BOCIANY INTEGRUJĄ


Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Poprzedni temat :: Następny temat
Zamknięty przez: myewa
Śro 02 Cze, 21 12:14
10-31.05.2021
Autor Wiadomość
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 40179
Skąd: Łódź
Wysłany: Sob 29 Maj, 21 20:57    

29.05.2021 wieczorem

18:15 dyżurujący bocian coś robił, było słychać chrobotanie.
18:41 klekot jednego bociana i od razu klekoty obu bocianów. Otrzepanie piór. Zapewne wymieniły się i jeden odleciał, bo znowu cisza.

2 razy słychać było jak bocian coś grzebie w ściółce.
20:40 dobrze było słychać odgłos lądowania bociana na gnieździe. Odezwał się jeden bocian, zapewne ten wysiadujący - zaklekotał. Po chwili klekotały oba bociany Beskidek i Czantorka, na powitanie.
20:41 znowu oba zaklekotały
Oba bociany na gnieździe, bo jednego słychać jak czesał pióra.
20:56 otrzepał pióra.

Z północy nadciągają chmury deszczowe, może padać deszcz.

22:43 lunął deszcz. Deszcz był intensywny ale krótki.
23:11 po deszczu, jeden z bocianów, ten który nie wysiaduje zaczął otrzepywać pióra.
23:42 stanął pod wysięgnikiem, machał skrzydłami aż uderzył lotkami w wysiegnik.
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 40179
Skąd: Łódź
Wysłany: Nie 30 Maj, 21 08:36    

30.05.2021

O północy znowu spadł deszcz. 00:30 po deszczu. 00:39 slychać jak bocian czesze pióra.
00:40 wspólne klekoty, jakiś spór między Beskidkiem i Czantorką, słychać wydmuchiwane powietrze z dzioba, chrobotanie, puknięcie o wysięgnik. 00:43 nadal czesanie piór.

W nocy i wcześnie rano jeszcze padał deszcz, z przerwami.

7:00 pada deszcz. Przestał po paru minutach.
Nie ma widoku z Czantorii, niebo całkowicie zamglone i zasnute chmurami.

Bociany dzisiaj rano zachowują się cicho, nie są rozmowne.
7:52 były oba bociany w gnieździe, wyraźny odgłos lądowania na gnieździe, jeden z nich wydmuchiwał powietrze przez dziób. 7:53 ponownie odgłos wydmuchiwanego powietrza. Spór między bocianami, ale żaden nie zaklekotał.

Na rynku czynna tylko jedna kamera http://kamera.ustron.pl/


9:08-9:38 było słychać 3 razy chrobotanie, jak gmeranie w ściółce, w dołku.
9:45 rozpadało się, ale po kilku minutach po deszczu.
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 40179
Skąd: Łódź
Wysłany: Nie 30 Maj, 21 21:48    

Słuchałam od 15:09

Kilka razy lał deszcz. Między były chwile wypogodzenia, tzn. przynajmniej wiem tyle, że deszcz nie padał. Cały dzień było zimno do 11 stC.
W przerwach między opadami było słychać bociana w gnieździe - czasami chrobotał, czasami stuknął, czasami gmerał w ściółce.

15:35 lunęło
Nieprzerwanie padało, mniej lub bardziej.
16:30 lunęło
17:04 po deszczu.
Ze stoku na Czantorii było widać tylko mgłę, żadnych widoków:
17:04
17:20 Tak się wypogodziło, że nawet wyszło słońce:

Bociana w gnieździe było słychać dość często.
Sądziłam, że jak się wypogodziło powinien przylecieć drugi bocian, ale nic z tego. No chyba, że przyleciał po cichu, ale to mało prawdopodobne.
19:38 ten, który był w gnieździe energicznie otrzepał pióra, powtórzył ale ciszej.
19:40 znowu mgła, albo nisko wiszące chmury, ale już nie padało.

20:20 przejaśniło się.


Nareszcie :!:
20:26 lądowanie bociana na gnieździe (wyraźne) i klekoty powitalne obu bocianów.
Zapewne się zamieniły i wysiadujący do tej pory poleciał.
21:20 wrócił - klekoty powitalne obu bocianów.
Bocian, który wrócił stanął pod mikrofonem (przy wysięgniku) i kłapał najpierw dziobem.
Następnie zabrał się za pióra i tak je czyści, że aż skrzypią. ;-)
Czasami puknie w wysięgnik.
23:17 wspólne klekoty
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 40179
Skąd: Łódź
Wysłany: Nie 30 Maj, 21 23:49    

31.05.2021 Dzień Bociana Białego

Ustrońskich bocianów Beskidka i Czantorki nie możemy zobaczyć, ale nadal możemy usłyszeć.
Klekoty powitalne 30.05.2021, 20:26
https://www.facebook.com/...75425545812483/

Szacuję, że początku klucia należy spodziewać się w dniach 2-6.06.2021.
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 40179
Skąd: Łódź
Wysłany: Pon 31 Maj, 21 06:14    

5:46 jeden z bocianów dolatywał do gniazda i klekotał, klekotały oba bociany Beskidek i Czantorka.
Wymienili się, jeden odleciał, gdyż jest cicho.

Bezwietrznie, nie pada, chmury nisko, mgła, 6 stC.
Kamera obrotowa na rynku http://kamera.ustron.pl/
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 40179
Skąd: Łódź
Wysłany: Pon 31 Maj, 21 13:49    

12:58 lał deszcz
Ulewny deszcz z małej chmury.
Taki widok ze stoku na Czantorii: w Ustroniu padało, a na Czantorii jeszcze nie.
13:04
Rynek w Ustroniu zlany deszczem, a czarna chmura odchodzi.
13:06
13:09 nad Ustroniem się wypogadza, a pada deszcz na Czantorii.


Niespodzianka :!: :-D
13:09 klekoty jednego bociana, klekoty obu bocianów. Klekotały i świszczały.
Alarm! bociany klekotały na obcego.

Słońce nad Ustroniem.


Znowu obcy się pojawił.
14:08 Bocian będący na gnieździe zaklekotał ostrzegawczo. Drugi bocian dolatywał do gniazda i klekotał. Po wylądowaniu klekotali oboje i świszczeli, na zmianę.
14:09 nadal klekotali.
14:10 otrzepanie piór, wylot jednego bociana.

Obcy jest wyjątkowo uparty, ale też bocian ustroński przebywa bardzo blisko gniazda, skoro tak szybko przylatuje żeby bronić gniazda.
14:54 bocian dolatywał do gniazda i klekotał, następnie klekotali oboje, bronili gniazda, klekotali i świszczeli.
14:55 otrzepanie piór i znowu cisza.
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 40179
Skąd: Łódź
Wysłany: Pon 31 Maj, 21 21:32    

20:02-20:42 cicho w gnieździe
20:43 jeden bocian dolatywał do gniazda i klekotał, na gnieździe klekotały razem.
To już koniec latania, oba bociany w gnieździe.
Ten stojący najpierw czesał pióra. Od głos był cichy, więc stał dalej od mikrofonu.
Potem podszedł bliżej i 2 razy otrzepywał pióra.
Chrobotał gałęziami o wysięgnik. Ostatni raz 21:15.

22:40 ostry świst i klekot tego bociana, który stał przy wysięgniku, w tle odezwał się - zaklekotał ten wysiadujący.
Potem cisza.
23:28 bocian stojący przy wysięgniku otrzepał pióra.
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Forum jest integralną częścią projektu "Bociany Integrują".

Administratorzy nie ponoszą odpowiedzialności za wypowiedzi użytkowników.