BOCIANY INTEGRUJĄ


Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Poprzedni temat :: Następny temat
Zamknięty przez: myewa
Śro 20 Wrz, 17 20:05
Tiaziw - Ukraina
Autor Wiadomość
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 35750
Skąd: Łódź
Wysłany: Nie 13 Sie, 17 08:52    

13.08.2017
Czas ukraiński.

W nocy przyleciał samiec i cała rodzina nocowała w gnieździe.

Film: Anastasiya Shevtsova
https://youtu.be/KJKtVa2D8ic

Rodzice o świcie odlecieli, najpierw samica, potem samiec.


Film: Anastasiya Shevtsova
7:20 Wizyta obcego młodego.
https://youtu.be/WUcgWuinlZk

10:26 Przyleciał jeden z rodziców, bo młody się ucieszył. Jednak nie wylądował w gnieździe tylko gdzieś blisko. Słychać było jak klekotał.


Nie przyleciał do gniazda. Młody cały czas go obserwuje i popiskuje.
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
Ostatnio zmieniony przez myewa Czw 17 Sie, 17 19:00, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
 
Naka 
Naka


Dołączyła: 26 Cze 2012
Posty: 16151
Skąd: Płock
Wysłany: Nie 13 Sie, 17 14:52    

13.08.2017 r.

Mlody sam w gniezdzie. Kamerka sie buja. Wieje silny wiatr !

 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 35750
Skąd: Łódź
Wysłany: Nie 13 Sie, 17 20:25    

W tym momencie jak Naka zrobiła zdjęcie powyżej, to przekaz został zatrzymany.

Link do podglądu podany na poprzedniej stronie tego tematu jest już nieaktualny.
Transmisja została wstrzymana.
Pod tym samym linkiem można obejrzeć nagranie:
Film 13.08.2017, 8:19-12:19 https://youtu.be/EpcbfzV2Dbk

Musimy poczekać na wznowienie transmisji pod nowym linkiem.

8:19 młody bocianek sam aż do południa (czas ukraiński).
12:10 młody zobaczył zbliżającą się mamę. Samica wylądowała, ku uciesze młodego, czemu dał wyraz kłaniając się, intensywnie machając skrzydłami i piszcząc.


Samica kręciła się po gnieździe, z trudem wykonała zrzut jedzenia, z trudem, bo na początku w menu był długi wąż.
Młody poradził sobie z nim błyskawicznie.

Razem z wężem wypadły jakieś małe kąski. Młody je wydziobywał, a samica zrzuciła kolejną porcję drobnego pokarmu. Było tego bardzo dużo.


Okazało się, że jak samica zrzucała pokarm to część odrzuciła na brzeg gniazda. Młody to wypatrzył i wszystko zjadł.


Samica odleciała 12:15, a młody wydziobywał jeszcze drobny pokarm ze ściółki do 12:18. Ależ miał ucztę :shock: Nareszcie się najadł :-D
Po minucie transmisja została przerwana.

Nowy link https://youtu.be/WVpyMJ29HBI
Jest 13:50 czasu ukraińskiego. Transmisja rozpoczęła się 2 godziny temu. Młody jest cały czas sam.
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
belcia 


Dołączyła: 15 Kwi 2007
Posty: 4571
Skąd: Łódż
Wysłany: Wto 15 Sie, 17 18:08    

19;07 czasu ukraińskiego-karmienie do 19;17
To było długie karmienie,trwało 10 minut. Młody bocian dostał większe kawałki,błyskawicznie znikały w jego dziobie :lol: Bocian z drugim zrzutem męczył sie ale opłacało się bo wyleciał jeszcze gryzoń i jakieś drobniejsze jedzenie.

:arrow: Zdjęcia
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 35750
Skąd: Łódź
Wysłany: Wto 15 Sie, 17 18:21    

Na Twoich zdjeciach belcia dorosly bocian ma pobielone nogi, to samica.

Mlody od 13:11 byl sam i glodny.
14:33-14:35 byl samiec, ale chyba nie karmil. Mial czyste nogi.

Tutaj karmi glownie samica, a samiec od czasu do czasu.
Nie mam zdjec.

21:07 wrocila samica. Juz ciemno. Mlody nie dostal jesc mimo, ze prosil.
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 35750
Skąd: Łódź
Wysłany: Śro 16 Sie, 17 20:02    

16.08.2017
Niestety nie zaobserwowlam przez caly dzien samca.

5:45 swit, samica wyleciala z gniazda.
Mlody byl sam
10:12-10:45 przerwa w przekazie.
13:46 mlody widzi lecacego bociana.
13:48 w gniezdzie wyladowala samica - biale nogi.
Nakarmila mlodego. Karmienie trwalo do 13:58.
Mlody byl sam przez kilka godzin.
19:23 przylecial bocian z bialymi nogami, znowu samica.
Nakarmila mlodego, poleciala 19:27.
21:02 samica wrocila na noc do gniazda.

Czy samiec rozpoczal juz migracje?
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
belcia 


Dołączyła: 15 Kwi 2007
Posty: 4571
Skąd: Łódż
Wysłany: Czw 17 Sie, 17 09:33    

Jeśli jest to pisklaczek z pierwszego jajka wykluty 21 czerwca To pisklak kończy dzisiaj 57 dni
Niedługo więc powinien latać. Bocianek jednak jest karmiony rzadko i to może opóźnić jego pierwszy wylot. Jeśli samiec podjął juz migrację i zostawił samicę samą ,będzie to tym bardziej opóźniało wylot młodego bo będzie jeszcze rzadziej karmiony. Zobaczymy.

od 7;30 (czas ukraiński) do 11;30 młody bocianek jest sam.
Nie widze żeby młody ćwiczył skrzydła.

O godź 10;50 młody pewnie widział rodzica i przyjął pozycje witalną ,nawet zaklekotał z głową do tyłu :lol: Piszczał chwilę ale rodzic nie wylądował





Po godzinie 13-tej widziałam pierwszy raz jak młodzik pięknie ćwiczył wysokie podskoki :lol: :mrgreen:
Czasem były tak wysokie że znikał w oku kamery ,tylko końcówki palców było widać fot.1 :lol:
To dobrze.




Przed 15-tą przyleciał bocian z pobielonymi nogami,zaklekotał.
Prawa noga jest wyżej pobielona odchodami niż lewa. Nakarmił młodego ale był to jeden zrzut. Bocian poleciał zaraz po karmieniu. Młody bocian dzisiaj często ćwiczy skrzydła i podskoki. Po jedzeniu znowu pomachał skrzydłami :lol:

:arrow: Zdjęcia

19;42
Młody bocianek widzi rodzica,macha skrzydłami i wita.
Nie mam pewności ale wydaje mi się że to drugi rodzic-samiec? Ten ma równiez pobielone nogi ale równo ,jedna i druga pobielona na tej samej wysokości. Wcześniej rodzic -samica możliwe, miała wyżej pobieloną prawa nogę a lewą pobielona mniej,bardziej różową. Bocian z godź przed 20-tą ma równo pobielone obie nogi.
Młody dostał czarnego gryzonia,prawdopodobnie kreta :-D

:arrow: Zdjęcia

Dorosły z godź 15-tej

Dorosły z godź 19;44

Młody bocianek ćwiczył jeszcze skrzydła tuż po zmroku. Ćwiczył podskoki.
21;05
Przyleciał rodzic ,młody prosił i dostał jeszcze jakiś zrzut jedzonka :lol:

:arrow: Zdjęcia
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 35750
Skąd: Łódź
Wysłany: Czw 17 Sie, 17 19:37    

Bocianek ma na imię Миколка - Mikołka (Mikołaj).
Wykluł się 21.06.2017, godz. 18:30, ma więc dzisiaj 57 dni.
Na czaciku zapytałam, o drugiego z rodziców. Ostatni raz drugi bocian był widziany 3 dni temu, czyli 14.08. Zniknęła samica, według informacji. Mogą się mylić.

Belcia, możesz mieć rację, że to dwa różne bociany, bo karmienia dzisiaj są częściej niż zwykle.
Karmienia 14:53-14:55 oraz 19:42-19:45.

Podczas tego drugiego karmienia 19:42-19:45 bocianek dostał dwa większe kawałki.
Pierwszy wyciągnął wprost z dzioba rodzica, drugi wypadł na siano.

Jak bocian odlatywał to widać, równo, łącznie ze stawami skokowymi pobielone nogi.


21:05 bocianek piszczy widzi rodzica, przybiera pozycję proszącą.
Przylatuje bocian. Chociaż jest już ciemno, to wydaje się, że jest to bocian, który karmił o 14:53. Jedną nogę ma wyżej pobieloną.

Co najważniejsze bocian ten dał młodemu dużo drobnego pokarmu i odszedł na bok - 21:08.


Odstęp między karmieniem o 19:42 a karmieniem o 21:05 był zbyt krótki żeby mógł karmić ten sam bocian.
Być może nie było jednego z rodziców 2-3 dni, ale wrócił.

Zarejestrowane ćwiczenia Mikolki 14.08, wieczorem.
Film: Anastasiya Shevtsova
https://youtu.be/x8dIE05xMn8
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
belcia 


Dołączyła: 15 Kwi 2007
Posty: 4571
Skąd: Łódż
Wysłany: Pią 18 Sie, 17 10:38    

Od godź 8;35 do 12;34(czasu ukraińskiego),młody bocian jest sam.
Ale tam przy gnieździe na drzewach przebywa duzo "rozdartych" gawronów.



12;52 do 16;51 (czasu ukraińskiego) młody był sam :roll: Czy to mozliwe?,chyba dobrze przejrzałam podgląd? Wyglądałoby na to że nie było rodzica przynajmniej od godź 8;35?
Chyba że był między 12;35 a 12;52?

Tak czy inaczej wczorajszy dzień był obfitością w karmieniach a dzisiaj co się dzieje?



Raz widziałam jak dzisiaj chwilę machnął skrzydłami



17;45
Przyleciał rodzic z równo pobielonymi nogami. Bocianek juz go wcześniej wypatrzył i witał z daleka :lol:
Dostał sporo jedzenia. Po karmieniu odleciał.

:arrow: Zdjęcia
:arrow: Zdjęcia
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 35750
Skąd: Łódź
Wysłany: Pią 18 Sie, 17 17:22    

Belcia, mlody byl sam od 5:54, kiedy to samica, po swicie odleciala (po nocy spedzonej w gniezdzie).
Co sie zblizala do mlodego, to ten prosil o jedzenie.
Jak odlatywala, to tez prosil o jedzenie.
Myslalam, ze to spowoduje powrot ze sniadaniem.
Obserwowalam do 11:51 czasu ukrainskiego, mlody byl caly czas sam.
Tylko teczarne ptaki zwracaly jego uwage.
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
belcia 


Dołączyła: 15 Kwi 2007
Posty: 4571
Skąd: Łódż
Wysłany: Pią 18 Sie, 17 20:12    

17;52
Młody bocianek widział rodzica,rozkładał skrzydła ale rodzic nie przyleciał na gniazdo.



21;16 (czas ukraiński)
Przyleciał rodzic z kolacją :lol:
Bocianek dostał kolację ale chyba było mu za mało bo prosił o jeszcze wydziobywał jakis czas ze ściólki drobnicę.
Rodzic został na noc z dzieckiem


Stoi razem z mamą (prawdopodobnie to samica) Bo jak zauważyła Ewa tylko ona na noc przylatuje

 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 35750
Skąd: Łódź
Wysłany: Sob 19 Sie, 17 10:07    

19.08.2017, 4:14 - przekaz przerwany o swicie.
Jesze byl dorosly bocian z mlodym.
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 35750
Skąd: Łódź
Wysłany: Nie 20 Sie, 17 08:29    

Przekaz wznowiony https://youtu.be/WVpyMJ29HBI

Młody sam. Przekaz działa od 9:05 - czas ukraiński.


10:51 młody dostał jeść od bociana z nierówno pobielonymi nogami, prawą ma pobieloną wyżej i bardziej z tyłu.




Najadł się młody, jeszcze długo wydziobywał resztki po odlocie rodzica. A jak się cieszył, gdy jeszcze coś znalazł.


Moglam zajrzec dopiero wieczorem.
21:00 przylecial dorosly bocian. Mlody klanial sie, machal skrzydlami, ale nie wiem czy dostal jedzenie.
Rodzic zostal na noc.
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 35750
Skąd: Łódź
Wysłany: Pon 21 Sie, 17 10:45    

21.08.2017
Jest mokro po deszczu ale bocianek juz wysechl.
8:54 przylecial rodzic i nakarmil mlodego. Bocian mial pobielone nogi powyzej stawow skokowych, ale juz mu sie wytarlo, zostalo tylko na stawach skokowych i troche powyzej.
11:31 bocianek wykonal wysoki skok, tylko stopy bylo widac w kadrze.

19:18 byl bocian z tak samo pobielonymi nogami co o 8:54.
Chyba bocianek dostal jesc. Bocian byl 2 minuty.

20:15 przelecial w poblizu rodzic lub inny bocian, bo mlody przybral pozycje proszaca.
Jednak ten bocian nie przylecial do gniazda.

20:51 przylecial rodzic, juz szaro i obraz czarno-bialy.
Bocianek dostal jesc i pewnie duzo bo wyjadal i machal skrzydlami do 20:57.
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 35750
Skąd: Łódź
Wysłany: Wto 22 Sie, 17 09:39    

22.08.207

9:55 przylecial rodzic. Nogi ma prawie czyste.
Klekotal, ale potem chyba dal mlodemu jesc. Polecial 9:58.
Do 11:47 sam.
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Ładowanie strony... proszę czekać!

Forum jest integralną częścią projektu "Bociany Integrują".

Administratorzy nie ponoszą odpowiedzialności za wypowiedzi użytkowników.