BOCIANY INTEGRUJĄ


Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Poprzedni temat :: Następny temat
Zamknięty przez: myewa
Pon 01 Lip, 19 23:27
30.06.2019
Autor Wiadomość
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 36795
Skąd: Łódź
Wysłany: Nie 30 Cze, 19 19:06    

Naka napisał/a:
Osamotniona bez rodzicow na tym skwarze !!

Nie dziwie sie ze wciaz piszczy ! Jest jej goraco i chce sie jej pic !!

To co przynosza rodzice - to wszystko jest malo. Czasem woda nie trafia do dzioba tylko poleci bokiem

Jak jest sama, to nie piszczy.
Przez dzisiejszego intruza Ustronscy nie mogli żerować.
Wiemy, że podczas upałów mało jest karmień. Rodzice wrócą wieczorem.
W poprzednich dniach kolacje były obfite, tak też będze dzisiaj.

_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 36795
Skąd: Łódź
Wysłany: Nie 30 Cze, 19 19:49    

Słońce zachodzi.

_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
Naka 
Naka


Dołączyła: 26 Cze 2012
Posty: 20410
Skąd: Płock
Wysłany: Nie 30 Cze, 19 20:48    

Ustroneczko !! Usmiechnij sie !! Jutro bedzie lepiej !

I kazdy dzien przybliza cie do lotow !!!



Kolacyjka wkrotce przyleci !

Smacznego !!
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 36795
Skąd: Łódź
Wysłany: Nie 30 Cze, 19 21:31    

21:27 jest Beskidek




Przyleciał 21:24.
Nakarmił młodą raczej drobnym pokarmem. Jadła zapalczywie i skrzeczała.
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 36795
Skąd: Łódź
Wysłany: Nie 30 Cze, 19 21:52    

21:32 wróciła Czantorka. Leciała i klekotała, a po wylądowaniu klekotali razem z Beskidkiem.



Na początku nie karmiła, zmagała się z silnymi podmuchami wiatru. Młoda cały czas prosiła.
21:35 Czantorka zaczęła zrzucać pokarm.


Czantorka wysilała się, a po trochu wypadały jakieś drobne kąski. Młoda szybko je wyjadała.
Na końcu wymusiłazrzut duzej ilości czarnych kąsków, które wysypały się na ściółkę.


Czantorka pomagała młodej to wyjadać. Młoda ścigała się z mamą.


Po posiłku młoda się uspokoiła, położyła się.
Nadal wietrznie.
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 36795
Skąd: Łódź
Wysłany: Nie 30 Cze, 19 23:23    

22:11 Czantorka położyła się przy młodej, ale ta tak marudziła, że czantorka klepnęla dziobem, wstała.


Później znowu Czantorka położyła się z młodą.

Beskidek nad nimi stoi.
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Forum jest integralną częścią projektu "Bociany Integrują".

Administratorzy nie ponoszą odpowiedzialności za wypowiedzi użytkowników.