BOCIANY INTEGRUJĄ


Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Poprzedni temat :: Następny temat
Zamknięty przez: myewa
Pon 27 Maj, 19 07:15
26.05.2019
Autor Wiadomość
Naka 
Naka


Dołączyła: 26 Cze 2012
Posty: 21222
Skąd: Płock
Wysłany: Nie 26 Maj, 19 19:31    

Tak sie zmeczyl tym jedzeniem za az usnal !!

 
 
Naka 
Naka


Dołączyła: 26 Cze 2012
Posty: 21222
Skąd: Płock
Wysłany: Nie 26 Maj, 19 19:54    

Wrocila Czantorka !

Byly klekociki !

A maly spi !! Jest najedzony i spi !!

 
 
Naka 
Naka


Dołączyła: 26 Cze 2012
Posty: 21222
Skąd: Płock
Wysłany: Nie 26 Maj, 19 19:55    

Czantorka nie wierzy , ze maly nie chce jesc !! Az musiala go dotknac dziobem !

 
 
Naka 
Naka


Dołączyła: 26 Cze 2012
Posty: 21222
Skąd: Płock
Wysłany: Nie 26 Maj, 19 20:12    

Sloneczko zachodzi !! A maluszek spi !!

 
 
Naka 
Naka


Dołączyła: 26 Cze 2012
Posty: 21222
Skąd: Płock
Wysłany: Nie 26 Maj, 19 20:57    

W gniezdzie Czantorka z maluszkiem.

Maluszek jest spokojny. Nie piszczy !

 
 
Naka 
Naka


Dołączyła: 26 Cze 2012
Posty: 21222
Skąd: Płock
Wysłany: Nie 26 Maj, 19 21:06    

Spokojnej nocy bociulki !

 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 37213
Skąd: Łódź
Wysłany: Nie 26 Maj, 19 21:11    

Naka napisał/a:
Beskidek przylecial okolo 18.55. W dziobie mial sianko !! Czantorka od razu polecial.

Beskidek nakarmil swoje szczescie !!

Ale nie wiem czy malemu pasowala takja kolacja ?? To byla jakas plach ta , dosyc duzy kawel.
Ale maluch to prawie od razu polknal !!

To była prawdziwa uczta, serwowana przez Beskidka.
Beskidek podał pisklakowi bardzo dużo urozmaiconego jedzenia.
Były duże kawałki i coś drobnego.
To coś dużego, co na początku połknął mały mogło być dużą żabą. Mały po tym kąsku, wypełnił całą szyjkę, chwilę odpoczął i dalej jadł.
Jedzenia było tak dużo, że mały nie mógł tego przejeść, Beskidek miał jeszcze co sprzątać.
https://youtu.be/CJ_pcYMVMKI

Ok. 19:50 wróciła Czantorka. Tak jak pisała Naka, mały był najedzony i spał.
Ona jednak odczekała, obudziła go i podała pokarm.
Były same dżdżownice i o dziwo, najedzony pisklak trochę zjadł. resztę posprzątała Czantorka.
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 37213
Skąd: Łódź
Wysłany: Nie 26 Maj, 19 21:22    

21:18 Wrócił Beskidek.
Czantorka obserwowała go już od paru minut.



Bociany rozpklekotały się na powitanie.


Mały obserwował siedząc jak rodzice się witali, ale on jest taki senny, że zaraz się położył i śpi.
Beskidek nad nim stanął.
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 37213
Skąd: Łódź
Wysłany: Nie 26 Maj, 19 22:17    

Czantorka obudziła małego.

Ten zaczął piszczeć, więc Czantorka o 22:03 podała małemu pokarm.
Zrzuciła przed nim dżdżownice.
Na początku mały tego nie widział, piszczał dalej. Wreszcie trafił dziobkiem i zaczął wyjadać dżdżownice po kolei.



Po posiłku załatwił się i Czantorka go zakryła.
Tak odbyło się pierwsze, nocne karmienie pisklaka.

https://youtu.be/EnoDCQLOGlw
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 37213
Skąd: Łódź
Wysłany: Nie 26 Maj, 19 23:25    

Wszystko w porządku.

Czantorka wygrzewała pisklaczka 22:22 - 22:49.
Podniosła się, sprzątała, znowu go zakryła 22:53 do chwili obecnej.
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Forum jest integralną częścią projektu "Bociany Integrują".

Administratorzy nie ponoszą odpowiedzialności za wypowiedzi użytkowników.