy i przekonać się dlaczego tak został nazwany ten park. :?: :lol:
_________________
Największym cudem jest to, że prawdziwe cuda mogą zdarzać się w codziennym życiu.
/ Gotthold Ephraim Lessing /
 
 
 
oliwia 

Dołączyła: 07 Sty 2012
Posty: 17
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: Sob 07 Sty, 12 17:31    

Ja widziałam różne zwierzątka tylko w zoo w Poznaniu ale one wyglądały smutne.
Jak te chodzą po całym terenie to musi im być dobrze. Może kiedyś z mamą przyjadę.
Pozdrawiam Oliwia
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Ładowanie strony... proszę czekać!

Forum jest integralną częścią projektu "Bociany Integrują".

Administratorzy nie ponoszą odpowiedzialności za wypowiedzi użytkowników.