BOCIANY INTEGRUJĄ


Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Poprzedni temat :: Następny temat
Zamknięty przez: myewa
Nie 01 Sie, 21 08:35
5-31.07.2021
Autor Wiadomość
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 40179
Skąd: Łódź
Wysłany: Nie 25 Lip, 21 22:50    

25.07.2021

7:17-9:37 spokojnie w gnieździe, Ustroniaczki były same, nie było w tym czasie rodziców.
Tylko takie odgłosy w tym czasie:
8:32 młody chrząknął
8:35 młody zaklekotał
....................................................
Od ok. 11:30 padał deszcz. Przez południe Polski przechodził front z opadami, nie było burz. Ciepło, 20 stC.
12:30 jeszcze kropił deszcz. Ustroniaczki cicho.
13:10 po deszczu
Do 13:20 było cicho
..................................................

15:20 młode zaczęły skrzeczeć - wypatrzyły rodzica. Dorosły bocian wylądował i młode wrzeszczały.
15:21 dostały jeść - coś wcinały
Dorosły puknął w wysięgnik, jakby wyleciał, ale młode jeszcze skrzeczały.
15:24 nagle przestały skrzeczeć, ale po kilku sekundach nadal skrzeczały, ale już z przerwami.
15:25 cisza, dorosły bocian zniknął im z oczu (może to była Czantorka i wyleciała z latarni?)
.................................................

19:50 cisza
20:14 młody kichnął
20:43 młody machał skrzydłami

Albo jeden z bocianów był wcześniej (gdy nie słuchałam) albo przylecieli prawie jednocześnie:

20:46 przyleciał jeden z rodziców, a młode wypatrzyły go wcześniej, skrzeczały, a jak wylądował zaczęły swój koncert wrzasków.
W tej samej minucie był zrzut jedzenia - młode coś połykały.
20:47 zjadły i nadal skrzeczały

20:48 skrzeczały przeraźliwie (albo dorosły wysilał się z drugim zrzutem, albo przyleciał drugi z rodziców, nie było słychać lądowania, nie było klekotów).
20:49 dostały jedzenie - coś połykały
Dorosły bocian wyleciał z gniazda, co było słychać.
Młode nie przestały skrzeczeć jęczeć zawodzić, nadal prosiły o jedzenie (to zachowanie pozwoliło mi przypuszczać, że został w gnieździe jeden bocian).
20:51 przestały skrzeczeć, przerwa kilku sekundowa i nadal skrzeczą
Od 20:53 skrzeczały sporadycznie.
21:01 umilkły na 9 minut
Kilka razy zaskrzeczały.
21:12 młody machał skrzydłami
21:14 zaskrzeczały jednorazowo i zamilkły. Od tego czasu cisza - zostały same!

Do 23:45 jest cicho, młode są same!
Zerwał się wiatr, kropi deszcz. Zbliża się front burzowy. Na pewno będzie deszcz w nocy
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 40179
Skąd: Łódź
Wysłany: Pon 26 Lip, 21 23:19    

26.07.2021

W nocy padał deszcz.

4:34 nie padało, silny wiatr, 18 stC. W gnieździe cisza.
.......................................................

11:10-11:19 spokój i cisza w gnieździe
ale
11:14 jeden z młodych zaklekotał
......................................................

Wieczorne karmienia: Czantorka dużo wcześniej niż zwykle, Beskidek podobnie jak 2 poprzednie wieczory.

19:08 przyleciał dorosły bocian (Czantorka?), a młode od razu podniosły wrzask.
Dostały jedzenie, były ze 2 zrzuty - coś połykały.
19:10 nadal głośno skrzeczały, dopominały się więcej jedzenia.
Skrzeczały coraz rzadziej i ciszej.
19:14 całkiem ucichły, bocian odleciał - zniknął młodym z oczu.

20:51 wylądował dorosły bocian, bocianięta wrzask. Dorosły, na gnieździe, zaklekotał krótko (Beskidek?).
20:52 słychać było odległy klekot (Czantorka na kościele?). Bocian na gnieździe odpowiedział klekotem.
Młode wrzeszczały i czekały na jedzenie.
20:53-20:55 odbywało się karmienie. Dorosły zrzucał jedzenie porcjami, młode połykały coś przynajmniej 5 razy. W menu było coś większego.
20:56 nadal młode skrzeczały, prosiły o więcej i pewnie wyszukiwały resztki.
Nagle przestały skrzeczeć - bocian odleciał, nie czekał aż skończą jeść. Młode bociany zostały same.

20:57 odległe klekoty (Beskidek poleciał na dach kościoła, dołączył do Czantorki, która już wcześniej tam przebywała)
Bocianięta jeszcze 3 razy zaskrzeczały i zamilkły.
20:58 młode coś znalazły w ściółce, coś do jedzenia, krótka kłótnia, któryś z nich to połknął.
Zrobiło się cicho.

22:53 młody ćwiczył - intensywnie machał skrzydłami
22:56 jeszcze któryś młody ćwiczył

W gnieździe cicho. Młode nocują same!

Wiek młodych Ustroniaczków 26.07:
Starszy 52 dni
Młodszy 50 dni

Burze przeszły w ostatniej godzinie na wschód od Ustronia. Wzmógł się wiatr, 20 stC,
Jeszcze może w nocy popadać, z południa nadciąga inny front burzowy.
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 40179
Skąd: Łódź
Wysłany: Wto 27 Lip, 21 21:52    

27.07.2021

W nocy przeszły burze, padał deszcz, nie było intensywnych zjawisk atmosferycznych.
Niestety przekaz na YouTube został przerwany.
Z przyczyn obiektywnych nie może być przywrócony w najbliższych dniach.

Jeszcze w południe przechodził front burzowy, ale Ustroń ominął.

12:00 było 26 stC w cieniu
21:30 20 stC

Elza była pod gniazdem 15:56.
Filmy opublikowane na FB https://www.facebook.com/...39113846110318/

Młode bociany były same. Mają zajęcie - iskają się nawzajem. Pokazały się również na stojąco.
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 40179
Skąd: Łódź
Wysłany: Śro 28 Lip, 21 22:32    

28.07.2021

W Ustroniu:
12:00 było 25 stC w cieniu

Ok. 17:00 przeszła burza, 24 stC

Ok. 20:00 burza przeszła bokiem nad Skoczowem, ominęła Ustroń, 23 stC
Wieczór pochmurny.

29.07.2021

Zapowiada się słoneczny i ciepły dzień.
10:00 jest 21 stC
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
Elza 

Dołączyła: 15 Maj 2019
Posty: 122
Skąd: Cieszyn
Wysłany: Pią 30 Lip, 21 22:21    

16:00

Dzień dobry bocianki, miło Was znowu widzieć po dłuższej przerwie



Dzisiaj na gnieździe było trochę lenistwa, ale i sporo ruchu. Ćwiczenia skrzydełek i podskoków, zwłaszcza starszak się udzielał. Młodszy też próbował, ale niewiele









Odpoczynek


I czas na Młodego



Myewa, proszę wrzuć filmik. Dziękuję
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 40179
Skąd: Łódź
Wysłany: Pią 30 Lip, 21 23:18    

Dziękuję Elza za piękną relację.
Młode pilnie ćwiczą. Za około 10 dni rozpoczną loty.

Film Elzy opublikowany na FB:
https://www.facebook.com/...39113849443651/


Wiek młodych Ustroniaczków 30.07:
Starszy 56 dni
Młodszy 54 dni
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 40179
Skąd: Łódź
Wysłany: Sob 31 Lip, 21 21:26    

31.07.2021

Mogę tylko wskazać jaką pogodę miały ustrońskie bociany.

Rano przeszedł front burzowy. Na pewno padał deszcz, jednak front przechodził bardziej na wschód i północy-wschód i tylko jego skraj przeszedł nad Ustroniam.
9:40 front przeszedł.
12:00 temperatura 21 stC
14:00 temperatura 24 stC
15:00 przechodził kolejny front burzowy, ale burze ominęły Ustroń. Na północ od Ustronia padał deszcz w Jastrzębiu Zdrój. Na południe od Ustronia padał deszcz w Wiśle.
Poza tymi frontami w Ustroniu było pogodnie i słonecznie.
19:45 Widok ze stoku na Czantorii

20:00 temperatura 21 stC

21:32 przekaz włączony - dźwięk na YouTube - dziękuję.

Cisza w gnieździe, tylko wiatr hula, Ustroniaczki śpią.
Młode nocują same. Rodzice nocują poza gniazdem.
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Forum jest integralną częścią projektu "Bociany Integrują".

Administratorzy nie ponoszą odpowiedzialności za wypowiedzi użytkowników.